Jesteś tutaj:
Inne
18.12.2013 - UCE
Kliknij, aby ocenić:
 
5/4
Uwaga! Publikacja archiwalna
Oznacza to, że od czasu jej opublikowania pojawiły się zmiany aktów prawnych, mogące wpływać na aktualność poniższej treści. SerwisPrawa.pl nie aktualizuje automatycznie wszystkich publikowanych tekstów zgodnie z obowiązującymi aktami prawnymi.
Jeżeli interesuje Cię uaktualnienie poniższego tekstu pod kątem obowiązującego stanu prawnego - kliknij w link (funkcja dostępna tylko dla zarejestrowanych Użytkowników).

Sklepy wciąż nie zezwalają na skanowanie lub fotografowanie cen!

Z najnowszego badania dotyczącego skanowania i fotografowania cen przez konsumentów wynika, że zdecydowana większość sklepów w Polsce zabrania tej praktyki. Tymczasem w krajach Europy Zachodniej nie stanowi to większego problemu. Kto ma zatem rację – sklep czy klient?

Najnowsze badania, wykonane przez firmę doradczą UnitedCast Entertainment Sp. z o.o. Oddział w Polsce, wskazują, że placówki handlowe wciąż są przeciwne skanowaniu kodów kreskowych i fotografowaniu cen przez klientów. Badanie zostało przeprowadzone metodą Mystery Shopping w okresie od 20 do 30 listopada 2013 roku, w 50 placówkach różnych sieci handlowych. Audytorzy, udając klientów, pytali ochronę sklepów o możliwość wykonania zdjęcia produktów i skanowania kodów kreskowych.

 


Aż 86 % sklepów zabrania robienia zdjęć towarów, niewiele mniej, bo 82%, nie godzi się na skanowanie kodów kreskowych. Wychodzą one z założenia, że skanowanie oznacza to samo, co fotografowanie. 84% sklepów posiada informację na temat ogólnego zakazu fotografowania. Jednak we wszystkich badanych placówkach zauważalny jest brak regulaminu lub innej informacji dotyczącej zakazu skanowania cen! Najbardziej restrykcyjne w zakresie skanowania kodów i fotografowania są dyskonty, super i hipermarkety, natomiast największe przyzwolenie wyrażają sklepy typu DIY, tj. markety ogólnobudowlane, dom i ogród, itp.

 


Coraz powszechniejsza praktyka

Klienci w ostatnich latach zwracają szczególną uwagę na ceny w sklepach. Porównują je, coraz częściej robiąc zdjęcia produktom i ich kodom kreskowym za pomocą urządzeń mobilnych, przy wykorzystaniu istniejących na rynku aplikacji. Dzięki temu mogą dokonać zakupów w tych punktach handlowych, w których faktycznie ceny są najniższe. Robienie zdjęć w sklepach, w wielu placówkach spotyka się z niechęcią zarówno ich kierowników, jak i ochrony. Wynika to bardziej z przyjętej przez sklepy wewnętrznej polityki, niż z obowiązujących zapisów prawnych. Placówki handlowe wychodzą z założenia, że jest to kradzież ich własności intelektualnej, jak chociażby sposobów ekspozycji towarów. Jednak, w niektórych przypadkach, niechęć do klientów, porównujących w ten sposób ceny, wynika również z jeszcze jednej przyczyny – niebezpieczeństwa utraty klienta na rzecz konkurencji lub sklepów internetowych często oferujących znacznie niższe ceny.

Autor/Źródło: UCE



1 2 DALEJ
Szukasz porady prawnej?
Prześlij swoje pytanie do doświadczonych prawników:
Wasze komentarze
Nasi partnerzy
  • InTENSO - outsourcing IT, leasing pracowniczy
  • Jakość obsługi
  • Biuro Informatyki Stosowanej FORMAT
  • Competitive Skills - Szkolenia biznesowe, rekrutacja i headhunting, doradztwo
  • Kaspersky
  • elsa
  • CBIT.pl
  • Enterprise-Gamification
  • Lazarski
  • Secret Client - tajemniczy klient, tajny klient, mystery shopping
  • Atlassian
Zobacz także
  • Kanały RSS
  • Facebook
  • Google+
® 2008 - 2019 SerwisPrawa.pl sp. z o.o. Korzystanie z portalu oznacza akceptacją regulaminu.