Jesteś tutaj:
Prawo medyczne
10.04.2013 - Rafał Rodzeń
Kliknij, aby ocenić:
 
5/1
Uwaga! Publikacja archiwalna
Oznacza to, że od czasu jej opublikowania pojawiły się zmiany aktów prawnych, mogące wpływać na aktualność poniższej treści. SerwisPrawa.pl nie aktualizuje automatycznie wszystkich publikowanych tekstów zgodnie z obowiązującymi aktami prawnymi.
Jeżeli interesuje Cię uaktualnienie poniższego tekstu pod kątem obowiązującego stanu prawnego - kliknij w link (funkcja dostępna tylko dla zarejestrowanych Użytkowników).

Prawo do bezpłatnej opieki medycznej po zakończeniu nauki

Potwierdzanie prawa do skorzystania z bezpłatnej opieki zdrowotnej w Polsce przeszło ostatnio niemałe zmiany. Mowa oczywiście o systemie eWUŚ, który miał zrewolucjonizować choć trochę kulejący system opieki zdrowotnej w naszym kraju. Niestety zapowiadane usprawnienie nie jest takie, jakbyśmy tego oczekiwali.

Dla przypomnienia, od 1 stycznia 2013 r. zmienił się zasadniczo stan prawny potwierdzania ubezpieczenia zdrowotnego. Nowelizacja przepisów skutkowała odejściem od dotychczasowych zasad dokumentacji prawa do świadczeń zdrowotnych – tym samym nie są już potrzebne dokumenty takie jak książeczka zdrowia czy RMUA, ale pod warunkiem, że zostaną spełnione poniższe warunki:
 

  • świadczeniobiorca potwierdzi swoją tożsamość przez okazanie dowodu osobistego, paszportu, prawa jazdy albo legitymacji szkolnej (legitymacja szkolna może być okazana jedynie przez osobę, która nie ukończyła 18. roku życia);
  • świadczeniodawca uzyska potwierdzenie prawa do świadczeń opieki zdrowotnej osoby ubiegającej się o udzielenie świadczenia opieki zdrowotnej na podstawie dokumentu elektronicznego, sporządzonego dla świadczeniodawcy przez NFZ na podstawie numeru PESEL osoby ubiegającej się o świadczenie. Dokument ten będzie musiał zawierać: imię i nazwisko osoby uprawnionej do świadczeń, numer PESEL oraz informację, według stanu na dzień sporządzenia dokumentu, o prawie do świadczeń opieki zdrowotnej.


System eWUŚ nie uwzględnia jednak pewnych grup, które są objęte ubezpieczeniem zdrowotnym z mocy samego prawa – tutaj też tkwi cały problem. Zgodnie z treścią art. 67 ust. 5 ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych, prawo do świadczeń opieki zdrowotnej dla osób, które ukończyły szkołę:

  • ponadgimnazjalną - wygasa po upływie 6 miesięcy od dnia zakończenia nauki albo skreślenia z listy uczniów;
  • wyższą - wygasa po upływie 4 miesięcy od dnia zakończenia nauki albo skreślenia z listy studentów.

 

Tym samym odpowiednio w terminie 6 lub 4 miesięcy od zakończenia nauki, każdy z absolwentów powyższych szkół ma pełne prawo korzystać z usług lekarskich w ramach Narodowego Funduszu Zdrowia. Niestety brak aktualizacji eWUŚ w tym zakresie uniemożliwia absolwentom skorzystania z bezpłatnej pomocy medycznej. Nowy system komputerowy nie widzi po prostu takich osób jako zarejestrowanych w NFZ, pomimo iż mają oni do tego ustawowe prawo. Tym samym w nagłych potrzebach absolwenci zdani są wyłącznie na siebie i muszą z reguły korzystać z usług medycznych za odpłatnością z własnej kieszeni.

Kłopoty z eWUŚ nie dotyczą wyłącznie tej jednej sytuacji. W praktyce okazuje się, że rodzice każdego pełnoletniego dziecka, które kontynuuje naukę (np. w szkole policealnej czy na studiach wyższych), mają obowiązek zgłosić je do NFZ, tak aby eWUŚ skutecznie przyjął to do swojego rejestru systemowego. W przeciwnym razie niedopełnienie tego obowiązku może oznaczać, że chore dziecko będzie odesłane z kwitkiem podczas wizyty u lekarza rodzinnego, chyba że zdesperowani rodzice zdecydują się na zapłacenie za usługę z własnego portfela. Kolejnym mankamentem omawianego systemu jest to, że w przypadku podjęcia przez studenta pracy na podstawie umowy o pracę lub umowy zlecenia tracą oni prawo do ubezpieczenia z tytułu bycia członkiem rodziny, a po zakończeniu takiej umowy rodzic lub uczelnia ma obowiązek zgłosić daną osobę do ubezpieczenia jeszcze raz – w innym przypadku eWUŚ odnotuje błąd ubezpieczeniowy w stosunku do konkretnej osoby. W praktyce takie rozwiązanie może być bardzo uciążliwe, szczególnie gdy weźmiemy pod uwagę fakt, iż niektóre umowy studentów mogą opiewać na okres jednego czy dwóch tygodni.

Autor/Źródło: Rafał Rodzeń



Szukasz porady prawnej?
Prześlij swoje pytanie do doświadczonych prawników:
Wasze komentarze
Nasi partnerzy
  • InTENSO - outsourcing IT, leasing pracowniczy
  • Jakość obsługi
  • Biuro Informatyki Stosowanej FORMAT
  • Competitive Skills - Szkolenia biznesowe, rekrutacja i headhunting, doradztwo
  • Kaspersky
  • elsa
  • CBIT.pl
  • Enterprise-Gamification
  • Lazarski
  • Secret Client - tajemniczy klient, tajny klient, mystery shopping
  • Atlassian
Zobacz także
  • Kanały RSS
  • Facebook
  • Google+
® 2008 - 2019 SerwisPrawa.pl sp. z o.o. Korzystanie z portalu oznacza akceptacją regulaminu.