Jesteś tutaj:
Prawo
23.11.2016 - Marta Izdebska specjalista ds. szkód osobowych w GDPM
Kliknij, aby ocenić:
 
5/5

Niezrozumiała franszyza

Robiąc zakupy w moim ulubionym sklepie, zahaczyłam nogą o nieuporządkowane i niezabezpieczone skrzynki z bananami, wskutek czego upadłam i doznałam bardzo poważnego złamania nogi. Kierownictwo sklepu nie kwestionowało swojej odpowiedzialności za zaistniałą sytuację oraz wyrządzoną szkodę i niezwłocznie przekazało zgłoszenie swojemu ubezpieczycielowi. Moje zaskoczenie wzbudziła decyzja zakładu ubezpieczeń, zgodnie z którą część należnych świadczeń odszkodowawczych wypłacił ubezpieczyciel, natomiast określoną umową franszyzy kwotę wypłacić miał sam ubezpieczający, czyli sklep. Nie jest to dla mnie zrozumiałe, ponieważ w decyzji przyznano mi łącznie kwotę 15 tys. zł, zakład ubezpieczeń wypłacił 10 tys. zł, a sklep nie zapłacił mi jeszcze pozostałej części. Do kogo więc powinnam się zwrócić? Dlaczego nie dostałam całej kwoty od razu?

W przedstawionej sytuacji mamy do czynienia z postanowieniami (klauzulami umownymi) zawartymi w umowie ubezpieczenia, regulującymi sposób realizacji wypłaty odszkodowania w przypadku zaistnienia szkody (franszyza). Inaczej mówiąc, jest to przeniesienie części finansowej odpowiedzialności na ubezpieczającego (w tym przypadku – sklepu). Postanowienia dotyczące obowiązującej franszyzy muszą być precyzyjnie wskazane w ogólnych warunkach ubezpieczenia, natomiast jej zastosowanie pozwala przede wszystkim na obniżenie składki poprzez eliminację dużej liczby drobnych szkód, albo przez obniżenie kwoty każdego odszkodowania.

Można wyróżnić dwa rodzaje franszyzy:

  1. integralną
  2. redukcyjną (inaczej nazywaną udziałem własnym).

 

Franszyza integralna jest rozumiana jako próg określonej kwotowo wartości, po przekroczeniu której ubezpieczyciel odpowiada za szkodę. Jeżeli rozmiar szkody przekracza daną wartość, odszkodowanie wypłacane jest w całości przez ubezpieczyciela. Istotą franszyzy integralnej jest więc wyłączenie z odpowiedzialności szkód poniżej określonej wartości. Zwykle zakłady ubezpieczeń wyłączają w ten sposób szkody o niewielkiej wartości.

 

Natomiast pojęcia franszyzy redukcyjnej i udziału własnego w obecnej praktyce ubezpieczeniowej występują zamiennie, jako tożsame. Poprzednio różnica polegała na tym, że franszyza redukcyjna była wyrażana kwotowo, tj. określała wartość pieniężną, o którą będzie pomniejszone odszkodowanie. Natomiast udział własny wskazywał na procentowy „udział" osoby ubezpieczonej w szkodzie.

 

Niekiedy w treści ogólnych warunków ubezpieczenia (OWU) można spotkać się z zapisem mieszanym, zgodnie z którym udział w szkodzie wynosi odpowiednio 5, 10, 15 proc. sumy ubezpieczenia, ale nie mniej niż określona kwota, np. 10 tys. złotych. To sformułowanie potwierdza jedynie słuszność tezy o zatarciu różnic znaczeniowych pomiędzy udziałem własnym a franszyzą redukcyjną.

 

Pamiętaj:    Zawarcie umowy ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej nakłada na ubezpieczyciela obowiązek wyrównania szkody w razie nastąpienia określonego w umowie wypadku.
Orzecznictwo:     Wyrok Sądu Okręgowego w Warszawie z 19 czerwca 2007 roku (XVI GC 992/06)

 

Nie ulega wątpliwości, że w przypadku każdej franszyzy dochodzi do swoistego „ograniczenia" odszkodowania. Dla poszkodowanego najczęściej oznacza to komplikacje i wydłużony okres likwidacji szkody, ponieważ następuje ona dwuetapowo, a także oznacza dwa podmioty zobowiązane do zapłaty. Może okazać się, że jeden podmiot zrealizuje ciążący na nim obowiązek bezzwłocznie, natomiast drugi będzie zwlekał z zapłatą.

 

W tej sprawie rozwiązanie jest proste – należy wezwać sklep do wypłaty brakującej kwoty 5 tys. złotych. Jeżeli sklep odmówi, warto skorzystać z profesjonalnej pomocy doradcy odszkodowawczego, który skutecznie pomoże zrealizować  zobowiązanie.

 

Pamiętaj:    Na wysokość zadośćuczynienia wpływa nie tylko stopień trwałego uszczerbku na zdrowiu, ale także indywidualne cechy osoby poszkodowanej, długotrwałość leczenia, jej wiek, rokowania na przyszłość, utrudnienia w codziennym życiu, na jakie osoba poszkodowana napotyka w związku z dolegliwościami i następstwami wypadku.
Orzecznictwo:     Wyrok Sądu Okręgowego w Gliwicach z 10 kwietnia 2008 roku (III Ca 279/08)

 

Autor/Źródło: Marta Izdebska specjalista ds. szkód osobowych w GDPM

Szukasz porady prawnej?
Prześlij swoje pytanie do doświadczonych prawników:
Wasze komentarze
Polecana kancelaria prawna
Kancelaria radców prawnych
Kadron
Kancelaria Adwokacka
Informacja o kancelarii pochodzi z Bazy prawników SerwisPrawa.pl
Nasi partnerzy
  • InTENSO - outsourcing IT, leasing pracowniczy
  • Jakość obsługi
  • Biuro Informatyki Stosowanej FORMAT
  • Competitive Skills - Szkolenia biznesowe, rekrutacja i headhunting, doradztwo
  • Kaspersky
  • elsa
  • CBIT.pl
  • Enterprise-Gamification
  • Lazarski
  • Secret Client - tajemniczy klient, tajny klient, mystery shopping
  • Atlassian
Zobacz także
  • Kanały RSS
  • Facebook
  • Google+
® 2008 - 2017 SerwisPrawa.pl sp. z o.o. Korzystanie z portalu oznacza akceptacją regulaminu.