Jesteś tutaj:
Sprawy rodzinne
13.08.2019 - Zespół portalu SerwisPrawa.pl
Kliknij, aby ocenić:
 
5/3

Rozwód od A do Z: Kiedy sąd orzeka rozwód?

Rozwód to jedno z najcięższych i najbardziej stresujących przeżyć w życiu człowieka, rzutującym nie tylko na jego życie, ale życie założonej przez niego rodziny. Z tego względu możliwość jego udzielenia jest ściśle reglamentowana przepisami Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego. Orzeczenie rozwodu wywiera bowiem szereg skutków, nie tylko w życiu samych małżonków, ale także ich dzieci. Dlatego też nie w każdym przypadku możliwe będzie orzeczenie przez sąd rozwiązania małżeństwa. W dzisiejszym poradniku postaramy się zatem wyjaśnić, kiedy sąd może, a kiedy nie może udzielić rozwodu.

Przesłanki orzeczenia rozwodu w świetle Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego

 

Ustawodawca w art. 56 KRO posłużył się lakonicznym stwierdzeniem, że przesłankami koniecznymi do rozwiązania małżeństwa przez rozwód, poza stosownym żądaniem co najmniej jednego małżonka, są trwały i zupełny rozkład pożycia małżeńskiego. Ustawodawca nie tłumaczy jednak, co kryje się pod użytymi wyrażeniami.

 

 

 

Więzi łączące małżonków

 

By wyjaśnić, czym jest rozkład pożycia małżeńskiego cechujący się trwałością i zupełnością, należy wskazać, jakie więzi łączą parę pozostająca w związku małżeńskim. Wyróżnia się trzy rodzaje więzi współistniejących w prawidłowo funkcjonującym małżeństwie. Jest to więź psychiczna (emocjonalna), więź fizyczna oraz więź gospodarcza (np. wspólny budżet, wspólne prowadzenie domu, wspólne zamieszkiwanie itd.). Jak już wyżej wspomniano,  w świetle art. 56 § 1 KRO jedyną przesłanką warunkującą rozwiązanie małżeństwa przez rozwód jest "zupełny i trwały rozkład pożycia".  Występuje on wówczas, gdy wszystkie łączące małżonków więzy ustały, przy czym stan ten utrzymuje się na tyle długo, by stwierdzić, że ma on charakter trwały. Sąd orzekający rozwód bada jednak nie tylko sam stan końcowy, czyli rzeczony „rozkład pożycia małżeńskiego”, ale również jego źródła i przyczyny, traktując go jako proces rozciągnięty w czasie. Uznaje się, że rozkład pożycia małżeńskiego jest trwały wtedy, gdy z okoliczności sprawy wynika, że małżonkowie do wspólnego pożycia nie powrócą. Nie ustalono dolnej granicy czasu, która byłaby wymagana dla uznania rozkładu pożycia za trwały. W praktyce sądowej zdarzają się bowiem przypadki, że sąd orzeka rozwiązanie małżeństwa przez rozwód, którego staż nie przekracza nawet dwóch lat.

 

Kiedy sąd nie może orzec rozwodu

 

Zgodnie z art. 56 § 2 KRO, sąd nie może orzec rozwodu, jeżeli wskutek niego miałoby ucierpieć dobro wspólnych małoletnich dzieci małżonków albo jeżeli z innych względów orzeczenie rozwodu byłoby sprzeczne z zasadami współżycia społecznego.

 

Przesłanka określona w art. 56 § 2 KRO ma na celu ochronę dziecka przed negatywnymi skutkami rozwodu rodziców, nie jest zaś w stanie go chronić przed skutkami rozkładu pożycia pomiędzy nimi. Dla stwierdzenia tej przesłanki konieczne jest zbadanie w postępowaniu sądowym wpływu rozkładu pożycia małżeńskiego na osobę dziecka, określenie warunków w jakich udzielenie rozwodu może wywołać bardziej ujemne skutki dla dziecka, aniżeli te które są wynikiem zupełnego i trwałego rozkładu pożycia między małżonkami - rodzicami dziecka. Wskazać bowiem należy, że rozwód niewątpliwe zagraża interesowi dziecka, gdy rozkład pożycia nie wywołuje ujemnych skutków w stosunku do jego osoby.  Z zasady w interesie dziecka leży, aby wychowywało się w rodzinie, w której prawidłowo realizowane są funkcje ojca i matki w tym, aby nie było rozłączone z żadnym z rodziców, chodzi jednak o rodzinę faktycznie funkcjonującą, a nie tylko utrzymywaną formalnie przez prawo. Tym samym dla zastosowania art. 56 § 2 zd. 1 KRO trzeba odpowiedzieć na pytanie, dlaczego utrzymywanie martwego małżeństwa służy dobru dziecka. W praktyce często jest tak, że rodzice skoncentrowani na walce ze sobą nie są w stanie z niej zrezygnować dla dobra dziecka i udawać przed nim, że tworzą kochającą się rodzinę.  Wtenczas zło, które rodzice wyrządzili dziecku już się stało i ewentualny rozwód nie zmienia sytuacji na gorszą. Rzadko kiedy zdarza się, że para, pomimo istniejącego między nimi konfliktu i postępowania rozwodowego, udaje przed dziećmi zgodne i kochające małżeństwo. W większości przypadków już na etapie postępowania rozwodowego dziecko stron jest świadome tego, że między rodzicami dzieje się źle, a niejednokrotnie żyje już w rozłączeniu z drugim rodzicem i jest nie tylko obserwatorem zdarzeń, ale także ich uczestnikiem, wciąganym w konflikt przez własnych rodziców.

 

Odmowa zgody na rozwód

 

Rozwód nie jest również dopuszczalny, jeżeli żąda go małżonek wyłącznie winny rozkładu pożycia, chyba że drugi małżonek wyrazi zgodę na rozwód albo że odmowa jego zgody na rozwód jest w danych okolicznościach sprzeczna z zasadami współżycia społecznego. Ustawodawca wprowadzając w art. 56 § 3 KRO regułę rekryminacji dopuścił od niej wyjątek polegający na możliwości uznania w danych okolicznościach, że odmowa zgody na rozwód jest sprzeczna z zasadami współżycia społecznego. Takie rozwiązanie nakłada na małżonka winnego ciężar wykazania omawianej sprzeczności. Ponieważ zasady współżycia społecznego odpowiadają uznawanym normom moralnym, zarzut sprzeczności postępowania osoby niewinnej z tymi zasadami musi konkretyzować okoliczności świadczące o tym, że korzystając z omawianego uprawnienia małżonek niewinny narusza reguły etycznego i uczciwego postępowania. Nie można przy tym tracić z pola widzenia zasady trwałości małżeństwa, którą zabezpiecza m. in. reguła rekryminacji. Z powyższego wynika wyjątkowość sytuacji, w której małżonek niewinny korzystający z uprawnienia do sprzeciwu wobec żądania rozwodu może być uznany za naruszającego zasady współżycia. Przykładowo,  sprzeczna z zasadami współżycia społecznego jest odmowa wyrażenia zgody na rozwód, w sytuacji, gdy między małżonkami nie istnieje żadna więź emocjonalna, jak też nie pozostają ze sobą od wielu lat w kontakcie, a jeden z małżonków dąży do sformalizowania kilkuletniego związku z inną osobą. Należy jednak pamiętać, że to żądający rozwodu małżonek wyłącznie winny trwałego i zupełnego rozkładu pożycia stron ma obowiązek dowieść faktów, które stanowiłyby dostateczną podstawę do wyrażenia oceny, że brak zgody na rozwiązanie małżeństwa należy uznać za moralnie naganny, powodowany pobudkami nie zasługującymi na społeczną aprobatę, przy przyjęciu miernika oceny obiektywnej, dokonywanej z zewnątrz. Skorzystanie przez małżonka niewinnego z mającego ustawową podstawę uprawnienia do niewyrażania zgody na rozwód małżeństwa, którego domaga się małżonek wyłącznie winny rozkładu, nie może być bowiem traktowane samo w sobie jako pozostające w sprzeczności z zasadami współżycia społecznego.

 

Podstawa prawna:
Art. 56 ustawy z dnia 25 lutego 1964 r. - Kodeks rodzinny i opiekuńczy (t.j. Dz.U. z 2017 r., poz. 682  ze zm.).


 

Autor/Źródło: Zespół portalu SerwisPrawa.pl



Szukasz porady prawnej?
Prześlij swoje pytanie do doświadczonych prawników:
Wasze komentarze
Nasi partnerzy
  • InTENSO - outsourcing IT, leasing pracowniczy
  • Jakość obsługi
  • Biuro Informatyki Stosowanej FORMAT
  • Competitive Skills - Szkolenia biznesowe, rekrutacja i headhunting, doradztwo
  • Kaspersky
  • elsa
  • CBIT.pl
  • Enterprise-Gamification
  • Lazarski
  • Secret Client - tajemniczy klient, tajny klient, mystery shopping
  • Atlassian
Zobacz także
  • Kanały RSS
  • Facebook
  • Google+
® 2008 - 2019 SerwisPrawa.pl sp. z o.o. Korzystanie z portalu oznacza akceptacją regulaminu.