Dokument wydrukowany na witrynie http://serwisprawa.pl 
 

Jak się pozbyć byłego konkubenta z mieszkania?

Byłam w konkubinacie przez 10 lat i ten człowiek u mnie mieszkał (mam mieszkanie spółdzielcze własnościowe). Zameldowany jest natomiast w innym mieście, gdzie ma swoje mieszkanie spółdzielcze własnościowe, ale mieszka tam teraz jego kuzynka, której je wynajmuje. Jest on tam jedyną zameldowaną osobą. Od 3 miesięcy postanowiliśmy się rozstać, ale on nie chce się wyprowadzić, bo twierdzi że nie ma pieniędzy na wynajem. Pracuje na czarno z przerwami. Ponieważ sprawa się przedłuża, powiedziałam mu, że wymienię zamki a jego rzeczy wyniosę do piwnicy i stamtąd będzie mógł je zabrać. On mnie straszy, że przyjdzie z policją i będę musiała go wpuścić. Twierdzi, że nabył prawo żeby u mnie mieszkać. Czy jeśli jego rzeczy będą poza mieszkaniem to rzeczywiście policja może go do mnie siłą wprowadzić? W jaki sposób to przeprowadzić żeby nie oskarżył mnie o jakieś zniszczenia tych jego rzeczy? Czy mam sądownie starać się o eksmisję? Ile mniej więcej czasu by to trwało, czy są jakieś terminy czy też jest to szybko, jeśli ktoś ma gdzieś swoje mieszkanie, tak jak on?



Z prawnego punktu widzenia łączy Panią z Konkubentem określona w art. 710 Kodeksu cywilnego (Kc) umowa użyczenia lokalu, która to została przez Panią jako właściciela wypowiedziana. Konkubent będąc lokatorem zajmuje, więc Pani lokal bez tytułu prawnego, co jest podstawą do wniesienia roszczenia o opróżnienie lokalu.



Umowa użyczenia może być zawarta na czas oznaczony lub nieoznaczony. Jeżeli czas jej trwania został przez strony ustalony, to ulega ona rozwiązaniu po upływie tego terminu, gdy zaś tak się nie stało, to użyczenie kończy się, gdy biorący uczynił z rzeczy użytek odpowiadający umowie albo gdy upłynął czas, w którym mógł ten użytek uczynić. W tym konkretnym przypadku wydaję się, że ma miejsce ta druga ewentualność, gdyż konkubent mógł czynić użytek z lokalu (zamieszkując w nim) przez czas trwania konkubinatu, a ten się skończył.

Oprócz rozwiązania umowy, które jest podstawą do wystąpienia do sądu z roszczeniem o opróżnienia lokalu, można wystąpić z takim powództwem także, gdy lokator konkubent swoim rażąco nagannym postępowaniem uniemożliwia wspólne zamieszkiwanie.

Powództwo należy złożyć w sądzie rejonowym, w okręgu którego jest położona ta nieruchomość(art.37 k.p.c.).

W wyroku nakazującym opróżnienie lokalu sąd orzeka o uprawnieniu lub jego braku do otrzymania lokalu socjalnego. Wyroków sądowym nakazujących opróżnienie lokalu nie wykonuje się w okresie od 1 listopada do 31 marca roku następnego włącznie, jeżeli osobie eksmitowanej nie wskazano lokalu, do którego ma nastąpić przekwaterowanie (art. 16 ustawy). W opisanej przez Panią sytuacji wynika, iż konkubent posiada własny lokal mieszkalny i dlatego lokal socjalny nie będzie mu przysługiwał.

Ponadto, może pani oświadczyć konkubentowi (najlepiej w formie pisemnej), iż od momentu wypowiedzenia mu umowy użyczenia, będzie zobowiązany do zapłaty na Pani rzecz wynagrodzenia za bezumowne korzystanie z rzeczy(lokalu mieszkalnego). Wysokość tego wynagrodzenia ustala się w oparciu o kwotę jaką konkubent musiałby zapłacić, gdyby jego posiadanie opierało się na prawie ( w tym konkretnym przypadku są to obowiązujące w Pani okolicy stawki czynszu za najem lokalu). Postawę prawną Pani roszczeń stanowią następujące artykuły Kodeksu cywilnego:

Art. 224. § 1. Samoistny posiadacz w dobrej wierze nie jest obowiązany do wynagrodzenia za korzystanie z rzeczy i nie jest odpowiedzialny ani za jej zużycie, ani za jej pogorszenie lub utratę. Nabywa własność pożytków naturalnych, które zostały od rzeczy odłączone w czasie jego posiadania, oraz zachowuje pobrane pożytki cywilne, jeżeli stały się w tym czasie wymagalne.
§ 2. Jednakże od chwili, w której samoistny posiadacz w dobrej wierze dowiedział się o wytoczeniu przeciwko niemu powództwa o wydanie rzeczy, jest on obowiązany do wynagrodzenia za korzystanie z rzeczy i jest odpowiedzialny za jej zużycie, pogorszenie lub utratę, chyba że pogorszenie lub utrata nastąpiła bez jego winy. Obowiązany jest zwrócić pobrane od powyższej chwili pożytki, których nie zużył, jak również uiścić wartość tych, które zużył.

Art. 225. Obowiązki samoistnego posiadacza w złej wierze względem właściciela są takie same jak obowiązki samoistnego posiadacza w dobrej wierze od chwili, w której ten dowiedział się o wytoczeniu przeciwko niemu powództwa o wydanie rzeczy. Jednakże samoistny posiadacz w złej wierze obowiązany jest nadto zwrócić wartość pożytków, których z powodu złej gospodarki nie uzyskał, oraz jest odpowiedzialny za pogorszenie i utratę rzeczy, chyba że rzecz uległaby pogorszeniu lub utracie także wtedy, gdyby znajdowała się w posiadaniu uprawnionego.

Porady prawne
Internetowa Kancelaria Prawna
www.SerwisPrawa.pl  



 
  
 Dokument wydrukowany na witrynie http://serwisprawa.pl