- Na skróty
brak zgody - a przetwarzanie danych osobowych przez TPSA
Witam.
W 2007 roku podpisałem dokument w telepunkcie TPSA że nie wyrażam zgody na
przetwarzanie danych osobowych w celach marketingowych, a także że nie mają
umieszczać moich danych w książce telefonicznej.
Dzisiaj odebrałem telefon, i miła pani przedstawiła się jako pracownik NETII - z
ofertą Internetu (tak się składa, że kończy mi się umowa o neostradę i od 2
miesięcy molestują mnie z TPSA o przedłużenie). Na moje pytanie skąd Pani z
NETII ma ten nr - dowiedziałem się że TPSA udostępnia dane.
Sprawdziłem w książce telefonicznej - jest mój nr nazwisko i adres, pomimo że
telefon jest zastrzeżony (tzn nie wyświetla się odbiorcy na komórce) i nie
wyraziłem na to zgody.
Co mogę zrobić? I ewentualnie czego żądać poza zaprzestaniem łamania prawa?
Pozdrawiam!
Koment
W 2007 roku podpisałem dokument w telepunkcie TPSA że nie wyrażam zgody na
przetwarzanie danych osobowych w celach marketingowych, a także że nie mają
umieszczać moich danych w książce telefonicznej.
Dzisiaj odebrałem telefon, i miła pani przedstawiła się jako pracownik NETII - z
ofertą Internetu (tak się składa, że kończy mi się umowa o neostradę i od 2
miesięcy molestują mnie z TPSA o przedłużenie). Na moje pytanie skąd Pani z
NETII ma ten nr - dowiedziałem się że TPSA udostępnia dane.
Sprawdziłem w książce telefonicznej - jest mój nr nazwisko i adres, pomimo że
telefon jest zastrzeżony (tzn nie wyświetla się odbiorcy na komórce) i nie
wyraziłem na to zgody.
Co mogę zrobić? I ewentualnie czego żądać poza zaprzestaniem łamania prawa?
Pozdrawiam!
Koment
koment | 22:05 26.08.2010
Użytkownik "koment" napisał w wiadomości
news:4c76c967$0$20998$65785112@news.neostrada.pl...
> Witam.
> W 2007 roku podpisałem dokument w telepunkcie TPSA że nie wyrażam zgody
> na przetwarzanie danych osobowych w celach marketingowych, a także że nie
> mają umieszczać moich danych w książce telefonicznej.
> Dzisiaj odebrałem telefon, i miła pani przedstawiła się jako pracownik
> NETII - z ofertą Internetu (tak się składa, że kończy mi się umowa o
> neostradę i od 2 miesięcy molestują mnie z TPSA o przedłużenie). Na moje
> pytanie skąd Pani z NETII ma ten nr - dowiedziałem się że TPSA udostępnia
> dane.
> Sprawdziłem w książce telefonicznej - jest mój nr nazwisko i adres,
> pomimo że telefon jest zastrzeżony (tzn nie wyświetla się odbiorcy na
> komórce) i nie wyraziłem na to zgody.
>
> Co mogę zrobić? I ewentualnie czego żądać poza zaprzestaniem łamania
> prawa?
Widzę kłopot z tym zaprzestaniem łamania prawa. Książki wydrukowali już i
są w obiegu.
news:4c76c967$0$20998$65785112@news.neostrada.pl...
> Witam.
> W 2007 roku podpisałem dokument w telepunkcie TPSA że nie wyrażam zgody
> na przetwarzanie danych osobowych w celach marketingowych, a także że nie
> mają umieszczać moich danych w książce telefonicznej.
> Dzisiaj odebrałem telefon, i miła pani przedstawiła się jako pracownik
> NETII - z ofertą Internetu (tak się składa, że kończy mi się umowa o
> neostradę i od 2 miesięcy molestują mnie z TPSA o przedłużenie). Na moje
> pytanie skąd Pani z NETII ma ten nr - dowiedziałem się że TPSA udostępnia
> dane.
> Sprawdziłem w książce telefonicznej - jest mój nr nazwisko i adres,
> pomimo że telefon jest zastrzeżony (tzn nie wyświetla się odbiorcy na
> komórce) i nie wyraziłem na to zgody.
>
> Co mogę zrobić? I ewentualnie czego żądać poza zaprzestaniem łamania
> prawa?
Widzę kłopot z tym zaprzestaniem łamania prawa. Książki wydrukowali już i
są w obiegu.
Robert Tomasik | 22:29 26.08.2010
Użytkownik "Robert Tomasik" napisał w wiadomości
news:i56is4$aab$1@inews.gazeta.pl...
>> Co mogę zrobić? I ewentualnie czego żądać poza zaprzestaniem łamania
>> prawa?
> Widzę kłopot z tym zaprzestaniem łamania prawa. Książki wydrukowali już i
> są w obiegu.
A jakieś odszkodowanie?
K.
news:i56is4$aab$1@inews.gazeta.pl...
>> Co mogę zrobić? I ewentualnie czego żądać poza zaprzestaniem łamania
>> prawa?
> Widzę kłopot z tym zaprzestaniem łamania prawa. Książki wydrukowali już i
> są w obiegu.
A jakieś odszkodowanie?
K.
Krzysztof | 22:51 26.08.2010
Użytkownik "Krzysztof" napisał w wiadomości
news:i56k5i$m4r$1@news.onet.pl...
>
> Użytkownik "Robert Tomasik" napisał w
> wiadomości news:i56is4$aab$1@inews.gazeta.pl...
>
>>> Co mogę zrobić? I ewentualnie czego żądać poza zaprzestaniem łamania
>>> prawa?
>
>> Widzę kłopot z tym zaprzestaniem łamania prawa. Książki wydrukowali już
>> i są w obiegu.
>
> A jakieś odszkodowanie?
A jakie są straty? Bo gdyby to wykazać, to pewnie by się dało.
news:i56k5i$m4r$1@news.onet.pl...
>
> Użytkownik "Robert Tomasik"
> wiadomości news:i56is4$aab$1@inews.gazeta.pl...
>
>>> Co mogę zrobić? I ewentualnie czego żądać poza zaprzestaniem łamania
>>> prawa?
>
>> Widzę kłopot z tym zaprzestaniem łamania prawa. Książki wydrukowali już
>> i są w obiegu.
>
> A jakieś odszkodowanie?
A jakie są straty? Bo gdyby to wykazać, to pewnie by się dało.
Robert Tomasik | 23:09 26.08.2010
Robert Tomasik pisze:
>> A jakieś odszkodowanie?
> A jakie są straty? Bo gdyby to wykazać, to pewnie by się dało.
Sytuacja którą przedstawiasz jest trochę patologiczna - klient się nie
zgodził, drukujemy bo po tym nic nam nie zrobi... masakra. A co z
żądaniem wycofania nakładu?
pozdrawiam.
PlaMa
>> A jakieś odszkodowanie?
> A jakie są straty? Bo gdyby to wykazać, to pewnie by się dało.
Sytuacja którą przedstawiasz jest trochę patologiczna - klient się nie
zgodził, drukujemy bo po tym nic nam nie zrobi... masakra. A co z
żądaniem wycofania nakładu?
pozdrawiam.
PlaMa
PlaMa | 23:15 26.08.2010
Użytkownik "Robert Tomasik" napisał w wiadomości
news:i56lcm$idu$1@inews.gazeta.pl...
> A jakie są straty?
Pewnie moralne :)
> Bo gdyby to wykazać, to pewnie by się dało.
A jeśli nie ma mierzalnych strat, to można pozostać bezkarnym?
To po kija ochrona danych, wymóg udzielania zgody na ich przetwarzanie,
jeśli można to ominąć i nie ponosić żadnych konsekwencji?
K.
news:i56lcm$idu$1@inews.gazeta.pl...
> A jakie są straty?
Pewnie moralne :)
> Bo gdyby to wykazać, to pewnie by się dało.
A jeśli nie ma mierzalnych strat, to można pozostać bezkarnym?
To po kija ochrona danych, wymóg udzielania zgody na ich przetwarzanie,
jeśli można to ominąć i nie ponosić żadnych konsekwencji?
K.
Krzysztof | 23:17 26.08.2010
Użytkownik "Krzysztof" napisał w wiadomości
news:i56lm6$pv9$1@news.onet.pl...
>
> Użytkownik "Robert Tomasik" napisał w
> wiadomości news:i56lcm$idu$1@inews.gazeta.pl...
>
>> A jakie są straty?
>
> Pewnie moralne :)
>
>> Bo gdyby to wykazać, to pewnie by się dało.
>
> A jeśli nie ma mierzalnych strat, to można pozostać bezkarnym?
> To po kija ochrona danych, wymóg udzielania zgody na ich przetwarzanie,
> jeśli można to ominąć i nie ponosić żadnych konsekwencji?
Są przepisy karne, ale tu trzeba udowodnić winę. Z doświadczenia wiem, że
to w takim wypadku nierealne.
news:i56lm6$pv9$1@news.onet.pl...
>
> Użytkownik "Robert Tomasik"
> wiadomości news:i56lcm$idu$1@inews.gazeta.pl...
>
>> A jakie są straty?
>
> Pewnie moralne :)
>
>> Bo gdyby to wykazać, to pewnie by się dało.
>
> A jeśli nie ma mierzalnych strat, to można pozostać bezkarnym?
> To po kija ochrona danych, wymóg udzielania zgody na ich przetwarzanie,
> jeśli można to ominąć i nie ponosić żadnych konsekwencji?
Są przepisy karne, ale tu trzeba udowodnić winę. Z doświadczenia wiem, że
to w takim wypadku nierealne.
Robert Tomasik | 23:19 26.08.2010
On 8/26/2010 4:17 PM, Krzysztof wrote:
>
> Użytkownik "Robert Tomasik" napisał w
> wiadomości news:i56lcm$idu$1@inews.gazeta.pl...
>
>> A jakie są straty?
>
> Pewnie moralne :)
>
>> Bo gdyby to wykazać, to pewnie by się dało.
>
> A jeśli nie ma mierzalnych strat, to można pozostać bezkarnym?
> To po kija ochrona danych, wymóg udzielania zgody na ich przetwarzanie,
> jeśli można to ominąć i nie ponosić żadnych konsekwencji?
>
> K.
>
>
co najwyzej mozesz uprzykrzyc komus zycie z kodeksu karnego.
ale tobie nic z tego pod stol nie skapnie.
>
> Użytkownik "Robert Tomasik"
> wiadomości news:i56lcm$idu$1@inews.gazeta.pl...
>
>> A jakie są straty?
>
> Pewnie moralne :)
>
>> Bo gdyby to wykazać, to pewnie by się dało.
>
> A jeśli nie ma mierzalnych strat, to można pozostać bezkarnym?
> To po kija ochrona danych, wymóg udzielania zgody na ich przetwarzanie,
> jeśli można to ominąć i nie ponosić żadnych konsekwencji?
>
> K.
>
>
co najwyzej mozesz uprzykrzyc komus zycie z kodeksu karnego.
ale tobie nic z tego pod stol nie skapnie.
witek | 23:36 26.08.2010
Użytkownik "witek" napisał w wiadomości
news:i56mq6$s07$1@inews.gazeta.pl...
> co najwyzej mozesz uprzykrzyc komus zycie z kodeksu karnego.
> ale tobie nic z tego pod stol nie skapnie.
Ale właściwie dlaczego?
Załóżmy, że na skutek umieszczenia danych w książce telefonicznej, do
faceta dzień w dzień, kilkadziesiąt razy dzwoni telefon z przeróżnymi
propozycjami nie do odrzucenia. Jest to wkurzające, zabiera czas, zakłóca
spokój, przyprawia o rozstrój nerwowy, powoduje, że linia jest
niepotrzebnie zajęta itp.
Z tego tytułu też nie można walczyć o odszkodowanie? (zakładając, że
nakładu książek nie da się fizycznie wycofać).
K.
news:i56mq6$s07$1@inews.gazeta.pl...
> co najwyzej mozesz uprzykrzyc komus zycie z kodeksu karnego.
> ale tobie nic z tego pod stol nie skapnie.
Ale właściwie dlaczego?
Załóżmy, że na skutek umieszczenia danych w książce telefonicznej, do
faceta dzień w dzień, kilkadziesiąt razy dzwoni telefon z przeróżnymi
propozycjami nie do odrzucenia. Jest to wkurzające, zabiera czas, zakłóca
spokój, przyprawia o rozstrój nerwowy, powoduje, że linia jest
niepotrzebnie zajęta itp.
Z tego tytułu też nie można walczyć o odszkodowanie? (zakładając, że
nakładu książek nie da się fizycznie wycofać).
K.
Krzysztof | 23:45 26.08.2010
On 8/26/2010 4:45 PM, Krzysztof wrote:
>
> Użytkownik "witek" napisał w wiadomości
> news:i56mq6$s07$1@inews.gazeta.pl...
>
>> co najwyzej mozesz uprzykrzyc komus zycie z kodeksu karnego.
>> ale tobie nic z tego pod stol nie skapnie.
>
> Ale właściwie dlaczego?
> Załóżmy, że na skutek umieszczenia danych w książce telefonicznej, do
> faceta dzień w dzień, kilkadziesiąt razy dzwoni telefon z przeróżnymi
> propozycjami nie do odrzucenia. Jest to wkurzające, zabiera czas,
> zakłóca spokój, przyprawia o rozstrój nerwowy, powoduje, że linia jest
> niepotrzebnie zajęta itp.
> Z tego tytułu też nie można walczyć o odszkodowanie? (zakładając, że
> nakładu książek nie da się fizycznie wycofać).
>
> K.
1.
ale nie dzwoni
2.
jakie straty poniosles? wymierne, materialne?
no ten rozstroj nerowy w postaci rachunkow od lekarza i za leki z
przychodni moze byc.
cos jeszcze?
>
> Użytkownik "witek"
> news:i56mq6$s07$1@inews.gazeta.pl...
>
>> co najwyzej mozesz uprzykrzyc komus zycie z kodeksu karnego.
>> ale tobie nic z tego pod stol nie skapnie.
>
> Ale właściwie dlaczego?
> Załóżmy, że na skutek umieszczenia danych w książce telefonicznej, do
> faceta dzień w dzień, kilkadziesiąt razy dzwoni telefon z przeróżnymi
> propozycjami nie do odrzucenia. Jest to wkurzające, zabiera czas,
> zakłóca spokój, przyprawia o rozstrój nerwowy, powoduje, że linia jest
> niepotrzebnie zajęta itp.
> Z tego tytułu też nie można walczyć o odszkodowanie? (zakładając, że
> nakładu książek nie da się fizycznie wycofać).
>
> K.
1.
ale nie dzwoni
2.
jakie straty poniosles? wymierne, materialne?
no ten rozstroj nerowy w postaci rachunkow od lekarza i za leki z
przychodni moze byc.
cos jeszcze?
witek | 23:48 26.08.2010

