> z ciekawosci - skoro legitymowali, to nie znali.

Błędny wniosek

> Skoro nie znali, to skad wiedzieli, na kogo wystawic mandat?

Ustalili

> a jezeli znali, to po co legitymowali?

Jeżeli znali to mogli odstąpić od legitymowania, ale nie musieli.
Policjant od początku jest szkolony, że podstawową rzeczą którą robi podczas
interwencji to legitymuje osoby, celem upewnienie się co do ich tożsamości.
Te dane przewijać się będą potem w wielu dokumentach i pomyłka może
skomplikować postępowanie. Do wystawienia choćby mandatu konieczne jest
podanie numeru PESEL, adresu, nr dokumentu.
Nawet jak policjant zna osobę, to z pewnością nie zna takich danych na
pamięć.
Piotr [trzykoty]  |  21:12 18.03.2010
Dnia Thu, 18 Mar 2010 20:58:24 +0100, Piotr [trzykoty] napisał(a):

> A to czy policjant dopełni formuły i poda nazwisko czy nie, nie ma akurat
> żadnego wpływu na rozważania w zakresie zasadności samego legitymowania, a
> może być jedynie przedmiotem skargi na sposób jego przeprowadzenia.

Nie chodzi o formuly, tylko czy ustalenie tozsamosci bylo konieczne. Bo w
przeciwnym wypadku legitymowanie bylo bezprawne.

--
usenet jest dla mieczakow
#pregierz - najlepszy kanal wsrod mezczyzn
(irc.freenode.net)
KRZYZAK  |  21:18 18.03.2010
> Nie chodzi o formuly, tylko czy ustalenie tozsamosci bylo konieczne. Bo w
> przeciwnym wypadku legitymowanie bylo >bezprawne.

To po co zakładasz, że nie było konieczne, skoro nie wiem co oni tam
robili...?
Policjant nie ma obowiązku udowadniania konieczności legitymowania.
Wystarczy, że uzna jakąkolwiek przyczynę związaną z wykonywanymi obowiązkami
służbowymi i tyle.
Jeśli ktoś czuje, że legitymowanie jest bezpodstawne i ma na celu szykany,
to niestety, ale ciężar dowodu takich zarzutów ciąży na jego stronie.
Piotr [trzykoty]  |  21:31 18.03.2010
> Tak i numer kolnierzyka i gomek od gaci tez jest konieczny, ty zastanow
> sie co ty za bzdury wypisujesz, jak ktos kogos zna to na chuj mu jego
> dowod osobisty.

Przykładowe dokumenty policyjne:
http://www30.patrz.pl/u/f/07/21/90/72190.jpg
http://sipdata.lex.pl/dane/urzedowe/08/c0830/1.pdf
Wypełniłbyś to z pamięci, nawet jak kogoś znasz?! Policjant oczywiście ma
śledzić historię życia, meldunku itd. wszystkich mieszkańców, nie...?!
P.S.
W tym wątku nie podałeś żadnego merytorycznego argumentu, ani jednej
podstawy prawnej, to jest grupa o prawie, a nie polityce! Za to braki
argumentów nadrabiasz pokrzykiwaniem i chamskimi odzywkami. Dla Ciebie
wszystko sprowadza się do tego, że policja=wściekłe psy i w zasadzie
dyskusja mogłaby się skupić jedynie na klepaniu w kółko tego hasełka jak
mantrę...Nawet nie ma sensu dalej tego komentować.
Piotr [trzykoty]  |  21:51 18.03.2010
Dnia Thu, 18 Mar 2010 21:31:30 +0100, Piotr [trzykoty] napisał(a):

> Wystarczy, że uzna jakąkolwiek przyczynę związaną z wykonywanymi obowiązkami
> służbowymi i tyle.

Nie jakakolwiek, tylko zwiazana z czynnosciami "operacyjno-rozpoznawczymi,
dochodzeniowo-śledczymi, administracyjno-porządkowymi oraz na polecenie
sądu, prokuratora, organów administracji państwowej i samorządu
terytorialnego"

--
usenet jest dla mieczakow
#pregierz - najlepszy kanal wsrod mezczyzn
(irc.freenode.net)
KRZYZAK  |  21:58 18.03.2010
Dnia Thu, 18 Mar 2010 21:34:18 +0100, wirefree napisał(a):

> Tak i numer kolnierzyka i gomek od gaci tez jest konieczny, ty zastanow
> sie co ty za bzdury wypisujesz, jak ktos kogos zna to na chuj mu jego
> dowod osobisty.

Jeszcze po to, zeby pokazac kto tu rzadzi.

--
usenet jest dla mieczakow
#pregierz - najlepszy kanal wsrod mezczyzn
(irc.freenode.net)
KRZYZAK  |  21:59 18.03.2010
"KRZYZAK" wrote
>>jak ktos kogos zna to na chuj mu jego
>> dowod osobisty.
>
> Jeszcze po to, zeby pokazac kto tu rzadzi.

Ależ oczywiście, masz rację. Tyle, że w ramach obowiązującego prawa
policjant akurat taką formę może praktycznie bardzo łatwo zastosować wobec
obywatela. Czy to się podoba czy nie, to już jest dyskusja o wiele szersza,
niż temat wątku o obowiązujących obecnie przepisach.
Piotr [trzykoty]  |  22:05 18.03.2010
KRZYZAK pisze:
> Dnia Thu, 18 Mar 2010 20:58:24 +0100, Piotr [trzykoty] napisał(a):
>
>> A to czy policjant dopełni formuły i poda nazwisko czy nie, nie ma akurat
>> żadnego wpływu na rozważania w zakresie zasadności samego legitymowania, a
>> może być jedynie przedmiotem skargi na sposób jego przeprowadzenia.
>
> Nie chodzi o formuly, tylko czy ustalenie tozsamosci bylo konieczne. Bo w
> przeciwnym wypadku legitymowanie bylo bezprawne.
>

Po coś przyszli, jak sam ujął to inicjator wątku.
Andrzej Lawa  |  23:04 18.03.2010
> Tak i numer kolnierzyka i gomek od gaci tez jest konieczny, ty zastanow
> sie co ty za bzdury wypisujesz, jak ktos kogos zna to na chuj mu jego
> dowod osobisty.

Bo taka jest procedura.

Np. sąd się potem zapyta o wylegitymowanie i co?
Andrzej Lawa  |  23:05 18.03.2010
Użytkownik "BK" napisał w wiadomości
news:c30ce77c-3ccc-49d0-9cec-989a86978fc1@q16g2000yqq.googlegroups.com...
On 18 Mar, 20:17, "Robert Tomasik" wrote:

> nie znalazlem podsawy do tego zeby musial pokazac na zadanie jesli
> jest umundurowany - zreszta byloby to nielogiczne skoro info z legitki
> jest na mundurze (tzn. stopien, naziwsko, blacha) :)

Masz rację. Zagalopowałem się, bo kiedyś był taki obowiązek.
Robert Tomasik  |  23:21 18.03.2010
« poprzedni
‹‹  | 6 | 7 | 8 | 9 | z 9  ››
następny »
® 2008 - 2012 SerwisPrawa.pl sp. z o.o. Korzystanie z portalu oznacza akceptację regulaminu.