Użytkownik "agryppa" napisał
>Okazuje się, że na użytek "zgarnięcia" człowieka z ulicy ukuto dwie
>definicje:
>1. zatrzymanie procesowe
>2. zatrzymanie

Dokładniej i o wiele częściej w literaturze przyjmuje się, że występuje:
zatrzymanie i doprowadzenie.
Oczywiste jest, że przy doprowadzeniu nie sporządza się protokołu
zatrzymania. Nie sporządza się protokołu doprowadzenia, z wyjątekiem
doprowadzenia do wytrzeźwienia (Ustawa o wychowaniu w trzeźwości...).Tak
gwoli ścisłości.
A poza tym oprócz zatrzymania procesowego (kpk art. 244), może być
zatrzymanie prewencyjne, zatrzymanie osoby, która nie powróciła z przepustki
itd (Ustawa o Policji art. 15).
Piotr [trzykoty]  |  15:34 18.03.2010
Użytkownik "Piotr [trzykoty]"

>> trzeba było okazać dokumenty i problemu by nie było, wku....ją mnie gadki
>> na policje jacy to oni źli,
>
> I dokładnie masz rację. Zwłaszcza, że wątkotwórca nie napisał, w jakim
> celu przyszli, ale że "dwóch policjantów i informują, że "po coś tam
> przyszli"". A więc jednak mieli powód. To bohater wątku uparł się, że
> udowodni, że jego ogródek jest eksterytorialny i może mieć w tyle wszelkie
> organy państwa...
>

Jakby mieli powód to by weszli na teren. Widać nie mieli takiego, który
pozwoliłby naruszyć mir domowy. Bez tego nie widzę możliwości
wylegitymowania bo jak by to mieli zrobić ? Na odległość ?
niusy.pl  |  15:48 18.03.2010
Użytkownik "niusy.pl" napisał
> Jakby mieli powód to by weszli na teren. Widać nie mieli takiego, który
> pozwoliłby naruszyć mir domowy.

Nie mieli powodu, aby naruszyć mir, ale mieli powód, aby wylegitymować.
Skoro byli w stanie nawiązać rozmowę i wydać takie polecenie, to czemu
obywatel miałby je zlekceważyć. Osoby jadące pojazdami też podlegają
skutecznie realizowanej kontroli drogowej, mimo, iż ten sam artykuł
Konstytucji zapewnia nienaruszalność pojazdu przed przeszukaniem co i
nienaruszalność miru domowego.
A tak poza tym, czy nienaruszalność miru chroniona w Konstyutucji rozciąga
się w ogóle na ogródek i trawnik prze domem, raczej nie. Jeśli chodzi o
nienaruszalności miru określoną w kk to legitymowanie jest kontratypem
działania w ramach uprawnień i wyłacza odpowiedzialność, jeśli było zasadne
oczywiście. I jak pamiętam chyba z tego powodu zdarzyło się uniwinnienie
policjanta od narusznia miru, który wszedł do mieszkania wpuszczony czy
inaczej (nie siłą) i rozpoczął legitymowanie, a domownik chciał go wyprosić.
Mimo, iż nie było podstaw przeszukania, działał legalnie.
Piotr [trzykoty]  |  16:02 18.03.2010
Tapatik wrote:
> Użytkownik witek napisał:
>
>> 1. obowiazek posiadania ( w ogolnosci) -> tak
>> 2. obowiazek posiadania przy sobie -> nie
>> 3. obowiazek okazania gdy sie juz przy sobie posiada -> tak,
>
> A jeśli mam dowód osobisty, ale nie przy sobie, bo jestem na plaży?
> Dowód jest, ale na kwaterze.
> Żeby mi nikt nie marudził, że mogłem do kąpielówek włożyć - załóżmy, że
> jest to plaża naturystów. :D
>
no to go nie masz przy sobie i nie mozesz okazac.

nie zdefiniowales jak daleko kwatera jest od plazy.


natomiast odmowienie okazania lub powiedzenie, ze nei ma sie dowodu jak
sie ma go w kieszeniu, tudziez " w zasiegu reki" juz podpada pod
wykroczenie.
witek  |  17:03 18.03.2010
Dnia Thu, 18 Mar 2010 16:02:58 +0100, Piotr [trzykoty] napisał(a):

> A tak poza tym, czy nienaruszalność miru chroniona w Konstyutucji rozciąga
> się w ogóle na ogródek i trawnik prze domem, raczej nie.

Jesli jest ogrodzony, to tak.
PS
Czy obowiazek wylegitymowania sie powoduje rowniez obowiazek podejscia do
plota?
Biorac pod uwage Ustawe o Policji i rozporzadzenia RM, to to zadanie
wylegitymowania sie bylo bezprawne.
Policjant powinien podac stopien, nazwisko i podstawe i przyczyne
legitymowania. A ma prawo legitymowac tylko wtedy kiedy KONIECZNE jest
ustalenie tozsamosci.

--
usenet jest dla mieczakow
#pregierz - najlepszy kanal wsrod mezczyzn
(irc.freenode.net)
KRZYZAK  |  19:28 18.03.2010
Użytkownik "BK" napisał w wiadomości
news:cda0f361-0172-4260-b173-6ef377dd805e@d27g2000yqf.googlegroups.com...
On 17 Mar, 19:29, agryppa wrote:


Na żądanie musi.
Robert Tomasik  |  20:17 18.03.2010
On 18 Mar, 20:17, "Robert Tomasik" wrote:
> Uźytkownik "BK" napisał w wiadomościnews:cda0f361-0172-4260-b173-6ef377dd805e@d27g2000yqf.googlegroups.com...
> On 17 Mar, 19:29, agryppa wrote:
>
> Na źądanie musi.

Podstawa prawna dla obowiazku wylegitymowania sie umundurowanego
policjanta?
BK  |  20:32 18.03.2010
On 18 Mar, 20:17, "Robert Tomasik" wrote:
> Uźytkownik "BK" napisał w wiadomościnews:cda0f361-0172-4260-b173-6ef377dd805e@d27g2000yqf.googlegroups.com...
> On 17 Mar, 19:29, agryppa wrote:
>
> Na źądanie musi.

i zeby bylo jasne ;)

ustawa o policji:

Art. 60. 1. Policjant w czasie słuzby jest obowiazany do noszenia
przepisowego munduru i
wyposazenia.
2. Komendant Główny Policji okresla przypadki, w których policjant w
czasie wykonywania
obowiazków słuzbowych nie ma obowiazku noszenia munduru.
Art. 61. 1. W przypadkach przewidzianych w art. 60 ust. 2 policjant,
wykonujac czynnosci
dochodzeniowo-sledcze, a takze czynnosci okreslone w art. 14 ust. 2 i
art. 15 ust. 1 pkt 2-4, obowiazany
jest okazac legitymacje słuzbowa w taki sposób, aby zainteresowany
miał mozliwosc odczytac i
zanotowac numer i organ, który wydał legitymacje, oraz nazwisko
policjanta.

---

wyraznie wiec jest wskazane, ze legitymacje jest zobowiazany okazac
policjant nieumundurowany

nie znalazlem podsawy do tego zeby musial pokazac na zadanie jesli
jest umundurowany - zreszta byloby to nielogiczne skoro info z legitki
jest na mundurze (tzn. stopien, naziwsko, blacha) :)
BK  |  20:37 18.03.2010
"KRZYZAK" wrote
> Czy obowiazek wylegitymowania sie powoduje rowniez obowiazek podejscia do
> plota?

Czy obowiązek okazania prawa jazdy powoduje również obowiązek otworzenia
okna w samochodzie...?
Nienaruszalność samochodu jest chroniona tak samo jak mieszkanie, nawet
samochód znalazł się w Konstytucji...

> Biorac pod uwage Ustawe o Policji i rozporzadzenia RM, to to zadanie
> wylegitymowania sie bylo bezprawne.
> Policjant powinien podac stopien, nazwisko i podstawe i przyczyne
> legitymowania. A ma prawo legitymowac tylko wtedy kiedy KONIECZNE jest
> ustalenie tozsamosci.

Gratuluje przebiegłości i czytania w myślach... Wątkotwórca nawet nie
napisał po co ten policjant przyszedł, a Ty już wiesz, że nie było
konieczne...

O zasadności legitymowania był wątek, w którym zdaje się też uczestniczyłeś,
więc powinieneś już wiedzieć kiedy policjant może legitymować i że
podkreślanie słowa "konieczne" wcale nie ma aż tak wielkiego znaczenia jak
się powszechnie wydaje.
http://groups.google.pl/group/pl.soc.prawo/browse_thread/thread/c39775b59ce29ee8/11e3e6cf33bb16c2?hl
To samo jest tutaj
http://prawo.gazetaprawna.pl/artykuly/319871,kto_i_kiedy_moze_nas_legitymowac_w_miejscach_publicznych.html

A to czy policjant dopełni formuły i poda nazwisko czy nie, nie ma akurat
żadnego wpływu na rozważania w zakresie zasadności samego legitymowania, a
może być jedynie przedmiotem skargi na sposób jego przeprowadzenia.
Piotr [trzykoty]  |  20:58 18.03.2010
Użytkownik agryppa ja@ty.pl ...

> Po tygodniu przyszło zawiadomienie o stawiennictwo w Sądzie Grodzkim.
> wymierzono karę mandatu po 500 złotych na głowę.

z ciekawosci - skoro legitymowali, to nie znali.
Skoro nie znali, to skad wiedzieli, na kogo wystawic mandat?
a jezeli znali, to po co legitymowali?
No i po co przyszli, bo rozumiem, ze wiesz?
Budzik  |  20:58 18.03.2010
« poprzedni
‹‹  | 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | z 9  ››
następny »
® 2008 - 2012 SerwisPrawa.pl sp. z o.o. Korzystanie z portalu oznacza akceptację regulaminu.