- Na skróty
Użytkownik witek napisał:
> 1. obowiazek posiadania ( w ogolnosci) -> tak
> 2. obowiazek posiadania przy sobie -> nie
> 3. obowiazek okazania gdy sie juz przy sobie posiada -> tak,
A jeśli mam dowód osobisty, ale nie przy sobie, bo jestem na plaży?
Dowód jest, ale na kwaterze.
Żeby mi nikt nie marudził, że mogłem do kąpielówek włożyć - załóżmy, że
jest to plaża naturystów. :D
--
Pozdrawiam,
Tapatik
> 1. obowiazek posiadania ( w ogolnosci) -> tak
> 2. obowiazek posiadania przy sobie -> nie
> 3. obowiazek okazania gdy sie juz przy sobie posiada -> tak,
A jeśli mam dowód osobisty, ale nie przy sobie, bo jestem na plaży?
Dowód jest, ale na kwaterze.
Żeby mi nikt nie marudził, że mogłem do kąpielówek włożyć - załóżmy, że
jest to plaża naturystów. :D
--
Pozdrawiam,
Tapatik
Tapatik | 12:51 18.03.2010
Użytkownik Przemysław Bernat napisał:
> Dnia Thu, 18 Mar 2010 09:06:23 +0100, KRZYZAK napisał(a):
>
>> Napewno policja moze sobie zapukac do dowolnego mieszkania i zazadac
>> dokumentow?
>
> Nie, muszą mieć skierowanie od proboszcza i opinię rady lokatorów.
A jak ktoś jest wyznawcą Kościoła Latającego Potwora Spaghetti?
--
Pozdrawiam,
Tapatik
> Dnia Thu, 18 Mar 2010 09:06:23 +0100, KRZYZAK napisał(a):
>
>> Napewno policja moze sobie zapukac do dowolnego mieszkania i zazadac
>> dokumentow?
>
> Nie, muszą mieć skierowanie od proboszcza i opinię rady lokatorów.
A jak ktoś jest wyznawcą Kościoła Latającego Potwora Spaghetti?
--
Pozdrawiam,
Tapatik
Tapatik | 12:55 18.03.2010
Dnia 2010-03-18, o godz. 10:12:33
"Piotr [trzykoty]" napisał(a):
> I dokładnie masz rację. Zwłaszcza, że wątkotw=C3łrca nie napisał, w
> jakim celu przyszli, ale że "dwóch policjantów i informują, że "po
> coś tam przyszli"".=20
Panowie, dziejękuję za kontynuację wątku.
Otóż, żeby było jasne: ja nie jestem tym synem, a facet, o którym, piszę
w tym wątku nie jest moim ojcem. Nie znam rownież powodów, dla których
przyszli Ci policjanci w szczególności. Znam jednak kontekst sprawy.
Obok wspomnianej rodziny mieszka człowiek, który żyje w konflikcie z tą
rodziną. Jego syn jest policjantem. Wg sąsiadów to on nas=C5=82ał tychże
policjantów, aby się droczyli z ojcem.
Wnioskuję, że wyjście z tym do RPO ma taką samą szansę sukcesu jak
oceny tej sprawy w ninijeszym wątku.
Agryppa
Dziękuję
"Piotr [trzykoty]"
> I dokładnie masz rację. Zwłaszcza, że wątkotw=C3łrca nie napisał, w
> jakim celu przyszli, ale że "dwóch policjantów i informują, że "po
> coś tam przyszli"".=20
Panowie, dziejękuję za kontynuację wątku.
Otóż, żeby było jasne: ja nie jestem tym synem, a facet, o którym, piszę
w tym wątku nie jest moim ojcem. Nie znam rownież powodów, dla których
przyszli Ci policjanci w szczególności. Znam jednak kontekst sprawy.
Obok wspomnianej rodziny mieszka człowiek, który żyje w konflikcie z tą
rodziną. Jego syn jest policjantem. Wg sąsiadów to on nas=C5=82ał tychże
policjantów, aby się droczyli z ojcem.
Wnioskuję, że wyjście z tym do RPO ma taką samą szansę sukcesu jak
oceny tej sprawy w ninijeszym wątku.
Agryppa
Dziękuję
agryppa | 13:05 18.03.2010
Użytkownik "agryppa" napisał
>Wnioskuję, że wyjście z tym do RPO ma taką samą szansę sukcesu jak
>oceny tej sprawy w ninijeszym wątku.
Tak, dokładnie, czyli bliską zeru.
>Wnioskuję, że wyjście z tym do RPO ma taką samą szansę sukcesu jak
>oceny tej sprawy w ninijeszym wątku.
Tak, dokładnie, czyli bliską zeru.
Piotr [trzykoty] | 13:24 18.03.2010
> A jeśli mam dowód osobisty, ale nie przy sobie, bo jestem na plaży?
Masz obowiązek podać dane i umożliwić wykonanie innych czynności
ustalających tożsamość, w tym pojechać z policjantami na kawatere itd.
Policjant _może_ tez ustalić tożsamość na podstawie ustnego oświadczenia
innej osoby mającej dokument.
Pamiętaj jednak, że w przypadku popełniania przez Ciebie czynu zabronionego,
nieustalona tożsamość jest przesłanką do zastosowania zatrzymania.
Masz obowiązek podać dane i umożliwić wykonanie innych czynności
ustalających tożsamość, w tym pojechać z policjantami na kawatere itd.
Policjant _może_ tez ustalić tożsamość na podstawie ustnego oświadczenia
innej osoby mającej dokument.
Pamiętaj jednak, że w przypadku popełniania przez Ciebie czynu zabronionego,
nieustalona tożsamość jest przesłanką do zastosowania zatrzymania.
Piotr [trzykoty] | 13:32 18.03.2010
Dnia 2010-03-18, o godz. 13:32:11
"Piotr [trzykoty]" napisał(a):
> > A jeśli mam dowód osobisty, ale nie przy sobie, bo jestem na plaży?
>=20
> Masz obowiązek podać dane i umożliwić wykonanie innych czynności=20
> ustalających tożsamość, w tym pojechać z policjantami na kawatere
> itd. Policjant _może_ tez ustalić tożsamość na podstawie ustnego
> oświadczenia innej osoby mającej dokument.
> Pamiętaj jednak, że w przypadku popełniania przez Ciebie czynu
> zabronionego, nieustalona tożsamość jest przesłank=C4=85 do zastosowania
> zatrzymania.=20
>=20
Warto tutaj dopisać ten link ze strony www.polcja.pl
http://www.policja.pl/portal.php?serwis=3Dpol&dzial=3D377&id=3D11552&search=3D21588
Nie rozumiałem dopiero aż przeczytałem ten dokument.
Okazuje się, że na użytek "zgarnięcia" człowieka z ulicy ukuto dwie
definicje:
1. zatrzymanie procesowe
2. zatrzymanie
Jakiś "Stefański" okazał się najwyższym autorytetem w tej sprawie:
---
Zgodnie ze stanowiskiem R.A. Stefańskiego (=E2=80=9EZatrzymanie wed=C5=82ug nowego
kodeksu postępowania karnego=E2=80=9D =E2=80=9EProkuratura i Prawo=E2=80=9D 1997, nr 10, s. 32
=E2=80=93 61), zatrzymaniem nie jest krótkotrwałe pozbawienie swobody osoby
łączące się z rzeczywistym pozbawieniem wolności, polegające nawet na
jej doprowadzeniu do jednostki Policji w celu dokonania czynności
wyjaśniających, takich jak ustalenie jej tożsamości.
---
Policja zabierając kogoś na posterunek w celu ustalenia twojej
tożsamości, przy tym jeśli nie zostałeś złapany na gorącym uczynku, nie
może dokonać protokołu zatrzymania. Jeśliby taki protokół spisała to i
tak w świetle prawa nie zostałeś "zatrzymany".
Fajne, nie?
Nie wiem kim jest ten Stefański, ale według mnie wypowiedzał zdanie,
które zawiera sprzeczność:=20
"[...] zatrzymaniem nie jest ...
rzeczywiste pozbawienie wolności,...[...]."
A należałoby to przekształcić w implikację logiczną:
"pozbawienie wolności NIE JEST zatrzymaniem." - wg Stefańskiego.
To czym jest?
I na takiego frajera powołuje się Policja w POLSCE.
Agryppa
"Piotr [trzykoty]"
> > A jeśli mam dowód osobisty, ale nie przy sobie, bo jestem na plaży?
>=20
> Masz obowiązek podać dane i umożliwić wykonanie innych czynności=20
> ustalających tożsamość, w tym pojechać z policjantami na kawatere
> itd. Policjant _może_ tez ustalić tożsamość na podstawie ustnego
> oświadczenia innej osoby mającej dokument.
> Pamiętaj jednak, że w przypadku popełniania przez Ciebie czynu
> zabronionego, nieustalona tożsamość jest przesłank=C4=85 do zastosowania
> zatrzymania.=20
>=20
Warto tutaj dopisać ten link ze strony www.polcja.pl
http://www.policja.pl/portal.php?serwis=3Dpol&dzial=3D377&id=3D11552&search=3D21588
Nie rozumiałem dopiero aż przeczytałem ten dokument.
Okazuje się, że na użytek "zgarnięcia" człowieka z ulicy ukuto dwie
definicje:
1. zatrzymanie procesowe
2. zatrzymanie
Jakiś "Stefański" okazał się najwyższym autorytetem w tej sprawie:
---
Zgodnie ze stanowiskiem R.A. Stefańskiego (=E2=80=9EZatrzymanie wed=C5=82ug nowego
kodeksu postępowania karnego=E2=80=9D =E2=80=9EProkuratura i Prawo=E2=80=9D 1997, nr 10, s. 32
=E2=80=93 61), zatrzymaniem nie jest krótkotrwałe pozbawienie swobody osoby
łączące się z rzeczywistym pozbawieniem wolności, polegające nawet na
jej doprowadzeniu do jednostki Policji w celu dokonania czynności
wyjaśniających, takich jak ustalenie jej tożsamości.
---
Policja zabierając kogoś na posterunek w celu ustalenia twojej
tożsamości, przy tym jeśli nie zostałeś złapany na gorącym uczynku, nie
może dokonać protokołu zatrzymania. Jeśliby taki protokół spisała to i
tak w świetle prawa nie zostałeś "zatrzymany".
Fajne, nie?
Nie wiem kim jest ten Stefański, ale według mnie wypowiedzał zdanie,
które zawiera sprzeczność:=20
"[...] zatrzymaniem nie jest ...
rzeczywiste pozbawienie wolności,...[...]."
A należałoby to przekształcić w implikację logiczną:
"pozbawienie wolności NIE JEST zatrzymaniem." - wg Stefańskiego.
To czym jest?
I na takiego frajera powołuje się Policja w POLSCE.
Agryppa
agryppa | 14:07 18.03.2010
W dniu 2010-03-18 14:07, agryppa pisze:
> Policja zabierając kogoś na posterunek w celu ustalenia twojej
> tożsamości, przy tym jeśli nie zostałeś złapany na gorącym uczynku, nie
> może dokonać protokołu zatrzymania.
Mógłbyś to po polsku napisać?
--
spp
> Policja zabierając kogoś na posterunek w celu ustalenia twojej
> tożsamości, przy tym jeśli nie zostałeś złapany na gorącym uczynku, nie
> może dokonać protokołu zatrzymania.
Mógłbyś to po polsku napisać?
--
spp
spp | 14:19 18.03.2010
Dnia 2010-03-18, o godz. 14:19:22
spp napisał(a):
> W dniu 2010-03-18 14:07, agryppa pisze:
>=20
> > Policja zabierając kogoś na posterunek w celu ustalenia twojej
> > tożsamości, przy tym jeśli nie zostałeś z=C5=82apany na gorącym
> > uczynku, nie może dokonać protokołu zatrzymania.
>=20
> Mógłbyś to po polsku napisać?
>=20
Do przecinka występuje podmiot z przydawką zdania głównego. Po przecinku
zdanie wtrącone równorzędne. Po drugim przecinku orzeczenie zdania
głównego z dopełnieniem.
Zamień "twojej" na "czyjejś" i wszystko gra i błyszczy :-)
Agryppa
spp
> W dniu 2010-03-18 14:07, agryppa pisze:
>=20
> > Policja zabierając kogoś na posterunek w celu ustalenia twojej
> > tożsamości, przy tym jeśli nie zostałeś z=C5=82apany na gorącym
> > uczynku, nie może dokonać protokołu zatrzymania.
>=20
> Mógłbyś to po polsku napisać?
>=20
Do przecinka występuje podmiot z przydawką zdania głównego. Po przecinku
zdanie wtrącone równorzędne. Po drugim przecinku orzeczenie zdania
głównego z dopełnieniem.
Zamień "twojej" na "czyjejś" i wszystko gra i błyszczy :-)
Agryppa
agryppa | 14:21 18.03.2010
W dniu 2010-03-18 14:21, agryppa pisze:
>>> Policja zabierając kogoś na posterunek w celu ustalenia twojej
>>> tożsamości, przy tym jeśli nie zostałeś złapany na gorącym
>>> uczynku, nie może dokonać protokołu zatrzymania.
>>
>> Mógłbyś to po polsku napisać?
>>
>
> Do przecinka występuje podmiot z przydawką zdania głównego. Po przecinku
> zdanie wtrącone równorzędne. Po drugim przecinku orzeczenie zdania
> głównego z dopełnieniem.
>
> Zamień "twojej" na "czyjejś" i wszystko gra i błyszczy :-)
>
A jak się dokonuje protokół zatrzymania?
--
spp
>>> Policja zabierając kogoś na posterunek w celu ustalenia twojej
>>> tożsamości, przy tym jeśli nie zostałeś złapany na gorącym
>>> uczynku, nie może dokonać protokołu zatrzymania.
>>
>> Mógłbyś to po polsku napisać?
>>
>
> Do przecinka występuje podmiot z przydawką zdania głównego. Po przecinku
> zdanie wtrącone równorzędne. Po drugim przecinku orzeczenie zdania
> głównego z dopełnieniem.
>
> Zamień "twojej" na "czyjejś" i wszystko gra i błyszczy :-)
>
A jak się dokonuje protokół zatrzymania?
--
spp
spp | 14:28 18.03.2010
agryppa wrote:
>
> Obok wspomnianej rodziny mieszka człowiek, który żyje w konflikcie z tą
> rodziną. Jego syn jest policjantem. Wg sąsiadów to on nasłał tychże
> policjantów, aby się droczyli z ojcem.
>
Było okazać dokumenty, a potem sie skarzyc na policjantoww.
>
> Wnioskuję, że wyjście z tym do RPO ma taką samą szansę sukcesu jak
> oceny tej sprawy w ninijeszym wątku.
>
teraz tak.
>
> Obok wspomnianej rodziny mieszka człowiek, który żyje w konflikcie z tą
> rodziną. Jego syn jest policjantem. Wg sąsiadów to on nasłał tychże
> policjantów, aby się droczyli z ojcem.
>
Było okazać dokumenty, a potem sie skarzyc na policjantoww.
>
> Wnioskuję, że wyjście z tym do RPO ma taką samą szansę sukcesu jak
> oceny tej sprawy w ninijeszym wątku.
>
teraz tak.
witek | 14:37 18.03.2010

