"wrefree" wrote
> Ale prywatna posesja nie jest miejscem publicznym i na dobra sprawe bez
> nakazu nie moga.

Chyba za dużo amerykańskich filmów widziałeś, skoro o nakazach piszesz.
Na dobrą sprawę nigdzie nie jest napisane, że policjant może legitymować
tylko w miejscach publicznych (Art. 15 ustawy o Policji).
P.S.
Poczytaj kodeks postępowania karnego-->przeszukanie. Zobaczysz, że jak będą
pilnie chcieli i spełnione zostaną pewne warunki to nawet z samą legitymacją
w ręku wywalą drzwi i wywleką wszystkich. I to w świetle prawa...
Piotr [trzykoty]  |  22:00 17.03.2010
Nieokazanie dokumentu uprawnionemu funkcjonariuszowi to wykroczenie, więc
cóż w tym dziwnego, że ktoś został za nie ukarny, skoro odmówił okazania
dokumentu...?
Piotr [trzykoty]  |  22:01 17.03.2010
wirefree wrote:
> Łukasz Bąk pisze:
>> MadMan wrote:
>>> Dnia Wed, 17 Mar 2010 11:54:08 -0700 (PDT), BK napisał(a):
>>>
>>>>> Ojciec prosi, by się policjant okazał dokumentem.
>>>>>
>>>> umundurowani byli? bo umundurowany nie musi sie legitymowac...
>>>> nazwisko i numer "blachy" maja na mundurze...
>>>
>>> ZTCW na żądanie musi.
>>
>> http://prawo.gazetaprawna.pl/artykuly/319871,kto_i_kiedy_moze_nas_legitymowac_w_miejscach_publicznych.html
>>
>
>
> Ale prywatna posesja nie jest miejscem publicznym i na dobra sprawe bez
> nakazu nie moga.

Poczytałeś do końca? Podpowiedzieli co i jak mogą...

Jak kiedyś podsłyszałem: "oj, zły to pies co gryzie rękę
która mu jeść daje...". Ciekawe czy tym "nadgorliwym"
policjantom też kiedyś przytnie IPN emeryturki do
naturalnego rozmiaru aparatu władzy za "praktyki
totalitarne". ;)

--
Łukasz Bąk
Łukasz_Bąk  |  22:05 17.03.2010
Piotr [trzykoty] pisze:
> "wrefree" wrote
>> Ale prywatna posesja nie jest miejscem publicznym i na dobra sprawe bez
>> nakazu nie moga.
>
> Chyba za dużo amerykańskich filmów widziałeś, skoro o nakazach piszesz.
> Na dobrą sprawę nigdzie nie jest napisane, że policjant może legitymować
> tylko w miejscach publicznych (Art. 15 ustawy o Policji).
> P.S.
> Poczytaj kodeks postępowania karnego-->przeszukanie. Zobaczysz, że jak będą
> pilnie chcieli i spełnione zostaną pewne warunki to nawet z samą legitymacją
> w ręku wywalą drzwi i wywleką wszystkich. I to w świetle prawa...
>
>


To ty poczytaj przeszukanie to nie nagabywanie przez plot.


To ze mamy debilne prawo to ja wiem ale jesli juz jest takowe to
funkcjonariusze powinni sie do niego stosowac. Juz abstrachujac od tego
ze na ulice wypuszcza sie PSY zamiast ludzi.

Swego czasu pracowalem na czarno na Bawarii i czesto na podworko BAUERA
zajezdzali policjanci na motorach przywitali sie popatrzyli jak robota
leci i jechali dalej. nie musieli nikogo legitymowac bo wiedzieli gdzie
kto mieszka jak wyglada i co robi.


To co u nas sie dzieje to jest jakies okurwienie z pomyleniem .
wirefree  |  22:08 17.03.2010
Piotr [trzykoty] pisze:
> Nieokazanie dokumentu uprawnionemu funkcjonariuszowi to wykroczenie, więc
> cóż w tym dziwnego, że ktoś został za nie ukarny, skoro odmówił okazania
> dokumentu...?
>
>

Wybacz ale jesli funkcjonariusz przychodzi pod okreslony adres powinien
wiedziec kto tam mieszka i jak wyglada mozna to sprawdzic przed wizyta.


A PSY bezpanskie to kijami trzeba gonic.
wirefree  |  22:12 17.03.2010
"Maciej Bebenek (news.onet.pl)"
> Po tygodniu? W Polsce? Niemożliwe.

Coś pomieszane. Bo albo mandat (wymierzany przez Policję, nawet na
komisariacie), albo nakaz karny czy wyrok wymierzany przez sąd.
W każdym razie po tygodniu wezwanie mogło nadjeść, ale chyba o stawienie się
na Policji...
Piotr [trzykoty]  |  22:21 17.03.2010
BK pisze:

> umundurowani byli? bo umundurowany nie musi sie legitymowac...
> nazwisko i numer "blachy" maja na mundurze...

No i umundurowany czy nie to musi miec podstawe jakakolwiek do
legitymowania obywatela.

--
Pozdrawiam
Jacek Kustra
castrol  |  22:22 17.03.2010
"wirefree" wrote
> Wybacz ale jesli funkcjonariusz przychodzi pod okreslony adres powinien
> wiedziec kto tam mieszka i jak wyglada mozna to sprawdzic przed wizyta.

Wychodzisz z błędnego założenia, że pod adresem może znajdować się tylko
mieszakniec. A policjanta może interesować ten kto akurat w danej chwili tam
jest, a wcale nie mieszka.
Piotr [trzykoty]  |  22:24 17.03.2010
Dnia 2010-03-17 22:22, Użytkownik castrol napisał:

>> umundurowani byli? bo umundurowany nie musi sie legitymowac...
>> nazwisko i numer "blachy" maja na mundurze...
>
> No i umundurowany czy nie to musi miec podstawe jakakolwiek do
> legitymowania obywatela.

No właśnie wygląda na to że nie musi lub nie musi jej wyjawiać
legitymowanemu. Uważasz że jest inaczej powołaj się na jakieś
przepisy.
Z linka podanego w 4 poście w tym wątku wynika że mogą jeśli
uznają to za konieczne.

Pozdrawiam
RadoslawF  |  22:34 17.03.2010
In article ,
"Piotr [trzykoty]" wrote:

> "wirefree" wrote
> > Wybacz ale jesli funkcjonariusz przychodzi pod okreslony adres powinien
> > wiedziec kto tam mieszka i jak wyglada mozna to sprawdzic przed wizyta.
>
> Wychodzisz z błędnego założenia, że pod adresem może znajdować się tylko
> mieszakniec. A policjanta może interesować ten kto akurat w danej chwili tam
> jest, a wcale nie mieszka.

No zdaje sie, ze jednak wezwanie trafilo do wlasciwych osob.
Jak to moziwe? Przeciez ich nie wylegitymowano?

TA
Titus_Atomicus@somewhere.in.the.world  |  22:45 17.03.2010
« poprzedni
‹‹  | 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | z 9  ››
następny »
® 2008 - 2012 SerwisPrawa.pl sp. z o.o. Korzystanie z portalu oznacza akceptację regulaminu.