Użytkownik "Koziołek" napisał w wiadomości grup
dyskusyjnych:hn9360$f1k$1@inews.gazeta.pl...
> Dostałem straszną zjebkę od żony, że niby będzie musiała teraz chodzić
> kanałami, bo wstydzi się przed sąsiadami.
>

e tam, pieniaczysz. co Ty masz za sasiadow ktorzy z tego powodu beda krzywo
zerkac? na herbatke i ciasteczko nie zaprosza czy jak?
Stefan.Burczymucha  |  23:40 10.03.2010
Użytkownik "witek" napisał w wiadomości grup
dyskusyjnych:hn941b$bd7$5@inews.gazeta.pl...

> Sądzę, że sporo można ugrać.
>

spoko z jednek strony mozna jechac na hamerykanow, ze glupie buce boi za
wszystko pozywaja a zdrugiej strony mozna pozwac bo ktos na zebraniu
wspolnoty powiedzial, ze ktos tam wisi kilkadziesiat zyla.
Stefan.Burczymucha  |  23:41 10.03.2010
Użytkownik "Jacek_P" napisał w wiadomo¶ci grup
dyskusyjnych:hn95gn$5js$1@srv.cyf-kr.edu.pl...
> W witek napisal:
>> mozesz co najmniej z kilku stron.
>> Po pierwsze sprostowania nieprawdziwej informacji o wyskosci dlugu, bo
>> ze dluznikiem na kilkadziesiat zlotych jestes sam przynales.
>
> 10 ro administratorka ma miec kase na koncie. Kasa moze dzis wyjsc
> z konta, a wcale nie dojsc.
>

jak wyjdzie pierwsza sesja elixiru to i dojdzie
Stefan.Burczymucha  |  23:41 10.03.2010
scream napisał:
> Ciekawe. U mnie w bloku (nie ma wspólnoty, zarz±dza ADM) listy dłużników

> wywieszane na tablicy informacyjnej. Działa.

I nikt się im jeszcze nie dobrał do dupy?

"Informacji o zadłużeniu nie wolno natomiast udostępniać na ogólnodostępnych
forach internetowych oraz poprzez wywieszenie informacji na klatkach
schodowych - także w formie "podziękowań" dla płac±cych opłaty poprzez
wskazanie numerów lokali, gdyż jest to do¶ć czytelna informacja,
udostępniona publicznie, o tym, kto nie wnosi opłat."

http://www.rp.pl/artykul/424965_Czy_zarzadca_moze_ujawnic_wspolnocie_dane_dluznika_i_wysokosc_dlugu_.html

Koziołek
Koziołek  |  23:44 10.03.2010
W Koziołek napisal:
> http://www.rp.pl/artykul/424965_Czy_zarzadca_moze_ujawnic_wspolnocie_dane_dluznika_i_wysokosc_dlugu_.html

Na ogolnodostepnych forach i tablicach - nie.
Na zebraniu wspolnoty lub w pismach adresowanych do czlonkow wspolnoty - tak.

--
Pozdrawiam,

Jacek
Jacek_P  |  23:47 10.03.2010
witek writes:

> Drugie taka informacja nie miala prawa wypłynać.

Co to znaczy "wypłyn±ć"??? Stoisz na stanowisku, że członkowie
wspólnoty nie maj± prawa znać finansów tejże wspólnoty?

MJ
Michal Jankowski  |  23:54 10.03.2010
Stefan.Burczymucha napisał:
> > Dostałem straszną zjebkę od żony, że niby będzie musiała teraz chodzić
> > kanałami, bo wstydzi się przed sąsiadami.
> e tam, pieniaczysz.
No ba :)

> co Ty masz za sasiadow ktorzy z tego powodu beda krzywo
> zerkac? na herbatke i ciasteczko nie zaprosza czy jak?
Moja żona wyjechała z tekstem: "Jak ja im w oczy spojrzę na korytarzu. Już
widzę, co będą o nas mówić na placu zabaw" (mamy taki placyk z huśtawkami i
piaskownicą koło bloków).
Ale wiesz, to taka, kurwa, okolica, że co drugi "wyżej sra, niż dupę ma" :-/
Co najmniej jakbyśmy mieszkali w jakimś bewerlihils a nie blokowisku -
sypialni. Ale robić syf koło śmietników (gdzie są osobne kontenery do
segregacji) to ludziska potrafią, wrzucać obierki do żółtych a puszki do
brązowych i takie tam...
Szczerze to mi by koło dupy latało gdybym ja (albo ktoś inny) z przyczyn
obiektywnych miał i trzy miesiące zaległości. Zdarza się, różnie w życiu
bywa. Byle nie przeszarżować i nie nazbierać kilkunastu / kilkudziesięciu
tysięcy. Mi zdarzyło się - przez te kilka lat jak tam mieszkam - dobić raz
do czterech czynszów w plecy. Robiliśmy wtedy w firmie duże zlecenie które
wypompowało ze mnie kasę i musiałem parę miesięcy poczekać na przelewy. Nie
ukrywam, chudo było. Ale wiedząc, co się kroi, poszedłem wcześniej do
administracji, powiedziałem co i jak i czy mógłbym mieć taki poślizg bo
liczę teraz każdą złotówkę. Niby powiedzieli NP i że ok, ale po dwóch kurna
miesiącach przysłali mi jakieś wezwanie do zapłaty, podpisane NB przez babkę
z którą rozmawiałem. I tym mnie cholernie podkurwili, bo mogli od razu
powiedzieć "nie" to poleciałbym do teściowej i pożyczył.
A i tak po wszystkim doliczyli mi ustawowe odsetki, na czym zarządca (?)
wspólnota (?) lepiej wyszli, niż gdyby pieniądze leżały na koncie.
Tak że trochę mi podpadli - do tego stopnia, że po dzisiejszej akcji mam
ochotę pofatygować się do nich i przyjrzeć się wydatkom na budki dla ptaków
("nie głosowanych") oraz na plac zabaw: ten ostatni wybudowany, po trzech
latach został zmieniony na nowy - w pizdu wywieźli huśtawki i piaskownicę, a
wich miejsce postawili nowe, co kosztowało wspólnotę trzydzieści parę
tysięcy złotych.

Koziołek
=?windows-1250?Q?Kozio=B3ek?=  |  00:08 11.03.2010
On 10.03.2010, Michal Jankowski wroted:

>> Drugie taka informacja nie miala prawa wypłynać.
>
> Co to znaczy "wypłyn±ć"??? Stoisz na stanowisku, że członkowie
> wspólnoty nie maj± prawa znać finansów tejże wspólnoty?

"Finanse", czy imiennie zalegaj±cych z opłatami, osoby prywatne?
Zdziwiłbym się bardzo, gdyby mieli prawo, choć IANAL oczywi¶cie.
To nie gmina wyznaniowa, której zbiory danych osobowych s± wył±czone
spod działania ustawy.

GS
--
Grzegorz Staniak
Nocturnal Infiltration and Accurate Killing
Grzegorz Staniak  |  00:20 11.03.2010
Jacek_P wrote:
> W witek napisal:
>> mozesz co najmniej z kilku stron.
>> Po pierwsze sprostowania nieprawdziwej informacji o wyskosci dlugu, bo
>> ze dluznikiem na kilkadziesiat zlotych jestes sam przynales.
>
> 10 ro administratorka ma miec kase na koncie. Kasa moze dzis wyjsc
> z konta, a wcale nie dojsc.
>
>> Drugie taka informacja nie miala prawa wypłynać. I tu bym sie mocno tego
>> przyczepił składaj±c zawiadomienie do prokuratury i po drodze do GIODO.
>> S±dzę, że sporo można ugrać.
>
> Watpie. To jest wspolnota mieszkaniowa, gdzie czlonkowie wspolnoty maja
> prawo miec kompletna informacje finansowa lacznie z podaniem osob
> i kwot zalegania, gdyz na zewnatrz odpowiadaja solidarnie.
> Jakby to Gotfryd ujal: syndrom trawniczka? ;)
>

A jak± masz gwarancję, że na zebraniu były tylko osoby do tego upoważnione?
Po za tym członkowie jak chc± to mogę się o tak± informację zwrócić, ale
nie zarz±d sam z siebie informuje jak popadnie nawet tych, którzy o t±
informację nie prosili.
witek  |  02:44 11.03.2010
Michal Jankowski wrote:
> witek writes:
>
>> Drugie taka informacja nie miala prawa wypłynać.
>
> Co to znaczy "wypłyn±ć"??? Stoisz na stanowisku, że członkowie
> wspólnoty nie maj± prawa znać finansów tejże wspólnoty?
>

Finanse wspólnoty to nie to samo co zaległo¶ć poszczególnych lokatorów
podana publicznie.
witek  |  02:47 11.03.2010
« poprzedni
‹‹  | 1 | 2 | 3 | 4 | z 4  ››
następny »
® 2008 - 2012 SerwisPrawa.pl sp. z o.o. Korzystanie z portalu oznacza akceptację regulaminu.