KATEGORIE
- Opieka społeczna
- Prawo
- Prawo administracyjne
- Prawo autorskie
- Prawo budowlane
- Prawo cywilne
- Prawo finansowe
- Prawo gospodarcze
- Prawo karne
- Prawo konstytucyjne
- Prawo międzynarodowe prywatne
- Prawo obce
- Prawo podatkowe
- Prawo pracy
- Prawo rodzinne i opiekuńcze
- Prawo spółdzielcze
- Procedura sądowa
- Wzory pism
SONDA
Najpopularniejsze
- Kto ponosi koszty pobytu w domu opieki społecznej?
- Czynność prawna dokonana w imieniu osoby pozostającej pod opieką winna zostać dokonana przez kuratora
- Małżonek nie ma prawa dowolnego dysponowania skłądnikami majątku wspólnego małżonków
- Pieniądze zgromadzone na rachunku firmowym też stanowią majątek wspólny małżonków
- Paszport dla małoletniego dziecka
- Na skróty
Oznacza to, że od czasu jej opublikowania pojawiły się zmiany aktów prawnych, mogące wpływać na aktualność poniższej treści. SerwisPrawa.pl nie aktualizuje automatycznie wszystkich publikowanych tekstów zgodnie z obowiązującymi aktami prawnymi.
Jeżeli interesuje Cię uaktualnienie poniższego tekstu pod kątem obowiązującego stanu prawnego - kliknij w link (funkcja dostępna tylko dla zarejestrowanych Użytkowników).
Prawa byłego małżonka do lokatorskiego spółdzielczego prawa do lokalu mieszkalnego
Jestem głównym najemcą mieszkania, które zamieszkuje już od 40 lat, jest to mieszkanie spółdzielcze, które otrzymałem po ojcu. W lokalu tym, zameldowani są jeszcze moja była żona, i czwórka dzieci w tym jedno niepełnoletnie. Z byłą żona jestem po rozwodzie 13 lat, rozwód był bez orzekania o winie, i nie było żadnej sprawy o podział majątku. Faktycznie w lokalu mieszkałem od ponad roku tylko ja z jedną z córek. Mam zamiar przepisać całe mieszkanie na pasierba i tylko na niego, z klauzula notarialna, że będę mógł tam mieszkać do śmierci a druga córka do czasu się nie usamodzielni i nie założy własnej rodziny i domu.- i jest to pierwsza z kwestii w której proszę o poradę, jak to wygląda od strony prawnej Ponadto chciałbym wymeldować byłą żonę. Ona do mieszkania raz wpada, raz wypada, nie ponosząc żadnych kosztów utrzymania mieszkania. Teraz znów chce się wprowadzić, wraz z synem i córką, oraz mężem córki, którego ponoć już zameldowała czasowo. Chce spokojnie i normalnie żyć. Proszę o pomoc w jaki sposób mogę ich wymeldować, nie dopuścić do tego żeby na siłę się do mnie wprowadzili.
Gdyby Pan był właścicielem mieszkania, mógłby Pan dokonać jego zbycia z zastrzeżeniem dożywocia dla siebie. Zgodnie z art. 908 § 1 kc (kodeksu cywilnego) - Jeżeli w zamian za przeniesienie własności nieruchomości nabywca zobowiązał się zapewnić zbywcy dożywotnie utrzymanie (umowa o dożywocie), powinien on, w braku odmiennej umowy, przyjąć zbywcę jako domownika, dostarczać mu wyżywienia, ubrania, mieszkania, światła i opału, zapewnić mu odpowiednią pomoc i pielęgnowanie w chorobie oraz sprawić mu własnym kosztem pogrzeb odpowiadający zwyczajom miejscowym.
Obecnie sejm uchwalił nowe przepisy o wykupie mieszkań spółdzielczych, które są bardzo korzystne dla członków spółdzielni mieszkaniowych. Po wykupie mieszkania mógłby Pan dokonać takiego przeniesienia własności. Wcześniej dobrze by jednak było dokonać formalnego podziału majątku pomiędzy Panem a Pana żoną (chodzi w szczególności o zwaloryzowany wkład mieszkaniowy), choć z formalnego punktu widzenia, wykupione mieszkanie będzie Pana własnością, a była żona mogłaby mieć jedynie roszczenie o podział kwoty wkładu mieszkaniowego (o ile został on wniesiony w czasie trwania wspólności małżeńskiej).
Podstawowa sprawa to zameldowanie osób przebywających w mieszkaniu. Jeżeli osoby te nie zostały zameldowane i nie posiadają tytułu prawnego (umowa podnajmu, użyczenia), to nie mają prawa przebywać w Pana mieszkaniu. W mieszkaniu mogą przebywać tylko osoby tam na stałe zamieszkałe (zameldowane na pobyt stały lub czasowy), a także które nie dopełniły obowiązku meldunkowego (stanowi to wykroczenie), które posiadają jednak tytuł prawny do zamieszkiwania w przedmiotowym mieszkaniu.
Jeżeli żadna z osób uprawnionych do zamieszkania nie życzyła sobie pobytu osób, może Pan zawiadomić policję o popełnieniu przestępstwa naruszenia miru domowego. Zgodnie z art. 193 kodeksu karnego – kto wdziera się do cudzego domu, mieszkania, lokalu, pomieszczenia albo ogrodzonego terenu albo wbrew żądaniu osoby uprawnionej miejsca tego nie opuszcza, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.
Zasadniczo, po rozwodzie z żoną zgodnie z Art. 13 ust. 1 ustawy z dnia 15.12.2000 roku o spółdzielniach mieszkaniowych, powinien był Pan w terminie jednego roku od rozwodu, zawiadomić spółdzielnię, któremu z małżonków przypadło spółdzielcze lokatorskie prawo do lokalu mieszkalnego, albo przedstawić dowód wszczęcia postępowania sądowego o podział tego prawa.
Powinien Pan doprowadzić do sądowego ustalenia (można także w drodze umowy z byłą żoną, ale jak sądzę to nie wchodzi w grę) któremu z byłych małżonków przysługuje spółdzielcze prawo do lokalu mieszkalnego. Bez takiego orzeczenia sądowego, sam fakt, iż to Pan jest głównym najemcą, nie ogranicza prawa Pańskiej żony do zamieszkiwania w przedmiotowym mieszkaniu, zwłaszcza jeżeli jest zameldowana w tym mieszkaniu.
Porady prawne
Internetowa Kancelaria Prawna
www.SerwisPrawa.pl
| Data: | 2007-06-22 |
| Autor/źródło: | Zespół serwisu SerwisPrawa.pl |
| Kategoria: | Prawo rodzinne i opiekuńcze |
| Słowa kluczowe: | majątek osobisty, majątek wspólny |
Zobacz także
- Wniosek o podział majątku wspólnego małżonków
- Wniosek o przekształcenie spółdzielczego prawa do lokalu mieszkalnego
- Dochody z najmu nieruchomości stanowią majątek wspólny małżonków
- Majatek odrębny małżonka
- Czynność zwykłego zarządu
- Odpowiedzialność za długi współmałżonka związane z regresem ubezpieczyciela
- Podział majątku wspólnego małżonków z uwzględnienim stopnia przyczeninia się do jego powstania
- Tańszy wykup mieszkań spółdzielczych





Wasze komentarze Napisz swój komentarz
Ta publikacja nie została jeszcze przez nikogo skomentowana - bądź pierwszy!