Jesteś tutaj:
Porady prawne
Prawo pracy
14.11.2008 - Olejarz Jarosław

Mąż nienagannie przepracował 10 lat w zakładzie. Obecnie zakład jest w trudnej sytuacji finansowej. Dwa dni temu, po popołudniowej zmianie mąż i kilku pracowników jego zmiany na pięć minut przed zakończeniem zmiany zeszli do łaźni, jednak przed tym przekazali stanowiska pracy innej zmianie. Brygadzista tego dnia spisał nazwiska pracowników przebywających w szatni i następnego dnia wszystkim pracownikom został postawiony zarzut samowolnego opuszczenia stanowiska pracy. Pragnę nadmienić, że pracodawca zastraszył pracowników i zmusił ich do napisania podania o zwolnienie w trybie natychmiastowym. Pracodawca obronił się przed wypłatą odprawy i zaoszczędził pieniądze, a co z pracownikami, którzy przez 10 lat pracowali nienagannie? Czy kodeks pracy jest po to, aby pracodawcy mogli krzywdząc pracowników obronić się przed plajtą? Czy w tym przypadku nie można było zastosować kary porządkowej?

Prawo pracy
16.10.2008 - Olejarz Jarosław

Obecnie jestem w drugim miesiącu ciąży i jestem na zwolnieniu lekarskim, gdyż jest ona zagrożona. Prawie dwa lata pracuję w tej samej firmie na umowę na czas określony, która wygasa z końcem tego roku. Dwie pierwsze umowy były to miesięczne umowy zlecenia w 2007 roku, następnie umowa na czas określony końca 2007 roku, a następnie kolejna umowa na czas określony do końca 2008 roku. Nie licząc umów zlecenia umowa, którą powinnam dostać od nowego roku byłaby trzecią, która powinna być na czas nieokreślony i gdybym nie zaszła w ciążę dostałabym ją. Jednakże pracodawca poinformował mnie, że przedłuży mi umowę tylko do dnia porodu, bo tak wynika z kodeksu pracy. Przecież każda trzecia umowa podpisywana z tym samym zakładem pracy winna być umową na czas nieokreślony. Czy w takim przypadku umowa, którą dostanę w styczniu do maja (bo wtedy wypada termin porodu)jest zgodna z prawem, jako że będzie to już trzecia umowa na czas określony? Czy mój pracodawca łamie prawo i należy mi się umowa na czas nieokreślony?

Prawo pracy
09.10.2008 - Olejarz Jarosław

Jestem zatrudniony w dwóch firmach po ½ części etatu, w każdej na umowę o pracę na czas nieokreślony od 2003 roku. W pierwszej firmie pracuję w dni parzyste, a w drugiej firmie w nieparzyste. Pracodawca pierwszej firmy pod koniec sierpnia 2008 roku wręczył mi oświadczenie o rozwiązaniu umowy o pracę na czas nieokreślony za wypowiedzeniem, w moim miejscu pracy i w godzinach pracy w drugiej firmie. Czy jest to zgodne z art. 41 Kodeksu Pracy, czy pracodawca ten nie miał obowiązku wręczyć mi wypowiedzenia kiedy to pracowałem u niego?

Prawo pracy
09.10.2008 - Olejarz Jarosław

W odebranym w sierpniu 2008 roku od pracodawcy oświadczeniu o rozwiązanie umowy o pracę jest zapis, iż na podstawie niniejszego pisma pracodawca oświadcza, że z dniem 01 września 2008 roku rozwiązuję za wypowiedzeniem umowę o pracę na czas nieokreślony. Okres wypowiedzenia jak twierdzi pracodawca wynosi trzy miesiące i upłynie w dniu 30.11.2008 roku. Z tym też dniem nastąpi rozwiązanie umowy o pracę. Czy podanie daty 01 września 2008 roku, nie powoduje, że okres wypowiedzenia upłynie na koniec grudnia 2008 roku, zgodnie z art. 111 kodeksu cywilnego?

Prawo pracy
09.10.2008 - Olejarz Jarosław

Powodem rozwiązania za wypowiedzeniem umowy o pracę jest zła sytuacja finansowa pracodawcy. Czy podana przyczyna wypowiedzenia nie jest za mało konkretna?

Prawo pracy
09.10.2008 - Olejarz Jarosław

Pracodawca nie wypłacał mi w terminie wynagrodzenia, często jeden lub dwa dni opóźnienia ale za miesiąc sierpień to już 9 dni opóźnienia, a za miesiąc wrzesień jeszcze nie dostałem wynagrodzenia, a jest już 6 września. Terminem wypłaty w zakładzie jest ostatni dzień miesiąca. Czy mogę rozwiązać umowę o pracę bez wypowiedzenia i wystąpić o trzy miesięczne odszkodowanie? Jeżeli tak, to kiedy mam wręczyć pracodawcy wypowiedzenie?

Prawo pracy
09.10.2008 - Olejarz Jarosław

Jestem żołnierzem zawodowym. Czy jeśli dostałem w 2002 roku zgodę od dowódcy jednostki wojskowej na podjęcie nauki w uczelni niewojskowej, to czy zostałem na te studia skierowany przez dowódcę i czy czas spędzony na zajęciach (jeśli przebywałem w tym czasie na oficjalnym urlopie szkoleniowym) jest czasem służbowym, czy prywatnym?

Prawo pracy
03.10.2008 - Olejarz Jarosław

Mam pytanie dotyczące przechodzenia z 20-dniowego wymiaru urlopu na 26-dniowy. 26 czerwca 2006 ukończyłam pięcioletnie dzienne studia magisterskie, nabywając tym samym prawo do 20-dniowego urlopu (Art. 155 KP). W dniu 28.08.2006 roku podjęłam pracę na pół etatu (4 h dziennie, umowa na czas określony). Stosunek pracy ustąpił 16.03.2007 roku na skutek rozwiązania umowy. W dniu 19.03.2007 roku podjęłam pracę w pełnym wymiarze (8h dziennie, umowa na czas określony) a stosunek pracy trwa do dzisiaj. Według moich obliczeń prawo do 26-dniowego urlopu powinnam zyskać w jeszcze grudniu bieżącego roku. Moje pytanie jest następujące: czy moje obliczenia są słuszne? Czy jeszcze pod koniec grudnia 2008 zostanie doliczone do mojego urlopu 6 dni urlopu uzupełniającego czy też urlop 26-dniowy będzie obowiązywał w pełnym wymiarze dopiero od roku 2009 a do roku 2008 zostanie doliczona tylko proporcjonalna ilość dni urlopu uzupełniającego (np. 1 dzień)?

Prawo pracy
03.06.2008 - Olejarz Jarosław

Czy w przypadku uznania za bezskuteczne przez sąd wypowiedzenie zmieniającego warunki pracy i płacy należy się wyrównanie za cały okres pracy na zmniejszonym wynagrodzeniu? Sąd I instancji uznał, że wypowiedzenie jest bezskuteczne i sąd II instancji oddalił apelacje pozwanego zakładu pracy. Jednocześnie informuję, że nie pozostawałam bez pracy tylko cały okres 9 miesięcy pracowałam w tym zakładzie na innym stanowisku niż poprzednio, ze zmniejszonym wynagrodzeniem. Czytałam komentarz Nycza, który stwierdził (dał przykład), że pracownik przez okres 1 roku po wypowiedzeniu zmieniającym z pełnego etatu zatrudnienia na pół etatu po przywróceniu poprzednich warunków pracy i płacy powinien otrzymać wyrównanie za cały okres wynagrodzenia tak jakby pracował na cały etat. Podobnie jest w mojej sytuacji. Przyjęłam nowe warunki pracy i płacy czyli nie pozostawałam bez pracy o czym mówi art. 47 k.c. ale jednocześnie zwróciłam się do sądu pracy o uznanie wypowiedzenia zmieniającego za bezskuteczne. Sąd uznał, iż rzeczywiście nie było żadnych podstaw do zmiany stanowiska i przywrócił mnie do pracy na poprzednich warunkach pracy i płacy. Proszę o wyjaśnienie czy może mieć w tym przypadku zastosowanie art. 300 k.p. w związku z art.471 k.c. tj. całkowitego wyrównania powstałej szkody (taką interpretację przedstawił Nycz - opracowujący komentarze do Kodeksu pracy).

Prawo pracy
02.04.2008 - Olejarz Jarosław

W 2008 roku zostałem skazany prawomocnym wyrokiem za przestępstwo umyślne. Jestem urzędnikiem zatrudnionym na podstawie kodeksu pracy w samorządzie terytorialnym (nie jestem pracownikiem mianowanym). Przestępstwo za które zostałem skazany nie zostało popełnione w związku z wykonywaną pracą. Czy w myśl Ustawy o pracownikach samorządowych z dnia 22 marca 1990 roku, mogę nadal pracować, czy też zostanę zwolniony? Ustawa mówi o niezwłocznym rozwiązaniu stosunku pracy z pracownikiem samorządowym mianowanym bez wypowiedzenia, jeżeli zostanie on prawomocnie skazany na karę pozbawienia praw publicznych albo prawa wykonywania zawodu. Jeżeli sąd w wyroku nie zakazał mi pełnienia funkcji publicznych, wykonywania pracy , zawodu, oraz nie jestem pracownikiem mianowanym, to w jakim zakresie obowiązuje mnie powyższa ustawa oraz czy, tak jak na wstępie niniejszego pytania zostanie rozwiązany ze mną stosunek pracy

  6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 z 21  
Nasi partnerzy
  • InTENSO - outsourcing IT, leasing pracowniczy
  • Jakość obsługi
  • Biuro Informatyki Stosowanej FORMAT
  • Competitive Skills - Szkolenia biznesowe, rekrutacja i headhunting, doradztwo
  • Kaspersky
  • elsa
  • CBIT.pl
  • Enterprise-Gamification
  • Lazarski
  • Secret Client - tajemniczy klient, tajny klient, mystery shopping
  • Atlassian
Zobacz także
  • Kanały RSS
  • Facebook
  • Google+
® 2008 - 2020 SerwisPrawa.pl sp. z o.o. Korzystanie z portalu oznacza akceptacją regulaminu.