W nocy moja matka została napadnięta i pobita. Mama została przewrócona na ziemię, okładana pięściami po głowie, i kopana. Była też znieważana słownie. Gdy mamie udało się wyrwać i uciec w bardziej oświetlone miejsce zadzwoniła na policję, która przyjechała i sporządzono protokół z zajścia. Sprawców zdarzenia już nie było. W wyniku zajścia mama miała zadrapania i otłuczenia, które po dwóch dniach ujawniły się w postaci zasinień. Ponieważ orzeczenie lekarskie zostało ustalone na tzw. poniżej 7 dni, wyjaśniono mamie, iż może ona złożyć samodzielnie sprawę do sądu, gdyż przestępstwo to nie będzie zgłoszone z urzędu. Mam zatem pytanie, jak i jaki wniosek powinna mama wypełnić oraz o co może się ubiegać w związku z całym zdarzeniem? Jakie są koszty, które będzie musiała mama ponieść zgłaszając sprawę do sądu? Czy w tym przypadku, gdy nie ma świadków zajścia ewentualna sprawa nie zostanie umorzona i być może w związku z tym nie ma sensu jej zakładanie?