KATEGORIE
- Opieka społeczna
- Prawo
- Prawo administracyjne
- Prawo autorskie
- Prawo budowlane
- Prawo cywilne
- Prawo finansowe
- Prawo gospodarcze
- Prawo karne
- Prawo konstytucyjne
- Prawo międzynarodowe prywatne
- Prawo obce
- Prawo podatkowe
- Prawo pracy
- Prawo rodzinne i opiekuńcze
- Prawo spółdzielcze
- Procedura sądowa
- Wzory pism
SONDA
Najpopularniejsze
- Otrzymana darowizna a konieczność wypłaty zachowku
- Koszty związane z egzekucją ponosi dłużnik
- Odszkodowanie za zamowanie lokalu bez tytułu prawnego
- Wszyscy członkowie wspólnoty winni ponosić takie same opłaty za korzystanie z elementów wspólnych
- Zwołanie wspólnoty może skutecznie zobowiązać jej zarząd do podjęcia określonego dziłania
- Na skróty
Oznacza to, że od czasu jej opublikowania pojawiły się zmiany aktów prawnych, mogące wpływać na aktualność poniższej treści. SerwisPrawa.pl nie aktualizuje automatycznie wszystkich publikowanych tekstów zgodnie z obowiązującymi aktami prawnymi.
Jeżeli interesuje Cię uaktualnienie poniższego tekstu pod kątem obowiązującego stanu prawnego - kliknij w link (funkcja dostępna tylko dla zarejestrowanych Użytkowników).
Zasiedzenie nieruchomości w złej wierze
Mój teść jest zameldowany ok. 35 lat w nieruchomości, w której nie był przeprowadzony podział spadkowy od ok. 15 lat. Jego mama (zmarła) widnieje w ewidencji gruntów jako współwłaściciel. Obecnie współwłaścicieli jest około 5, które prawnie mogą ubiegać się o prawo do nieruchomości. Jako jedyny ma meldunek w zajmowanym budynku znajdującym się na działce o powierzchni około 1000 m2. Jeden z współwłaścicieli czasami korzysta z działki np. grillowanie, pozostali nie. Dom, o którym piszę jest tylko przez niego remontowany, także działka jest cały czas zadbana i sprzątana. Nadmienię że w przypadku przeprowadzenia postępowania spadkowego (co jest mało prawdopodobne) otrzymał by on prawo do 1/4 części działki. Czy jest szansa na zajęcie ½ lub całej działki przez zasiedzenie? Dodam jeszcze że podatek opłacany jest przez mojego teścia oraz adresowany na niego z urzędu gminy. Większość sąsiadów mogła by potwierdzić, że teść jest dobrym gospodarzem i cały czas opiekuje się nieruchomością w sposób nieskazitelny.
Zgodnie z art. 172 kc (kodeksu cywilnego) posiadacz nieruchomości nie będący jej właścicielem, nabywa własność, jeżeli posiada nieruchomość nieprzerwanie od lat dwudziestu jako posiadacz samoistny, chyba że uzyskał posiadanie w złej wierze (zasiedzenie).
Po upływie lat trzydziestu posiadacz nieruchomości nabywa jej własność, choćby uzyskał posiadanie w złej wierze. Czyli jeżeli upłynęło lat 30 to Pana teść może złożyć wniosek o zasiedzenie nieruchomości, nawet jeżeli stałby się posiadaczem w złej wierze. W przypadku dobrej wiary mamy do czynienia z błędnym ale usprawiedliwionym przekonaniem jakiejś osoby, że przysługuje jej określone prawo podmiotowe, np. zawarła umowę sprzedaży nieruchomości ale z osobą nieuprawnioną, o czym jednak nie wie. W tym przypadku jednak można mówić jedynie o posiadaniu w złej wierze, bo Pana teść zdaje sobie sprawę, że nieruchomość nie należy w całości do niego. W postępowaniu o zasiedzenie ważne będzie udokumentowanie samoistnego posiadania, co w opisanym przypadku chyba jest możliwe. Posiadacz samoistny zachowuje się jak właściciel, np. płci podatki, remontuje nieruchomość itd. Składając wniosek do sądu o zasiedzenie nieruchomości będzie konieczność uiszczenia opłaty sądowej w kwocie 2.000 zł, oraz załączyć wszelkie dowody na poparcie samoistnego posiadania.
Porady prawne
Internetowa Kancelaria Prawna
www.SerwisPrawa.pl
| Data: | 2007-11-03 |
| Autor/źródło: | Zespół serwisu SerwisPrawa.pl |
| Kategoria: | Prawo cywilne |
| Słowa kluczowe: | zasiedzenie |





Wasze komentarze Napisz swój komentarz
Ta publikacja nie została jeszcze przez nikogo skomentowana - bądź pierwszy!