KATEGORIE
- Opieka społeczna
- Prawo
- Prawo administracyjne
- Prawo autorskie
- Prawo budowlane
- Prawo cywilne
- Prawo finansowe
- Prawo gospodarcze
- Prawo karne
- Prawo konstytucyjne
- Prawo międzynarodowe prywatne
- Prawo obce
- Prawo podatkowe
- Prawo pracy
- Prawo rodzinne i opiekuńcze
- Prawo spółdzielcze
- Procedura sądowa
- Wzory pism
SONDA
Najpopularniejsze
- Otrzymana darowizna a konieczność wypłaty zachowku
- Koszty związane z egzekucją ponosi dłużnik
- Odszkodowanie za zamowanie lokalu bez tytułu prawnego
- Wszyscy członkowie wspólnoty winni ponosić takie same opłaty za korzystanie z elementów wspólnych
- Zwołanie wspólnoty może skutecznie zobowiązać jej zarząd do podjęcia określonego dziłania
- Na skróty
Oznacza to, że od czasu jej opublikowania pojawiły się zmiany aktów prawnych, mogące wpływać na aktualność poniższej treści. SerwisPrawa.pl nie aktualizuje automatycznie wszystkich publikowanych tekstów zgodnie z obowiązującymi aktami prawnymi.
Jeżeli interesuje Cię uaktualnienie poniższego tekstu pod kątem obowiązującego stanu prawnego - kliknij w link (funkcja dostępna tylko dla zarejestrowanych Użytkowników).
Umowa o dzieło
Zawarłam umowę o dzieło w zakresie wykonania inwentaryzacji architektoniczno-budowlanej. Teraz zamawiający odstapił od umowy (umowa już i tak wygasła). Jestem obwiniana za to, że inwentaryzacja nie została sporządzona prawidłowo, a ja nie mam uprawnień budowlanych, i zrobiłam to tak jak umiałam.
Podstawą oceny opisanego stanu prawnego jest zawarta pomiędzy stronami umowa o dzieło. Poprzez zawarcie umowy o dzieło wykonawca zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, to znaczy zobowiązuje się do uzyskania pewnego wyniku swoich działań, a zamawiający, czyli pracodawca, do wypłaty wynagrodzenia określonego w umowie. W przedstawionej umowie dzieło zostało określone jako wykonanie inwentaryzacji architektoniczno-budowlanej, bez dodatkowego określenia zakresu tej inwentaryzacji.
Inwentaryzacja w znaczeniu potocznym, rozumiana jako proste opisanie rzeczywistości, może być sporządzona, jeśli przedmiot opisu jest prosty, przez osobę mającą praktyczną i podstawową umiejętność mierzenia, obliczania i rysowania. Jednakże w wypadku obiektu budowlanego sprawa jest już znacznie bardziej skomplikowana. Dopóki taki materiał nie służy ani projektowaniu ani robotom budowlanym, można to uznać za problem prywatny tego, kto taką inwentaryzację wykonuje i tego, kto z niej korzysta. Diametralnie inna jest sytuacja, gdy inwentaryzacja architektoniczno-budowlana jest podstawą projektowania, ponieważ projekt musi być sporządzony m. in. zgodnie z przepisami ustawy – Prawo budowlane (art. 20 ust. 1 pkt 1), w tym w taki sposób, by wybudowany (przebudowany, nadbudowany etc.) obiekt zapewniał wymagania dotyczące m. in. bezpieczeństwa (art. 5 ust. 1 pkt 1-10); zapewnienie tego należy do podstawowych obowiązków projektanta. Projektant nie może zatem zwolnić się z odpowiedzialności zawodowej za projekt argumentując, że projektował na podstawie wadliwej inwentaryzacji (jeżeli była ona potrzebna do tego projektowania). Tym samym projektant nawet jeśli sam niezbędnej inwentaryzacji nie sporządza, odpowiada za jej treść istotną z punktu widzenia efektu swego projektowania.
W konkluzji należy stwierdzić, że sporządzanie inwentaryzacji architektoniczno-budowlanej – z uwagi na sposób skomplikowania inwentaryzowanej materii budowlanej oraz konieczność samodzielnej oceny inwentaryzowanych elementów, jest jednym z rodzajów samodzielnych funkcji technicznych w budownictwie. Jeżeli sporządzenie takiej inwentaryzacji nie jest połączone z projektowaniem, można uznać, że do pełnienia tej funkcji nie są wymagane uprawnienia budowlane. Jeżeli jednak taka inwentaryzacja jest sporządzona przez uprawnionego projektanta w celu wykorzystania w projektowaniu architektoniczno-budowlanym (przez tego lub innego architekta), albo też architekt projektując dokonuje (realizując swój zawodowy obowiązek) samodzielnej oceny dostarczonej mu – jako materiał wyjściowy do projektowania – inwentaryzacji sporządzonej przez inną osobę (z uprawnieniami lub bez) – to jest to element sprawowania samodzielnej funkcji projektanta (jest więc jedną z tych samodzielnych funkcji technicznych w budownictwie, które wykonywać mogą wyłącznie osoby posiadające odpowiednie uprawnienia budowlane). Dotyczy to zarówno sytuacji, gdy projektant tylko sprawdza inwentaryzację wykonaną przez inną osobę, jak i ją w miarę potrzeby poprawia; poprawienie takie nie jest bowiem jakąś czynnością dodatkową, ale niezbędnym elementem projektowania.
W przedmiotowej umowie o dzieło brak jest zapisu stwierdzającego, że wykonawca dzieła posiada odpowiednie kwalifikacje (uprawnienia budowlane), tym samym należy domniemywać, że skoro zlecający wiedział, iż wykonawca takich uprawnień nie posiada, w przypadku oceny zakresu przedmiotu zlecenia, chodziło o wykonanie inwentaryzacji w postaci prostego opisu rzeczywistości.
Przedmiotowa umowa została sporządzona na czas określony, w związku z czym dzieło powinno zostać oddane w terminie. W przypadku gdy wykonawca opóźnił się z wykonaniem dzieła, zlecający może żądać odszkodowania (jeżeli poniósł szkodę w związku z niewykonaniem dzieła w terminie). Jeżeli przyjmujący zamówienie wykonywa dzieło w sposób wadliwy albo sprzeczny z umową, zamawiający może wezwać go do zmiany sposobu wykonania i wyznaczyć mu w tym celu odpowiedni termin. Po bezskutecznym upływie wyznaczonego terminu zamawiający może od umowy odstąpić albo powierzyć poprawienie lub dalsze wykonanie dzieła innej osobie na koszt i niebezpieczeństwo przyjmującego zamówienie (art. 636. § 1 Kc).
Reasumując z uwagi na brak szczegółów w zakresie sprecyzowania dzieła, oraz brak dokumentacji odbioru dzieła, z ewentualnymi zastrzeżeniami zlecającego (protokół odbioru powinien być podpisany przez obie strony) trudno mówić, czy dzieło zostało wykonane w sposób zgodny z zawartą umową. Oczywiście względem osób trzecich to zlecający ponosi odpowiedzialność za wykonane dzieło, gdyż w przypadku podzlecenia, on odpowiada za działanie podwykonawcy jak za własne. Tym samym zobowiązany jest do należytej staranności przy wyborze podwykonawcy. W przypadku zaistnienia szkody, zlecający musi udowodnić, że nie popełnił błędu w wyborze, czym przyczynił się do powstania szkody, choć i tak nie ogranicza to jego odpowiedzialności odszkodowawczej.
Porady prawne
Internetowa Kancelaria Prawna
www.SerwisPrawa.pl
| Data: | 2006-09-29 |
| Autor/źródło: | Zespół serwisu SerwisPrawa.pl |
| Kategoria: | Prawo cywilne, Prawo finansowe |
| Słowa kluczowe: | budowlane prawo |
Zobacz także
- Protokół przekazania terenu i placu budowy
- Spis inwentarza - zestawienie powierzonych narzędzi pracy oraz środków ochrony indywidualnej
- Usprawnienia dla niepełnosprawnych w budynkach
- Jaka forma umowy z firmą zagraniczną
- Nieuczciwa firma budowlana
- Uprawnienia inwestora w razie nie skończenia prac remontowych przez wykonawcę
- Umowa o dzieło to nie to samo co umowa o pracę po godzinach
- Warunki dla kandydatów na stanowiska dyrektora lub kierownika finansowego sądu
- Zasady oraz tryb przeprowadzania postępowania kwalifikacyjnego do Służby Więziennej
- Uznanie kwalifikacji zawodowych w państwach UE
- Umowa o dzieło





Wasze komentarze Napisz swój komentarz
Ta publikacja nie została jeszcze przez nikogo skomentowana - bądź pierwszy!