Uwaga! Publikacja archiwalna
Oznacza to, że od czasu jej opublikowania pojawiły się zmiany aktów prawnych, mogące wpływać na aktualność poniższej treści. SerwisPrawa.pl nie aktualizuje automatycznie wszystkich publikowanych tekstów zgodnie z obowiązującymi aktami prawnymi.

Jeżeli interesuje Cię uaktualnienie poniższego tekstu pod kątem obowiązującego stanu prawnego - kliknij w link (funkcja dostępna tylko dla zarejestrowanych Użytkowników).

Bezpodstawne wzbogacenie nie może opierać się na stosunkach umownych

Kategoria: Prawo cywilne
Słowa kluczowe: bezpodstawne wzbogacenie

W grudniu 1999 roku, kupiłam mieszkanie. Mieszkanie było kupione przeze mnie i mojego chłopaka, ale akt notarialny był sporządzony tylko na mnie. Mój chłopak na zakup mieszkania dał kwotę 50 tys. zł, na co dowodem jest dobrowolna umowa, sporządzona między nami. Mieszkanie to w 2005 zamieniliśmy na większe. Tym razem akt notarialny został sporządzony na nas oboje jako współwłasność. Ja miałam 7/8 własności mieszkania, pozostałe 1/8 własności mój chłopak. Dopłatę w wysokości 40 tys. zł do zamiany mieszkania wniosłam tylko ja. W 2009 roku, w trakcie postępowania sądowego o podział współwłasności mieszkania, zawarta została w sądzie ugoda - spłaciłam byłego chłopaka w wysokości 50 tys. zł. Obecnie złożył on pozew do sądu o zapłatę, podpierając się art. 405 k.c. i żądając 150 zł zwrotu z nabytego przez nas pierwszego mieszkania. W jaki sposób mam w takim przypadku objąć sposób obrony? Czy pozew złożony przez byłego męża o zwrot poniesionych środków nie jest sprawą przedawnioną? Czy gdyby sąd orzekł, że jednak będę musiała ponownie oddać jakąś kwotę byłemu chłopakowi, w jaki sposób mam oddać, skoro jego wkład w oba mieszkania jest 50 tys. zł, a ja ugodowo zwróciłam taką kwotę?

Roszczenie z art. 405 k.c. jest roszczeniem o bezpodstawne wzbogacenie. Zgodnie z tym przepisem, osoba, która bez podstawy prawnej uzyskała korzyść majątkową kosztem innej osoby, obowiązana jest do wydania korzyści w naturze, a gdyby to nie było możliwe, do zwrotu jej wartości. Z przepisu tego wynika, że wzbogacenie, które nastąpiło kosztem drugiej strony, winno nastąpić bez podstawy prawnej, tzn. osoba, która została wzbogacona nie miała do tego tytułu prawnego. Bezpodstawne wzbogacenie (art. 405 k.c.) zachodzi wówczas, gdy bez podstawy prawnej dochodzi do uzyskania korzyści majątkowej kosztem innej osoby oraz że zubożenie i wzbogacenie są wynikiem tego samego zdarzenia. Wszakże zdarzenie to może polegać na jednej czynności faktycznej lub prawnej, ale może się na nie składać kilka wzajemnie ze sobą powiązanych czynności dokonanych przez zubożonego, wzbogaconego lub przez osoby trzecie. Odpowiedzialność z tytułu bezpodstawnego wzbogacenia obciąża wzbogaconego niezależnie od tego, w wyniku jakiego zdarzenia uzyskał korzyść majątkową. Może ona powstać w wyniku działania wzbogaconego, jak i nawet wbrew jego woli z jego dobrą lub złą wiarą. Może być także rezultatem czynności zubożonego, osób trzecich, a nawet sił przyrody.
R E K L A M A
 
Jak jednak w wyroku z dnia 30 stycznia 2007 roku, sygn. akt IV CSK 221/06 stwierdził Sąd Najwyższy, roszczenie z tytułu bezpodstawnego wzbogacenia jest wyłączone, jeżeli istnieje ustawowo sprecyzowane roszczenie o wykonanie zobowiązania, w takim wypadku, bowiem brak jednej z podstawowych przesłanek roszczenia z tytułu bezpodstawnego wzbogacenia, a mianowicie wadliwości podstawy prawnej wzbogacenia. Nie można, zatem konstruować roszczeń z tytułu bezpodstawnego wzbogacenia wewnątrz umownych stosunków zobowiązaniowych. Oznacza to, że w opisanym stanie faktycznym, naszym zdaniem nie może wchodzić w grę powództwo o bezpodstawne wzbogacenie, albowiem stosunek jaki wynikał pomiędzy Panią a byłym małżonkiem, jest stosunkiem umownym i to z tego stosunku Pani były mąż mógłby dochodzić ewentualnych roszczeń. Zresztą tak też się stało, gdyż z opisu stanu faktycznego wynika, że w sprawie została zawarta ugoda sądowa, w wyniku której nastąpiła spłata byłego współmałżonka. Sama ugoda stwierdzona przez sąd nie korzysta z powagi rzeczy osądzonej (art. 366 k.p.c.), nie mniej jednak korzysta z powagi rzeczy ugodzonej. Wprawdzie w takiej sytuacji nie zachodzi powaga rzeczy osądzonej, ale ugoda sądowa jest skuteczna i wiąże strony dopóki nie zostanie prawnie podważona.
 
W pierwszej kolejności może Pani wskazać przede wszystkim, że nie nastąpiło po Pani stronie jakiekolwiek bezpodstawne wzbogacenie. Ponadto winna Pani wskazać, że roszczenia Pani byłego chłopaka są roszczeniami umownymi, wynikającymi z umów łączących Panią z nim, o finansowanie zakupu pierwszej nieruchomości oraz umowy zamiany. Ponadto winna Pani wskazać, że sprawa o roszczenia związane ze zniesieniem współwłasności została już prawomocnie zakończona, poprzez wykonanie przez Panią ugody, która była zawarta przed sądem. Może Pani w tym zakresie powołać się także na wyrok Sądu Najwyższego z dnia 24 lutego 2005 roku, sygn. akt III CK 454/04, w którym sąd stwierdził, że roszczenia z tytułu bezpodstawnego wzbogacenia nie mogą być traktowane jako "uzupełnienie" roszczeń opartych na innym stosunku prawnym łączącym strony, ten bowiem stosunek wyznacza granice praw i obowiązków każdej z nich. Z powyższych powodów, może Pani wnosić w odpowiedzi na Pozew o oddalenie powództwa w całości.
 
Jeżeli chodzi o okres przedawnienia roszczeń z art. 405 k.c. to roszczenie to ulega przedawnieniu zgodnie z ogólnymi zasadami prawa cywilnego. Zgodnie z treścią art. 118 k.c. jeżeli przepis szczególny nie stanowi inaczej, termin przedawnienia wynosi lat dziesięć, a dla roszczeń o świadczenia okresowe oraz roszczeń związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej - trzy lata. W tym przypadku możemy mówić zatem o 10 letnim okresie przedawniania roszczenia. Bieg przedawnienia rozpoczyna się od dnia, w którym roszczenie stało się wymagalne. Oznacza to, że w opisanym stanie faktycznym, rozpoczęcie biegu terminu przedawniania roszczenia o bezpodstawne wzbogacenie zaczyna biec z chwilą, w której uzyskała Pani korzyść majątkową. Przedawnienie nastąpiłoby zatem w opisanym stanie faktycznym w miesiącu grudniu 2009 roku (w następnym dniu, po dacie, odpowiadającej przysporzeniu, po 10 letnim okresie). Jeżeli w tym czasie, bieg okresu przedawniania nie został zawieszony lub przerwany, to roszczenie takie uległo przedawnianiu. Wówczas mogła by Pani powołać się zarzut przedawnienia roszczenia (roszczenia przedawnione nie mogą być dochodzone na drodze sądowej). Musi jednak Pani pamiętać, że w myśl art. 123 § 1 k.c. bieg przedawnienia przerywa się przez każdą czynność przed sądem lub innym organem powołanym do rozpoznawania spraw lub egzekwowania roszczeń danego rodzaju albo przed sądem polubownym, przedsięwziętą bezpośrednio w celu dochodzenia lub ustalenia albo zaspokojenia lub zabezpieczenia roszczenia. Pozew przerywa przedawnienie tylko wtedy, gdy został wniesiony skutecznie, to znaczy przez osobę, której przysługuje czynna legitymacja materialnoprawna, a stroną przeciwną jest osoba mająca bierną legitymację materialnoprawną. Zatem wniesienie powództwa mogło przerwać bieg okresu przedawniania, jeżeli pozew został wniesiony przed terminem, w którym nastąpiło przedawnienie i ponadto został wniesiony skutecznie (np. nie zawierał braków formalnych, które skutkowały zwrotem pozwu).
 
Porady prawne
Data: 2010-01-09
Autor/źródło: Zespół serwisu SerwisPrawa.pl
Kategoria: Prawo cywilne
Słowa kluczowe: bezpodstawne wzbogacenie
Redakcja serwisu zastrzega, iż udzielane odpowiedzi na pytania prawne nie są i nie mogą być traktowane jako porady prawne. Osoby udzielające odpowiedzi i redakcja SerwisPrawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za skutki wynikłe z zastosowania się do opublikowanych treści. Wszelkie materiały z zakresu prawa znajdujące się na stronach SerwisPrawa.pl mają jedynie na celu popularyzowanie wiedzy o instytucjach prawnych oraz możliwościach ich praktycznego zastosowania.
® 2008 - 2012 SerwisPrawa.pl sp. z o.o. Korzystanie z portalu oznacza akceptację regulaminu.