Uwaga! Publikacja archiwalna
Oznacza to, że od czasu jej opublikowania pojawiły się zmiany aktów prawnych, mogące wpływać na aktualność poniższej treści. SerwisPrawa.pl nie aktualizuje automatycznie wszystkich publikowanych tekstów zgodnie z obowiązującymi aktami prawnymi.

Jeżeli interesuje Cię uaktualnienie poniższego tekstu pod kątem obowiązującego stanu prawnego - kliknij w link (funkcja dostępna tylko dla zarejestrowanych Użytkowników).

Umowa o dozywocie to nie to samo co umowa darowizny

Kategoria: Prawo cywilne
Słowa kluczowe: darowizna, dożywocie

Jedna z córek otrzymała całość nieruchomości od matki w zamian za opiekę nad nią. Matka zmarła w roku 1999 roku i teraz pozostałe trzy siostry żądają pewnych roszczeń. Czy w tej sytuacji i po takim czasie, mają jakieś prawo do tego? Ponadto każda z trzech pominiętych córek otrzymała jeszcze za życia matki kwotę pieniędzy (na nowy dom/mieszkanie). Nie ma jednak oficjalnie potwierdzenia na papierze. Czy jak dwie z czterech córek taki fakt potwierdzą, jeśli to coś da? Czy można taką sprawę w tej chwili w ogóle poruszać w świetle prawa?

Z opisu wynika, że w przedmiotowej sprawie mamy do czynienia z instytucją dożywocia. Zgodnie z art. art. 908 § 1 k.c. jeżeli w zamian za przeniesienie własności nieruchomości nabywca zobowiązał się zapewnić zbywcy dożywotnie utrzymanie (umowa o dożywocie), powinien on, w braku odmiennej umowy, przyjąć zbywcę jako domownika, dostarczać mu wyżywienia, ubrania, mieszkania, światła i opału, zapewnić mu odpowiednią pomoc i pielęgnowanie w chorobie oraz sprawić mu własnym kosztem pogrzeb odpowiadający zwyczajom miejscowym. Umowa taka nie stanowi umowy darowizny lecz jest umową odpłatą. Z jednej strony zbywca przenosi na nabywcę nieruchomość, a z drugiej strony nabywca (zamiast zapłacić cenę) zobowiązuje się do dożywotniego utrzymania zbywcy (dożywotnika).  Jeżeli została zawarta zatem umowa dożywocia, pozostałym uprawnionym do zachowku nie przysługuje roszczenie w tym zakresie, gdyż umowa dożywocia do zachowku nie jest doliczana. Wynika to z treści art. 993 k.c. W myśl tego przepisu przy obliczaniu zachowku nie uwzględnia się zapisów i poleceń, natomiast dolicza się do spadku, stosownie do przepisów poniższych, darowizny (wartość darowanej rzeczy z chwili dokonania darowizny) uczynione przez spadkodawcę. Zatem jedynie w przypadku gdyby matka zawarła umowę darowizny a nie umowę dożywocia to wówczas darowizna taka zaliczona byłaby do spadku i można by żądać od obdarowanego należnego zachowku. Decydujące w zawartej umowie jest jaki był zamiar stron umowy (czyli matki dokonującej przeniesienia własności nieruchomości na córkę i córki, która zobowiązała się do opieki nad matką – art. 65 § 2 k .c. - w umowach należy raczej badać, jaki był zgodny zamiar stron i cel umowy, aniżeli opierać się na jej dosłownym brzmieniu). Z tego też względu nawet gdyby sama umowa nazywała się umową darowizny, to i tak umowa taka może podlegać interpretacji w zakresie celu jej zawarcia. W opisanym przypadku wydaję się, że jest to umowa o dożywocie.
R E K L A M A
 
Jeżeli nawet założyć, że mamy w tym przypadku do czynienia z darowizną a nie z dożywociem, to jak opisano w stanie faktycznym, pozostałe osoby uprawnione do zachowku otrzymały darowizny odpowiednich kwot pieniężnych. Tym samym ewentualne roszczenia o zachowek uległy by pomniejszeniu o otrzymane kwoty. Wysokość zachowku określona została w art. 991 § 1 k.c. - zstępnym, małżonkowi oraz rodzicom spadkodawcy, którzy byliby powołani do spadku z ustawy, należą się, jeżeli uprawniony jest trwale niezdolny do pracy albo jeżeli zstępny uprawniony jest małoletni - dwie trzecie wartości udziału spadkowego, który by mu przypadał przy dziedziczeniu ustawowym, w innych zaś wypadkach - połowa wartości tego udziału (zachowek). Samo postępowanie dowodowe w takich sprawach może opierać się na dokumentach jak również na dowodach z zeznań świadków oraz wysłuchania stron. Trudno nam oceniać czy sąd i w jakim zakresie uzna zebrany materiał dowodowy, jednakże w przypadku gdyby zeznania wszystkich świadków, za wyjątkiem jednej z sióstr wskazywał, że otrzymała ona również darowiznę pieniężną, to sąd może takie dowody uznać i od należnego zachowku odjąć kwotę otrzymanej w pieniądzu darowizny.
 
Na koniec należy zaznaczyć, że zgodnie z art. 1007 § 2 k.c. roszczenie przeciwko osobie obowiązanej do uzupełnienia zachowku z tytułu otrzymanej od spadkodawcy darowizny przedawnia się z upływem lat trzech od otwarcia spadku (czyli od śmierci spadkodawcy). Zarzut przedawnienia jest prawem tej osoby, przeciwko której przysługuje roszczenie. Oznacza to, że osoba ta może (ale nie musi) powołać się na przedawnienie, co skutkuje wówczas niemożnością dochodzenia roszczeń na drodze sądowej. Proszę jednak pamiętać, że przedawnienie może być przerywane i zawieszane. Jeżeli zatem nie nastąpiło przerwanie lub zawieszenie okresu przedawnienia, to trzy lata od śmierci spadkodawcy roszczenia o zachowek się przedawniły, a jeżeli osoba zobowiązana (w tym przypadku córka, która otrzymała nieruchomość) powoła się na zarzut przedawnienia, roszczenie to nie będzie mogło być dochodzone przed sądem.
 
Porady prawne
Data: 2008-06-30
Autor/źródło: Zespół serwisu SerwisPrawa.pl
Kategoria: Prawo cywilne
Słowa kluczowe: darowizna, dożywocie
Redakcja serwisu zastrzega, iż udzielane odpowiedzi na pytania prawne nie są i nie mogą być traktowane jako porady prawne. Osoby udzielające odpowiedzi i redakcja SerwisPrawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za skutki wynikłe z zastosowania się do opublikowanych treści. Wszelkie materiały z zakresu prawa znajdujące się na stronach SerwisPrawa.pl mają jedynie na celu popularyzowanie wiedzy o instytucjach prawnych oraz możliwościach ich praktycznego zastosowania.
® 2008 - 2012 SerwisPrawa.pl sp. z o.o. Korzystanie z portalu oznacza akceptację regulaminu.