Od 9 kwietnia przebywam na urlopie wychowawczym (samotnie wychowuje 10-miesiecznego synka), do 8 kwietnia pracowałam. W dniu 6 kwietnia b. roku złożyłam do MOPS wszelkie wymagane dokumenty, w celu przyznania mi zasiłku wychowawczego wraz ze wszystkimi innymi należnymi mi świadczeniami (rodzinne, dodatek z tytułu samotnego wychowywania dziecka itd.). Wszystkie świadczenia zostały mi przyznane ale dopiero od 1 maja. Jestem zdziwiona tym faktem, ponieważ pracowałam tylko do 8 kwietnia, a od 9 kwietnia nie mam juz żadnego dochodu. Ja i moje dziecko do końca kwietnia pozostajemy bez żadnych środków do życia. Na informacji w MOPSie dowiedziałam się, że jeżeli spełniam kryteria dochodowe, to powinnam dostać należne mi świadczenia tylko nie za cały kwiecień ale proporcjonalnie 30/8 czyli za pozostałe 22 dni. Jednakże dział MOPSu rozpatrujący mój wniosek poinformował mnie, że za kwiecień nic mi sie nie należy ponieważ mam za duże dochody. Moje dochody zostały wyliczone na podstawie zaświadczenia z Urzędu Skarbowego za rok 2007 i wynoszą 1600 zł miesięcznie na 2 osoby czyli 800 zł na osobę miesięcznie. Nie rozumiem dlaczego MOPS przyjął taki dochód za miesiąc kwiecień, skoro ja pracowałam w kwietniu tylko 8 dni, a prawie cały kwiecień jestem na urlopie wychowawczym, czyli bez żadnego dochodu i środków do życia.