Moi rodzice wykupili mieszkanie spółdzielcze i stali się jego współwłaścicielami. Po śmierci taty odziedziczyłam część mieszkania będącą jego własnością i stałyśmy się razem z mamą jego współwłaścicielkami. Jednak członkiem spółdzielni był tylko tata i w tym momencie żadna z nas nie jest członkiem spółdzielni. Czy spółdzielnia w momencie przedstawienia jej orzeczenia sądu o spadku i zmianie współwłaściciela mieszkania ma prawo żądać, żeby jedna z współwłaścicielek zapisała się do spółdzielni uiszczając przy tym opłatę rzędu 700 zł? Co się stanie jeśli nie uiścimy tej opłaty od razu? Czy spółdzielnia ma nas wtedy prawo obciążać wyższymi opłatami comiesięcznymi (otrzymałam informację, że opłaty wzrosną wtedy o ok. 1 zł za m2). Dodam, że zarówno Mama jak i jesteśmy od długiego czasu zameldowane na stałe w tym mieszkaniu. Czy mama jako małżonka taty, który był członkiem spółdzielni również musiałaby być obciążana opłatą 700 zł w momencie przyjęcia jej do spółdzielni?