Jesteś tutaj:
Prawo finansowe
03.04.2014 - Rafał Rodzeń
Kliknij, aby ocenić:
 
5/4
Uwaga! Publikacja archiwalna
Oznacza to, że od czasu jej opublikowania pojawiły się zmiany aktów prawnych, mogące wpływać na aktualność poniższej treści. SerwisPrawa.pl nie aktualizuje automatycznie wszystkich publikowanych tekstów zgodnie z obowiązującymi aktami prawnymi.
Jeżeli interesuje Cię uaktualnienie poniższego tekstu pod kątem obowiązującego stanu prawnego - kliknij w link (funkcja dostępna tylko dla zarejestrowanych Użytkowników).

Waloryzacja emerytur i rent w 2014 r.

Polskie świadczenia emerytalne i rentowe nie należą do najwyższych w Europie. Niezależnie od tego muszą być poddawane waloryzacji, tj. ustaleniu wysokości istniejących zobowiązań pieniężnych przy zmianie systemu pieniężnego. Wzrost cen oraz zmieniające się wskaźniki gospodarcze wymuszają na ustawodawcy modyfikację wartości świadczeń emerytalnych i rentowych. Zobaczmy zatem na jakie podwyżki mogą liczyć ich odbiorcy.

W bieżącym roku waloryzacja wyniesie dokładnie 20% realnego wzrostu przeciętnego wynagrodzenia w poprzednim roku kalendarzowym. Nie jest to jednak kwota, o którą walczyli związkowcy. Przypomnijmy, że domagali się oni 50% podwyżki.

 

 

Tak niska waloryzacja to niestety zła wiadomość dla emerytów i rencistów z najniższymi świadczeniami, a takich jest w naszym kraju dosyć sporo. Rząd jednak broni się podkreślając, że nawet 20% wzrost świadczeń, choć dla ludzi praktycznie nieodczuwalny, dla budżetu państwa jest sporym utrudnieniem. Według wstępnych obliczeń obecnie rządzącej ekipy politycznej, każde zwiększenie wskaźnika waloryzacji o 0,1% obciąża budżet w skali 10 miesięcy o 166 mln złotych. Stosując powyższy przelicznik możemy łatwo wyliczyć, że tegoroczna podwyżka emerytur i rent obciąży budżet państwa o ok. 3,56 mld złotych w skali 10 miesięcy 2014 r.

 

20% realnego wzrostu przeciętnego wynagrodzenia w poprzednim roku kalendarzowym nie oznacza jednak, że renty i emerytury wzrosną o ten wskaźnik. W rzeczywistości omawiane świadczenia miały wzrosnąć o 2,14% w porównaniu do ubiegłego roku (osiągną tym samym ustawowe minimum). Tak się jednak nie stanie, ponieważ GUS podał w lutym b.r., że tegoroczne emerytury i renty wzrosną tylko o 1,6%. Co to oznacza dla emerytów? Że ci najubożsi zyskają raptem 10 – 13 zł więcej, niż mieli do tej pory. Dodajmy także, że tegoroczna waloryzacja jest najniżej notowaną od 2002 r. Na tak niski wzrost emerytur, i przekreślenie planów rządu na wzrost w wysokości 2,14%, ogromny wpływ miała inflacja, która wyniosła zaledwie 1,1% i wzrost płac na poziomie 0,5%. Najniższe tegoroczne świadczenie pobierane przez polskiego emeryta wyniesie dokładnie 844,45 zł (w 2013 r. była to kwota 831,15), najwyższe zaś 5080 zł (w 2013 r. była to kwota 5000 zł).

 

Na zakończenie dodajmy, że waloryzacja obejmuje emerytury, renty, dodatki do nich, świadczenia przedemerytalne, emerytury pomostowe i nauczycielskie świadczenia kompensacyjne przyznane do końca lutego 2014 r. Od 1 marca b.r. wzrosłą też kwota bazowa - z obecnych 3080,84 zł do 3191,93 zł.

Autor/Źródło: Rafał Rodzeń



Szukasz porady prawnej?
Prześlij swoje pytanie do doświadczonych prawników:
Wasze komentarze
Nasi partnerzy
  • InTENSO - outsourcing IT, leasing pracowniczy
  • Jakość obsługi
  • Biuro Informatyki Stosowanej FORMAT
  • Competitive Skills - Szkolenia biznesowe, rekrutacja i headhunting, doradztwo
  • Kaspersky
  • elsa
  • CBIT.pl
  • Enterprise-Gamification
  • Lazarski
  • Secret Client - tajemniczy klient, tajny klient, mystery shopping
  • Atlassian
Zobacz także
  • Kanały RSS
  • Facebook
  • Google+
® 2008 - 2020 SerwisPrawa.pl sp. z o.o. Korzystanie z portalu oznacza akceptacją regulaminu.