Jesteś tutaj:
Prawo cywilne
25.06.2012 - Portal Procesowy
Kliknij, aby ocenić:
 
5/3

Jak pozwać naruszyciela praw w internecie, gdy znany jest tylko adres IP?

W internecie nikt nie jest anonimowy, jednak sam numer IP komputera, z którego dokonano naruszenia, nie wystarcza do skutecznego wytoczenia powództwa cywilnego. Konieczne są dane osobowe właściciela urządzenia, z którego dokonano naruszenia.

Po co powodowi adres IP?
Nie ma wątpliwości, że działalność w sieci pozostawia po sobie cyfrowe ślady w postaci numerów IP. Podstawową funkcją adresu IP jest identyfikacja urządzeń w sieci. Duża ilość użytkowników sieci sprawia, że nie każdy użytkownik ma swój stały adres IP. Najczęściej jest tak, że dostawca usługi dostępu do internetu dysponuje pewną pulą adresów, którą rozdysponowuje użytkownikom stosownie do aktualnych potrzeb. Jednocześnie usługodawcy prowadzą rejestr pozwalający ustalić, który abonent w danym okresie korzystał z konkretnego numeru. Oznacza to, że korelując czas i adres IP jesteśmy w stanie ustalić dane konkretnego abonenta, z którego urządzenia doszło do naruszenia naszych praw. Naturalnie należy pamiętać, że nie we wszystkich przypadkach właściciel urządzenia będzie sprawcą naruszenia.

Regulacja prawna
Orzecznictwo sądów oraz organów administracji wskazuje, że w przypadku, gdy adres IP jest na stałe lub na dłuższy okres przypisany do konkretnego urządzenia, należącego do konkretnego użytkownika, należy uznać, że stanowi on daną osobową w rozumieniu art. 6 ust. 1 ustawy z 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych (t.j. Dz. U. z 2002 r. Nr 101, poz. 926 ze zm.; dalej „u.o.d.o.”). Uznanie adresu IP za danę osobową sprawia, że możliwe jest uzyskanie takiej informacji, jeżeli spełnione zostaną przesłanki ustawy o ochronie danych osobowych.



Istota problemu sprowadza się do tego, że obowiązujące w Polsce przepisy i praktyka ich stosowania nie pozwalają na skuteczne uzyskanie danych osobowych na potrzeby postępowania cywilnego przez podmioty prywatne.



Brak jest w tym zakresie jasnych regulacji prawnych, które dawałyby administratorom tych danych stosowne podstawy do ich udostępniania. Dotyczy to zarówno dostawców usług telekomunikacyjnych, których działalność reguluje ustawa z 16 lipca 2004 r. - Prawo telekomunikacyjne (Dz. U. z 2004 r. Nr 171, poz. 1800, ze zm.), jak i podmiotów świadczących usługi drogą elektroniczną, których funkcjonowanie regulowane jest przez ustawę z 18 lipca 2002 r. o świadczeniu usług drogą elektroniczną (Dz. U. z 2002 r. Nr 144, poz. 1204, ze zm.).



Dla skutecznego dochodzenia ujawnienia danych osobowych naruszyciela w internecie istotne znaczenie ma fakt uchylenia w 2011 roku art. 29 i art 30 u.o.d.o.. Przepisy te precyzowały bowiem, że dane mogą być udostępnione podmiotom prywatnym, gdy w sposób wiarygodny uzasadnią one potrzebę posiadania tych danych, a ujawnienie nie naruszy praw i wolności innych osób. Wskazuje się, że obecnie za podstawę ujawnienia może służyć art. 23 ust. 1 pkt 5 u.o.d.o. Pozwala on na pozyskanie danych osobowych w przypadku legitymowania się przez odbiorcę danych prawnie usprawiedliwionym celem. Liczne klauzule generalne sprawiają, że wniosek o udostępnienie danych naruszyciela powinien pozwalać administratorowi na ocenę dopuszczalności udostępnienia oraz udokumentowanie jego podstaw.



Ze względu na brak jasnego uregulowania kwestii udostępniania danych osobowych na potrzeby ochrony dóbr osobistych i praw majątkowych w internecie, zarówno dostawcy usług telekomunikacyjnych, jak i podmioty świadczące usługi drogą elektroniczną stosunkowo rzadko przychylają się do wniosków o udostępnienie danych podmiotów prywatnych.



W przypadku, gdy administratorem danych jest dostawca usług telekomunikacyjnych, informacje dotyczące abonenta numeru IP chronione są przed udostępnianiem tajemnicą telekomunikacyjną (art. 159 ust. 1 i 2 Prawa telekomunikacyjnego) Nie ma ona jednak charakteru bezwzględnego. Dostawca usług internetowych może być zwolniony z tajemnicy telekomunikacyjnej, gdy jest to konieczne z powodów przewidzianych ustawą lub przepisami szczególnymi (art. 159 ust. 2 pkt 4 Prawa telekomunikacyjnego). Kwestia ta została doprecyzowana przez Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 19 maja 2011 r. (sygn. akt I OSK 1079/10), który zapadł po tym, jak podmiot zniesławiony na forum internetowym zażądał ujawnienia danych osobowych autora wpisu. W rozstrzygnięciu NSA stwierdził, iż dochodzenie ochrony dóbr osobistych uzasadnia udostępnienie danych osobowych abonenta numeru IP przez dostawcę usług komunikacyjnych, wykluczając jednocześnie ewentualny zarzut naruszenia tajemnicy telekomunikacyjnej. NSA w uzasadnieniu swojego rozstrzygnięcia podkreślił, że anonimowość w sieci nie może zapewniać bezkarności.

Autor/Źródło: Portal Procesowy



1 2 3 DALEJ
Wasze komentarze
Nasi partnerzy
  • InTENSO - outsourcing IT, leasing pracowniczy
  • Jakość obsługi
  • Biuro Informatyki Stosowanej FORMAT
  • Competitive Skills - Szkolenia biznesowe, rekrutacja i headhunting, doradztwo
  • Kaspersky
  • elsa
  • CBIT.pl
  • Enterprise-Gamification
  • Lazarski
  • Secret Client - tajemniczy klient, tajny klient, mystery shopping
  • Atlassian
Zobacz także
  • Kanały RSS
  • Facebook
® 2008 - 2022 SerwisPrawa.pl sp. z o.o. Korzystanie z portalu oznacza akceptacją regulaminu.