Jesteś tutaj:
Prawo medyczne
24.10.2012 - Rafał Rodzeń
Kliknij, aby ocenić:
 
5/1

In vitro - propozycja premiera

Zapłodnienie pozaustrojowe jest techniką wspomaganego rozrodu i objawową metodą leczenia niepłodności. Kwestia sztucznego zapłodnienia jest chyba z najbardziej problematycznych w naszym kraju. Ostatnimi czasy sprawa ta ponownie zagościła w mediach i na polskiej arenie politycznej. Ilu jest obywateli, tyle też jest rozwiązań w tej sprawie. Czyżby komuś chodziło o celowe skłócenie Polaków? Odejdźmy jednak od kwestii etycznych i zobaczmy co w tym zakresie szykuje nam rząd.

Premier Donald Tusk zapowiedział, że In vitro będzie finansowane w ramach programu zdrowotnego Ministerstwa Zdrowia. Tym  samym procedura sztucznego zapłodnienia miałaby zostać finansowana ze środków publicznych, dodajmy że i tak mocno już  nadwyrężonych. To nie jedyna nowość, którą rząd zamierza wprowadzić – In vitro miałoby dotyczyć nie tylko par małżeńskich.  Ogólnie rzecz biorąc refundacja miałaby obowiązywać już od lipca 2013 r. – czyli za niedługo. Krąg kobiet, które byłby uprawnione do skorzystania z zabiegu został określony zgodnie z kategorią wiekową i obejmuje kobiety w wieku od 18 do 40 lat. Z prawniczego punktu widzenia kwestia sztucznego zapłodnienia także byłaby iście rewolucyjna – zmiany nie będą bowiem wprowadzone ustawą czy nawet rozporządzeniem, a poprzez specjalnie utworzony w tym celu program Ministerstwa Zdrowia. Z decyzją o skorzystaniu z programu trzeba się jednak spieszyć, ma on bowiem trwać 3 lata, a limit miejsc wynosi 15 tysięcy par. Od lipca do grudnia 2013 r. program miałby objąć łącznie 5 tysięcy par, które nie mogą w naturalny sposób doczekać się potomstwa, w kolejnych 2 latach liczba ta będzie taka sama. Bardzo ważną kwestią jest, że finansowany ze środków publicznych będzie sam zabieg sztucznego zapłodnienia, a nie leki z tą metodą związane. Koszt zażywania ewentualnych leków będzie zatem spoczywał na zainteresowanych In vitro osobach.

Uzasadnieniem takich zmian jest chęć pomocy uboższym obywatelom, których po prostu nie stać na kosztowny zabieg In vitro (w Internecie pojawiają się komentarze, że sam zabieg kosztuje około 7 tysięcy złotych, nie licząc ceny obowiązkowych wcześniejszych badań i przyjmowania lekarstwa, które do najtańszych także nie należą). Państwo mam w tym celu finansować tylko 3 próby zapłodnienia danej kobiety. Czy zmiany zostaną wprowadzone? Czas jak zwykle pokaże.

Autor/Źródło: Rafał Rodzeń



Szukasz porady prawnej?
Prześlij swoje pytanie do doświadczonych prawników:
Wasze komentarze
Nasi partnerzy
  • InTENSO - outsourcing IT, leasing pracowniczy
  • Jakość obsługi
  • Biuro Informatyki Stosowanej FORMAT
  • Competitive Skills - Szkolenia biznesowe, rekrutacja i headhunting, doradztwo
  • Kaspersky
  • elsa
  • CBIT.pl
  • Enterprise-Gamification
  • Lazarski
  • Secret Client - tajemniczy klient, tajny klient, mystery shopping
  • Atlassian
Zobacz także
  • Kanały RSS
  • Facebook
  • Google+
® 2008 - 2019 SerwisPrawa.pl sp. z o.o. Korzystanie z portalu oznacza akceptacją regulaminu.