Jesteś tutaj:
Prawo własności intelektualnej
18.11.2014 - Rafał Rodzeń
Kliknij, aby ocenić:
 
5/6

Kod źródłowy a prawo autorskie

Prawo autorskie jest bardzo szeroką dziedziną, a wszystko ze względu na fakt nieograniczonej pomysłowości ludzkiej. Przedmiotem prawa autorskiego jest dzieło, czyli zindywidualizowany wytwór człowieka. Wraz z postępem technologii, katalog przedmiotów prawa autorskiego ulega rozszerzeniu. A czy kod źródłowy również może być zakwalifikowany jako dzieło?

Definicja kodu źródłowego

 

Pojęcie kodu źródłowego jest zdecydowanie bliższe informatykom, niż prawnikom. W rzeczywistości jest to specjalny zapis pozwalający na prawidłowe funkcjonowanie określonego programu komputerowego czy strony internetowej. Innymi słowy jest to język programowania, dzięki któremu informatyk tworzy określony program lub stronę w sieci. W praktyce przeciętny użytkownik, czy zamawiający program nie interesuje się kodem źródłowym – nie pojawia się on w codziennej pracy z programem czy stroną internetową, bo nie ma po prostu takiej potrzeby. Kod źródłowy jest zatem szkieletem, na którym opiera się cały program, choć z pozoru niewidzialnym – nawet najmniejsza zmiana w kodzie może jednak doprowadzić do uszkodzenia programu komputerowego czy strony internetowej.

 

 

Informatyk tworząc zamówiony program lub stronę przekazuje je zamawiającemu za określoną kwotę pieniężną. Problem w tym, że niewiele osób ma świadomość, że transakcja nie obejmuje co do zasady przeniesienia praw do kodu źródłowego. Zamawiający owszem otrzymuje pełne prawo do korzystania z programu lub strony, sprzedaży czy kopiowania takich dzieł (chyba, że strony umowy postanowią inaczej), nie oznacza to jednak że dotyczy to także kodu źródłowego. 

 

Unikalność 

 

To podstawowa cecha każdego dzieła, które może korzystać z ochrony prawnoautorskiej. Podobnie jest w przypadku kodów źródłowych – kwalifikowanych jednak jako programy komputerowe. Zgodnie z treścią art. 74 ustawy o prawach autorskich i prawach pokrewnych, programy komputerowe podlegają ochronie jak utwory literackie, o ile przepisy niniejszego rozdziału nie stanowią inaczej. Ochrona przyznana programowi komputerowemu obejmuje wszystkie formy jego wyrażenia. Idee i zasady będące podstawą jakiegokolwiek elementu programu komputerowego, w tym podstawą łączy, nie podlegają ochronie. Prawa majątkowe do programu komputerowego stworzonego przez pracownika w wyniku wykonywania obowiązków ze stosunku pracy przysługują pracodawcy, o ile umowa nie stanowi inaczej. Autorskie prawa majątkowe do programu komputerowego obejmują prawo do:

  1. trwałego lub czasowego zwielokrotnienia programu komputerowego w całości lub w części jakimikolwiek środkami i w jakiejkolwiek formie; w zakresie, w którym dla wprowadzania, wyświetlania, stosowania, przekazywania i przechowywania programu komputerowego niezbędne jest jego zwielokrotnienie, czynności te wymagają zgody uprawnionego;
  2. tłumaczenia, przystosowywania, zmiany układu lub jakichkolwiek innych zmian w programie komputerowym, z zachowaniem praw osoby, która tych zmian dokonała;
  3. rozpowszechniania, w tym użyczenia lub najmu, programu komputerowego lub jego kopii.

 

Decyduje zapis umowny

 

Prawo do kodu źródłowego może być przeniesione z autora na zamawiającego, ale tylko w przypadku gdy wyraźnie stanowi o tym umowa. W przeciwnym wypadku do przeniesienia tego prawa nigdy nie dojdzie,  a w takim przypadku mamy do czynienia niejako z dwoma właścicielami dzieła. Jeden (zamawiający) ma prawo do zakupionego programu, drugi (autor) ma prawo do kodu źródłowego, a więc de facto także do samego programu. Zamawiający może więc robić z programem wszystko to na co pozwala mu prawo autorskie, nie może jednak dysponować kodem źródłowym – i tu właśnie pojawia się problem. Jak bowiem oddzielić kod od programu? Tego wykonać się po prostu nie da. Aby sprzedać więc taki program potrzebna jest zgoda właściciela kodu – jeżeli więc prawo do kodu nie zostało przeniesione na podstawie właściwej umowy, właściciel programu jest zdany na łaskę i niełaskę autora.

 

Widzisz więc, że poprawna konstrukcja umowy przenoszącej prawo autorskie jest bardzo ważna – w przeciwnym razie możesz być właścicielem programu, jednak bez prawa do pełnego dysponowania nim. Z drugiej strony, zgodnie z wcześniej przytoczonymi przepisami jeśli wykonujesz program komputerowy czy stronę dla swojego pracodawcy (a zatem jeśli wykonujesz dla niego także i kod źródłowy), nie masz w ogóle prawa do swojego dzieła. Prawo do kodu przenoszone jest z mocy samego prawa na zatrudniającego – do tego nie jest potrzebna żadna umowa. Pamiętaj jednak, że z takim przypadkiem będziemy mieli do czynienia jedynie wówczas, gdy obowiązkiem pracownika jest tworzenie programów komputerowych i stron internetowych. Jeśli pracodawca poprosi Cię o takie dzieło, a nie należy to do twoich obowiązków, o przejściu prawa do kodu źródłowego na zatrudniającego nie będzie w ogóle mowy. 

 

Podstawa prawna:
[art. 74 ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawach autorskich i prawach pokrewnych (Dz.U. z 2006 r. Nr 90 poz. 631 j.t.)]

Autor/Źródło: Rafał Rodzeń



Szukasz porady prawnej?
Prześlij swoje pytanie do doświadczonych prawników:
Wasze komentarze
Nasi partnerzy
  • InTENSO - outsourcing IT, leasing pracowniczy
  • Jakość obsługi
  • Biuro Informatyki Stosowanej FORMAT
  • Competitive Skills - Szkolenia biznesowe, rekrutacja i headhunting, doradztwo
  • Kaspersky
  • elsa
  • CBIT.pl
  • Enterprise-Gamification
  • Lazarski
  • Secret Client - tajemniczy klient, tajny klient, mystery shopping
  • Atlassian
Zobacz także
  • Kanały RSS
  • Facebook
  • Google+
® 2008 - 2020 SerwisPrawa.pl sp. z o.o. Korzystanie z portalu oznacza akceptacją regulaminu.