Jesteś tutaj:
Prawo własności intelektualnej
13.11.2014 - Rafał Rodzeń
Kliknij, aby ocenić:
 
4,36/7

Kiedy e-book jest naprawdę darmowy?

Elektroniczne urządzenia miały zachęcić do większego zainteresowania książkami. Od wielu lat Polacy nie sięgają po książki, e-booki miały więc przynieść poważną rewolucję w tym zakresie. Problem w tym, że na książki nie mamy czasu, a nierzadko także i funduszy. Nie przeszkadza to jednak, że sprzedaż e-booków z roku na rok rośnie, problem w tym że często takie elektroniczne książki są pozyskiwane nielegalnie.

Darmowa książka

 

Dostęp do darmowego e-booka jest dziś całkiem prosty. Jeśli kogoś nie stać na papierową książkę, a nie chce wydawać pieniędzy na jej elektroniczny odpowiednik, najczęściej ściąga ją z sieci za darmo. Oczywiście takie działania stanowią naruszenie prawa autorskiego, chyba że autor wyraźnie pozwala na takie zachowanie. W zdecydowanej większości przypadków użytkownicy Internetu naginają i łamią prawo.

 


Dane statystyczne

 

Jak pokazują dane statystyczne, wartość rynku e-booków w 2014 r. będzie dwa razy większa, niż w roku ubiegłym i sięgnie kwoty 40 milionów złotych. Przyznasz, że taka sum robi wrażenie. Z drugiej jednak strony e-booki to wciąż 2-3 % całego rynku książkowego. Taki wynik nie jest już imponujący. Zdaniem ekspertów, rynek elektronicznych książek w Polsce wciąż jest jeszcze młody i stąd takie wyniki sprzedaży. Trzeba przy tym pamiętać, że wciąż pojawiają się coraz to nowsze urządzenia, dzięki którym można czytać elektroniczne książki  - tablety, specjalne czytniki, a nawet smartfony. Najtańszy czytnik można kupić za ok. 280 zł. Najpopularniejszą platformą jest jednak droższy Kindle (73 proc.). Na tabletach firm Apple (iPad) i Samsung e-booki czyta 2,3 proc. konsumentów tego rodzaju treści (łącznie).



Przeciętny użytkownik czy bogacz?

 

Kto korzysta z e-booków? Najczęściej są to ludzie w przedziale wiekowym 25-35 lat, mieszkający w dużych miastach, osiągających wysokie dochody. Statystycznie elektroniczne książki cieszą się większą popularnością wśród mężczyzn. Kiedy czytamy książki? Najczęściej wieczorami albo podczas podróży w pociągu, autobusie czy tramwaju. Biorąc pod uwagę fakt, że Polacy uwielbiają smartfony, e-booki pojawiają się w zasadzie na każdym miejscu. Jako ciekawostkę warto dodać, że wg raportu Virtualo, przeciętny e-czytelnik konsumuje dużo treści: średnio ok. 30 książek rocznie.

 

Niestety dużym problemem jest ściąganie książek z sieci, o czym była już mowa na początku tego artykułu. Jaka jest przyczyna tego stanu rzeczy? Przede wszystkim cena książek zawierająca w sobie podatek VAT. W przypadku papierowych książek VAT wynosi 5%, elektroniczne są niestety droższe, bo zawierają 23% VAT. W rzeczywistości istnieje spór o charakter e-booków. Jedni zaznaczają, że są to takie same książki jak te drukowane na papierze, inni zaś że sprzedaż e-booków to tak naprawdę wykonanie zamówionej usługi. Co prawda Niemcy postanowili rozwiązać ten problem i chcą zrównać podatek w stosunku do wszystkich książek nienależnie od nośnika, na którym się znajdują, jednak w Polsce nikt nie chce podjąć się nawet dyskusji w tym temacie. Kolejną przyczyna piractwa książkowego jest łatwość dostępu do wybranych tytułów. Większość użytkowników sieci czuje się bezkarna, bo w rzeczywistości nikt nie jest skazywany za takie zachowanie. Mając wybór darmowego przeczytania e-booka a jego zakup za 50 zł, większość z nas wybierze tę pierwszą opcję, nawet jeśli będzie nielegalna. Co więcej, nawet czytelnicy, którzy kupują elektroniczne książki, korzystają z pozycji udostępnianych nielegalnie. Na piractwo nie ma więc sposobu.

 

Kiedy e-book jest naprawdę darmowy?

 

Ściąganie e-książek z sieci nie oznacza, że w każdym przypadku popełniasz przestępstwo i naruszasz cudze prawa autorskie. Wiele sklepów oferuje darmowe e-booki - trzeba jednak korzystać z oficjalnych sklepów internetowych czy serwisów aukcyjnych typu Amazon, Allegro, eBay itd. Jeśli decydujesz się na pobranie książki z sieci torrent lub popularnego chomikuj.pl to niestety naruszasz prawo. Z drugiej strony w przepisach istnieje luka pozwalająca na uniknięcie odpowiedzialności, nawet jeśli pobierasz pirackie treści (pirackie - darmowe bez pozwolenia autora). Jeśli e-book będzie przeznaczony wyłącznie do użytku własnego, a nie do uzyskania dochodów - możesz spać spokojnie, bo nie grozi Ci żadna kara. Pamiętaj jednak, że uzyskanych w ten sposób książek nie wolno Ci dalej rozsyłać, nawet jeśli robisz to nieodpłatnie - za takie działania możesz być zobowiązany do zapłaty odszkodowania autorowi lub posiadaczowi praw autorskich do e-książki. Wysokość odszkodowania ustalana jest indywidualnie w każdym przypadku. 

 

Podobnie rzecz będzie się miała z zakupionymi e-bookami. Jeśli legalnie nabędziesz taki produkt, to w świetle obowiązujących przepisów nie powinieneś go dalej rozpowszechniać, szczególnie nawet za symboliczną opłatą. W praktyce jednak legalnie zakupione e-booki są udostępniane wzorem tradycyjnych książek. Nie warto jednak rozpowszechniać je w sposób ogólny i niekontrolowany tj. np wrzucając do sieci torrent czy na konto chomikuj. Innymi słowy możesz udostępnić legalnego e-booka, ale za darmo i wybranym osobom, nigdy szerokiemu gronu odbiorców. 

 

A co z problemem legalności źródła elektronicznej książki? Na to pytanie nie ma prostej odpowiedzi, ponieważ w każdy przypadku musisz być uważny. Największą gwarancję legalności oferują duże e-sklepy i popularne serwisy aukcyjne. Jeśli nie jesteś pewny co do pochodzenia sprzedawanej książki, zapytaj sprzedawcę lub wybierz bardziej znany sklep. 



A Wy wolicie czytać książki w tradycyjnej formie, czy bardziej nowoczesnej jako e-booki? Jak zwykle czekamy na wasze komentarze.

Autor/Źródło: Rafał Rodzeń



Szukasz porady prawnej?
Prześlij swoje pytanie do doświadczonych prawników:
Wasze komentarze
Nasi partnerzy
  • InTENSO - outsourcing IT, leasing pracowniczy
  • Jakość obsługi
  • Biuro Informatyki Stosowanej FORMAT
  • Competitive Skills - Szkolenia biznesowe, rekrutacja i headhunting, doradztwo
  • Kaspersky
  • elsa
  • CBIT.pl
  • Enterprise-Gamification
  • Lazarski
  • Secret Client - tajemniczy klient, tajny klient, mystery shopping
  • Atlassian
Zobacz także
  • Kanały RSS
  • Facebook
  • Google+
® 2008 - 2020 SerwisPrawa.pl sp. z o.o. Korzystanie z portalu oznacza akceptacją regulaminu.