Jesteś tutaj:
Majątek i pieniądze
26.01.2015 - Rafał Rodzeń
Kliknij, aby ocenić:
 
3,33/9

Komornik nie bada własności, czyli co wolno zająć podczas egzekucji

Niedawna sprawa zajęcia przez komornika ciągnika rolnikowi, który był sąsiadem dłużnika i nie miał żadnych zobowiązań zbulwersowała opinię publiczną. Pojawiło się więc pytanie – co tak naprawdę może zająć komornik podczas czynności egzekucyjnych? Odpowiedź być może nie spodoba się wielu czytelnikom.

Zadanie komornika

 

Podstawowym zadaniem każdego komornika jest prowadzenie postępowania egzekucyjnego tak, aby ściągnąć należny dług i zaspokoić możliwe wszystkie roszczenia wierzyciela. Pamiętaj, że komornik nie może jednak działać samodzielnie, tj. bez wyraźnego upoważnienia ze strony wierzyciela. Jeśli zatem komornik nie otrzyma tytułu wykonawczego (najczęściej sądowego nakazu zapłaty zaopatrzonego w klauzulę wykonalności), nie będzie mógł podjąć żadnej czynności, która uznana byłaby za prawnie wiążącą i dopuszczalną.

 

 

Decyduje wierzyciel

 

Dokonanie egzekucji jest jednak zadaniem łączącym komornika z wierzycielem. Ten drugi bowiem powinien wskazać prawnikowi majątek dłużnika, z którego ma być dokonana egzekucja. Zatem to wierzyciel ustala z czego będzie zaspokojone jego roszczenie – z rachunku bankowego dłużnika, z jego ruchomości, nieruchomości czy posiadanych udziałów lub akcji. Komornik, zgodnie z żądaniem wierzyciela, może wskazane przedmioty sprzedać, a uzyskaną w ten sposób kwotę przeznacza na spłatę długu. Problem pojawia się jednak wtedy, gdy komornik sprzeda coś, co nie należy do dłużnika.

 

Taka sytuacja miała miejsce ostatnio – asesor komorniczy zajął ciągnik należący do sąsiada dłużnika, mimo iż nie miał on żadnego związku ze sprawą. Co więcej, pojazd został zlicytowany, a pieniądze przekazane wierzycielowi. Niewinny człowiek został więc z niczym, a wszystko w świetle obowiązujących przepisów.

 

Komornik bada posiadanie, nie własność

 

Prawo własności różni się od posiadania. Pierwsze jest bowiem prawem, drugie zaś stanem faktycznym. Posiadanie jest więc niezależne od prawa własności – właściciel danej rzeczy może nie być jej aktualnym posiadaczem (np. przekazał rzecz do czasowego użytkowania sąsiadowi). Tak też było w omawianym przypadku – zajęty i sprzedany przez komornika ciągnik znajdował się na posesji dłużnika, choć w rzeczywistości nie był nigdy jego własnością.

 

Komornik nie jest sądem, nie ma więc uprawnień badać czy dana rzecz jest własnością dłużnika, czy tylko znajduje się w jego posiadaniu. Niestety przepisy egzekucyjne pozwalają komornikom zajmować te przedmioty, które znajdują się we władaniu dłużnika – np. dłużnik korzysta z samochodu swojego przyjaciela, pożycza komputer od siostry, czy dostarcza telewizor sąsiadowi. Mimo, iż takie zachowanie wydaje się całkowicie pozbawione sensu, znajduje umocowanie w obowiązujących przepisach. Oczywiście właścicielowi zajętej rzeczy przysługują w takim przypadku konkretne środki prawne. W celu żądania zwolnienia zajętej rzeczy należy w terminie miesięcznym złożyć tzw. powództwo przeciwegzekucyjne. Sąd może zwolnić ruchomość spod zajęcia. Oczywiście wskazane powództwo będzie uwzględnione, jeśli nie byłeś dłużnikiem w konkretnym postępowaniu egzekucyjnym.

 

Uczciwość i zasady

 

Żaden komornik, czy asesor komorniczy, nie może być jednak zwolniony od myślenia i zachowania zwykłej ludzkiej uczciwości. Mimo, iż przepisy pozwalają na zajmowanie cudzych przedmiotów, w omawianym przypadku można było przecież zwyczajnie zapytać właściciela zajmowanego ciągnika, a w zasadzie posłuchać go, że nie należy on do dłużnika. Komornicy z pewnością oburzą się i stwierdzą, że w praktyce byłoby to wykorzystywane przez dłużników i w ostateczności nie dochodziłoby do zaspokojenia wierzycieli. Dobrze, jednak co z uczciwymi ludźmi, którzy nie mają długów i nie powinni odpowiadać za cudze zobowiązania? Czy tak trudno sprawdzić do kogo rzeczywiście należy zajmowana rzecz? Takie działanie nie powinno zająć zbyt wiele czasu, szczególnie w sytuacji, gdy zajęciu sprzeciwia się rzeczywisty właściciel rzeczy nie będący dłużnikiem. Niestety praktyka pokazuje, że komornicy nie mają czasu „na takie zabawy” i działają zgodnie z prawem/ Co więc jest winne – prawo czy człowiek je stosujący?

Autor/Źródło: Rafał Rodzeń



Szukasz porady prawnej?
Prześlij swoje pytanie do doświadczonych prawników:
Wasze komentarze
Polecana kancelaria prawna
Kancelaria radców prawnych
Kadron
Kancelaria Adwokacka
Informacja o kancelarii pochodzi z Bazy prawników SerwisPrawa.pl
Nasi partnerzy
  • InTENSO - outsourcing IT, leasing pracowniczy
  • Jakość obsługi
  • Biuro Informatyki Stosowanej FORMAT
  • Competitive Skills - Szkolenia biznesowe, rekrutacja i headhunting, doradztwo
  • Kaspersky
  • elsa
  • CBIT.pl
  • Enterprise-Gamification
  • Lazarski
  • Secret Client - tajemniczy klient, tajny klient, mystery shopping
  • Atlassian
Zobacz także
  • Kanały RSS
  • Facebook
  • Google+
® 2008 - 2018 SerwisPrawa.pl sp. z o.o. Korzystanie z portalu oznacza akceptacją regulaminu.