Jesteś tutaj:
Spadki
17.11.2014 - Rafał Rodzeń
Kliknij, aby ocenić:
 
5/4

Sprawa Violetty Villas, czyli podważenie testamentu

Nazwisko Violetty Villas znane jest chyba każdemu Polakowi. Piosenkarka wywołuje niemałe zamieszanie nawet po swojej śmierci, a wszystko przez okoliczności w jakich umarła i toczącą się sprawę spadkową. Opiekunka gwiazdy twierdzi, że tuż przed śmiercią otrzymała od niej testament, w którym zostaje powołana do całości spadku. Syn Violetty z kolei twierdzi, że matka zrobiła to w stanie głębokiej nieświadomości. Po wielu przepychankach, sąd wydał wreszcie rozstrzygnięcie.

Historia tajemniczego testamentu 

 

Testament jest jedną z form przekazania majątku określonej osobie, przyszły spadkobierca nie musi przy tym pochodzić z rodziny zmarłego. Teoretycznie i praktycznie było więc możliwe, że Violetta Villas zapisała cały swój majątek opiekunce. Problem w tym, że plotki krążące na temat spadkobierczyni były dla niej dosyć nieprzychylne. W mediach spekulowało się, że doprowadziła do śmierci piosenkarki, a wcześniej zmusiła ją do sporządzenia testamentu. W owym dokumencie była wzmianka nie tylko o przekazaniu całego majątku opiekunce, ale także o wydziedziczaniu syna Villas – Krzysztofa Gospodarka. Testament tej treści oznaczał więc tylko jedno – Krzysztof nie miałby prawa do niczego po matce, nawet do zachowku. 

 

 

Przez dłuższy czas kwestia dziedziczenia była rozpatrywana tylko w oparciu o słowa opiekunki Villas, a te jak wiadomo mogły nie być prawdą. Testament piosenkarki stał się swoista legendą, którą nikt przez dłuższy czas nie widział nawet na oczy, a skoro brak testamentu to i brak podstaw do przekazania majątku opiekunce gwiazdy – Elżbiecie B. Jakimś cudem dokument się odnalazł, jednak spadkobierczyni nie mogła zaznać spokoju. Każdy testament, nawet ten notarialny może zostać podważony, szczególnie jeśli mamy podejrzenia co do jego autentyczności i swobodnej woli zmarłego spadkodawcy przy jego sporządzaniu. Syn Violetty nie zgadzał się z treścią ostatniej woli matki i skierował sprawę na drogę sądową, dzięki czemu 6 listopada 2014 r. uzyskał wyrok unieważniający kłopotliwy testament. Niestety wyrok nie jest prawomocny, dlatego też Elżbieta B. ma czas na jego podważenie. Jeśli jednak tego nie uczyni lub sąd uzna jej argumenty za niewiarygodne, wyrok unieważniający testament piosenkarki zostanie podtrzymany i stanie się w związku z tym prawomocny. To z kolei oznacza, że w rzeczywistości nie doszło do dziedziczenia na podstawie testamentu, a w grę wejdą jedynie przepisy ustawy. Te przewidują, że majątek po zmarłym dziedziczy najbliższa rodzina, czyli w tym przypadku Krzysztof Gospodarek. 

 

Odpowiedzialność karna

 

Sprawa opiekunki Villas nie kończy się jednak na spadku po gwieździe. Elżbieta B. jest bowiem oskarżoną w procesie karnym. Zdaniem prokuratury miała ona izolować Violettę od otoczenia i rodziny, pozostawiać ją bez jedzenia w zimnym domu i celowo poić alkoholem. Miała także dopuścić się szeregu zaniedbań pielęgnacyjnych – nie wywiązywała się więc ze swoich obowiązków. Co więcej, w momencie śmierci piosenkarki, Elżbieta B. nie wezwała karetki pogotowia i Villas po prostu zmarła. Wg oskarżycieli Violetta narażona była wówczas na niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. 

 

Jak podważyć testament? 

 

Unieważnienie testamentu nie jest czynnością prostą i wymaga w każdym przypadku skierowania sprawy na drogę sądową. Jak było już wspomniane, unieważnić można każdy testament, choć w praktyce testamenty notarialne bronią się przed zarzutami jakichkolwiek nieprawidłowości. Oczywiście istnieją od tej zasady wyjątki, jednak testamenty notarialne są najmocniejsze i najtrudniej je podważyć – ostatecznie są sporządzane przez notariuszy, prawników którzy wiedzą jak wykonywać swoje czynności. Dużo prościej jest podważyć ostatnią wolę zmarłego, jeśli spisał on ja na kartce papieru (jest to tzw. testament własnoręczny), czy złożył ją ustnie wobec świadków. Zgodnie z obowiązującymi przepisami, testament jest nieważny, jeżeli został sporządzony:

  • w stanie wyłączającym świadome albo swobodne powzięcie decyzji i wyrażenie woli;
  • pod wpływem błędu uzasadniającego przypuszczenie, że gdyby spadkodawca nie działał pod wpływem błędu, nie sporządziłby testamentu tej treści;
  • pod wpływem groźby.

 

Na nieważność testamentu z powyższych przyczyn nie można się powołać po upływie lat trzech od dnia, w którym osoba mająca w tym interes dowiedziała się o przyczynie nieważności, a w każdym razie po upływie lat dziesięciu od otwarcia spadku.

 

Jak podważyć wolę zmarłego?

 

Jak zatem wyglądają w praktyce okoliczności przesądzające o nieważności testamentu? Zmarły w momencie wyrażania swojej ostatniej woli (czy to ustnie, przed notariuszem czy własnoręcznie na kartce papieru) musiałby być w stanie nieświadomości np. pod wpływem alkoholu, leków, narkotyków. Taka sytuacja mogłaby zostać udowodniona chociażby przez to, że zmarły od wielu lat leczył się psychiatrycznie bądź był pod wpływem leków ograniczających świadomość. Podobnie będzie w przypadku groźby – jeśli zmarły sporządził testament, bo bał się o swoje lub cudze życie i będziemy  w stanie udowodnić tę okoliczność (np. zeznaniami świadków zdarzenia), testament ma szanse zostać unieważniony. Podważenie treści tego dokumentu może wreszcie odbyć się na podstawie błędu spadkodawcy – wtedy, gdy pomylił się on co do określenia wydziedziczonego lub spadkobiercy. Błąd mógł być przy tym przypadkowy jak i celowo wyrządzony przez inną osobę (np. potencjalnego spadkobiercę). 

 

Jak zaznaczył Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 14 grudnia 2011 r. (sygn. akt I CSK 115/11), przy sporządzaniu testamentu brak świadomego albo swobodnego powzięcia decyzji i wyrażenia woli może wynikać z jakichkolwiek powodów, nawet jeżeli testator nie znajduje się w stanie nieprzytomności lub zakłócenia czynności psychicznych. Stan wyłączający świadome powzięcie decyzji i wyrażenie woli, jak i stan wyłączający swobodne powzięcie decyzji i wyrażenie woli musi wynikać z przyczyny wewnętrznej, umiejscowionej w samym podmiocie składającym oświadczenie woli. Musi wynikać ze stanu, w jakim znajduje się osoba składająca oświadczenie woli, a nie z okoliczności zewnętrznych, w jakich osoba ta się znalazła. Źródłem tej wady oświadczenia woli są szczególne właściwości psychiki lub procesu myślowego, znajdujące się "wewnątrz" osoby składającej oświadczenie woli. Sugestie osób trzecich nie wyłączają swobody powzięcia decyzji, gdyż w przeciwnym wypadku niemal każde oświadczenie woli dotknięte byłoby omawianą wadą, rzadko bowiem człowiek działa zupełnie swobodnie.

 

Jak zatem w skrócie podważyć testament?

 

  • Zbierz dowody, że ostatnia wola zmarłego została sporządzona w stanie wyłączającym świadome albo swobodne powzięcie decyzji i wyrażenie woli albo pod wpływem błędu uzasadniającego przypuszczenie, że gdyby spadkodawca nie działał pod wpływem błędu, nie sporządziłby testamentu tej treści albo pod wpływem groźby.
  • Złóż wniosek o uznanie testamentu za nieważny. Możesz to zrobić zarówno w toku postępowania o stwierdzenie nabycia spadku – pisemnie lub ustanie do protokołu, jak i po zakończeniu tego postępowania – zażaleniem na wydane postanowienie (zażalenie składa się do sądu okręgowego). Koszt zażalenia to 100 zł. 
  • Jeśli postanowienie o stwierdzeniu nabycia spadku już się uprawomocniło, trzeba złożyć wniosek o zmianę lub uchylenie takiego postanowienia – pomocny będzie art. 679 KPC. Koszt takiego wniosku to 50 zł. 

 

Autor/Źródło: Rafał Rodzeń



Szukasz porady prawnej?
Prześlij swoje pytanie do doświadczonych prawników:
Wasze komentarze
Nasi partnerzy
  • InTENSO - outsourcing IT, leasing pracowniczy
  • Jakość obsługi
  • Biuro Informatyki Stosowanej FORMAT
  • Competitive Skills - Szkolenia biznesowe, rekrutacja i headhunting, doradztwo
  • Kaspersky
  • elsa
  • CBIT.pl
  • Enterprise-Gamification
  • Lazarski
  • Secret Client - tajemniczy klient, tajny klient, mystery shopping
  • Atlassian
Zobacz także
  • Kanały RSS
  • Facebook
  • Google+
® 2008 - 2018 SerwisPrawa.pl sp. z o.o. Korzystanie z portalu oznacza akceptacją regulaminu.