Jesteś tutaj:
Orzecznictwo
02.11.2012 - Andżelika Banowicz
Kliknij, aby ocenić:
 
5/3

Polska zapłaci za odmowę legalnej aborcji

W dniu 30.10.2012r. Europejski Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu wydał wyrok w sprawie nr skargi 57375/08, dotyczącej polskiej nastolatki, która zaszła w ciążę w wyniku czynu zabronionego, a której szpital w Lublinie odmówił legalnej aborcji. W wyroku Trybunał orzekł jednogłośnie, że Polska naruszyła zakaz tortur, nieludzkiego i poniżającego traktowania (art. 3 Europejskiej Konwencji o Ochronie Praw człowieka i Podstawowych Wolności), prawa do poszanowania życia rodzinnego i prywatnego (art. 8 Konwencji) oraz prawa do wolności i bezpieczeństwa (art. 5§1 Konwencji). Jednocześnie Trybunał zobowiązał Polskę do wypłacenia skarżącym 45 tysięcy euro zadośćuczynienia oraz 16 tysięcy euro na pokrycie kosztów sądowych.

Głośna sprawa z 2008r.

Rozpatrywana przez Trybunał sprawa dotyczyła czternastolatki z Lublina, która zaszła w ciążę na skutek czynu zabronionego. Ojcem nienarodzonego dziecka był niespełna 15-letni chłopak. Po jego przesłuchaniu prokurator wydał zaświadczenie potwierdzające, że ciąża była skutkiem czynu zabronionego, co dawało podstawę do przeprowadzenia legalnego zabiegu przerwania ciąży. Należy bowiem pamiętać, że zgodnie z art. 200 Kodeksu karnego kontakty seksualne z osobą małoletnią poniżej 15 lat to przestępstwo.

Mimo spełnienia wszystkich warunków dwa szpitale w Lublinie oraz szpital w Warszawie odmówiły wykonania aborcji. Sprawa została nagłośniona przez media, zaangażował się w nią Kościół i aktywiści ruchu Pro-life. Dziewczyna i jej rodzina byli nieustannie niepokojeni przez przeciwników przerywania ciąży oraz zastraszani informacjami o potencjalnych śmiertelnych skutkach zabiegu przerywania ciąży. Nastolatkę dodatkowo osadzono w pogotowiu opiekuńczym, gdyż sąd rodzinny wszczął postępowanie o pozbawienie praw rodzicielskich jej rodziców, rzekomo naciskających na nią, by usunęła ciążę. Ostatecznie Ministerstwo Zdrowia wyznaczyło z urzędu szpital w Gdańsku, czyli ok. 500 km od jej domu, gdzie dziewczyna musiała udać się w towarzystwie członków swej rodziny po kryjomu. W skardze do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka dziewczyna i jej matka skarżyły się nie tylko na utrudnienia w przeprowadzeniu aborcji, ale także na to, że lubelski szpital publicznie informował o historii dziewczyny oraz że dziewczynę pozbawiono opieki matki, umieszczając ją w pogotowiu opiekuńczym. 

 

Wyrok ETPC

Trybunał jednomyślnie orzekł, że w tym przypadku doszło do naruszenia trzech przepisów Europejskiej Konwencji o Ochronie Praw człowieka i Podstawowych Wolności. Warto wiedzieć, że w sprawie tej opinię złożyły między innymi Helsińska Fundacja Praw Człowieka i Amnesty International. Według Trybunału nastolatka została potraktowana przez polskie organy państwowe w sposób haniebny (deplorable manner) przez co doszło do naruszenia konwencyjnego zakazu tortur, nieludzkiego i poniżającego traktowania (art. 3 Konwencji). Sędziowie orzekli również, że został naruszony art. 8 Konwencji, czyli prawo do poszanowania życia rodzinnego i prywatnego. Z treści tego artykułu wynika bowiem obowiązek takiego zorganizowania systemów opieki medycznej, by osoby uprawnione do określonych świadczeń medycznych mogły je otrzymać bez przeszkód. Zdaniem ETPC, okoliczności sprawy wskazują, że w Polsce istnieje poważny problem związany z realną możliwością uzyskania dostępu do zabiegu aborcji. Polska musi więc stworzyć procedurę, która pozwalałaby kobietom uprawionym do przerwania ciąży na wyegzekwowanie przysługującego im prawa. W przedmiotowej sprawie doszło do naruszenia art. 8 Konwencji również dlatego, że Polska nie stworzyła mechanizmu chroniącego pacjentkę przed bezprawnym ujawnieniem poufnych informacji dotyczących sytuacji dziewczyny i jej ciąży. Jak podkreślił Trybunał, celem Konwencji jest gwarantowanie praw, które nie są teoretyczne czy iluzoryczne, lecz są stosowane w praktyce i są skuteczne. Jeżeli więc Polska przyjęła rozwiązania pozwalające w pewnych sytuacjach na aborcję, to nie może następnie ograniczać dostępu do tego prawa. Naruszono także prawo do wolności i bezpieczeństwa, tj. art. 5§1 Konwencji, z uwagi na fakt, że umieszczenia 14-letniej ciężarnej dziewczyny w placówce opiekuńczo-wychowawczej nie usprawiedliwiało nawet powzięcie podejrzenia, że decyzja o przerwaniu ciąży została przez nią podjęta pod naciskiem rodzica. Trybunał zakwestionował proporcjonalność zastosowanego rozwiązania, wskazując, że sąd obowiązany był do rozważenia mniej drastycznych metod separacji dziecka od rodzica. 

 

W związku z powyższym Polska została zobowiązana do wypłaty dziewczynie zadośćuczynienia w wysokości 30 tysięcy euro. Matka, która również była skarżącą w tej sprawie, ma otrzymać 15 tysięcy euro. Dodatkowo obie otrzymają 16 tysięcy euro na pokrycie poniesionych kosztów i wydatków.

Autor/Źródło: Andżelika Banowicz



Wasze komentarze
Nasi partnerzy
  • InTENSO - outsourcing IT, leasing pracowniczy
  • Jakość obsługi
  • Biuro Informatyki Stosowanej FORMAT
  • Competitive Skills - Szkolenia biznesowe, rekrutacja i headhunting, doradztwo
  • Kaspersky
  • elsa
  • CBIT.pl
  • Enterprise-Gamification
  • Lazarski
  • Secret Client - tajemniczy klient, tajny klient, mystery shopping
  • Atlassian
Zobacz także
  • Kanały RSS
  • Facebook
® 2008 - 2021 SerwisPrawa.pl sp. z o.o. Korzystanie z portalu oznacza akceptacją regulaminu.