KATEGORIE
- Dla Prawnika
- Inne
- Koszty sądowe i inne
- Młody Prawnik
- Opieka społeczna
- Prawo
- Prawo administracyjne
- Prawo autorskie
- Prawo budowlane
- Prawo cywilne
- Prawo finansowe
- Prawo gospodarcze
- Prawo karne
- Prawo konstytucyjne
- Prawo korporacyjne
- Prawo medyczne
- Prawo nowych technologii
- Prawo podatkowe
- Prawo pracy
- Prawo rodzinne i opiekuńcze
- Prawo spółdzielcze
- Procedura sądowa
- Wzory pism
SONDA
Najpopularniejsze
- Na skróty
Oznacza to, że od czasu jej opublikowania pojawiły się zmiany aktów prawnych, mogące wpływać na aktualność poniższej treści. SerwisPrawa.pl nie aktualizuje automatycznie wszystkich publikowanych tekstów zgodnie z obowiązującymi aktami prawnymi.
Fotoradar skłamał
|
Porady prawne dla firm i instytucji
Prawo handlowe
Egzekucja należności
|
Bankowość, Finanse, Inwestycje
Obsługa prawna banków i spółek
Szkolenia - przeciw. praniu pieniędzy
|
Sąd uniewinnił mężczyznę, który według kamery miał jechać 125 km na godzinę ciężarowym Jelczem. Okazało się że samochód nie może rozwinąć prędkości ponad 90 km/h a co dopiero ponad 125 km/h. Sąd uznał że fotoradar błędnie ocenił prędkość pojazdu.
Trudno stwierdzić, co było przyczyną takiego zapisu. Możliwe, że urządzenie zsumowało prędkości dwóch samochodów, a zdjęcie zrobiło tylko jelczowi. Albo inny samochód jechał z prędkością 125 km/h, a fotoradar zrobił zdjęcie Kazimierzowi Prucnalowi - uzasadniał asesor Krzysztof Jucha z sądu grodzkiego i uniewinnił mężczyznę od zarzutu przekroczenia prędkości o 65 km.
65-letni mieszkaniec Łańcuta jest zawodowym kierowcą od ponad 30 lat. Nigdy nie miał żadnego wypadku, nie zapłacił nawet jednego mandatu za przekroczenie prędkości. Do 21 lutego, kiedy to fotoradar ustawiony w Krasnem pod Rzeszowem zrobił mu zdjęcie w jelczu z podpisem 125 km/h.
Mężczyzna, przekonany o swej niewinności, nie przyjął 500 zł mandatu i 10 punktów karnych. Sprawa trafiła do sądu grodzkiego, który w trybie nakazowym podtrzymał karę z policji i dołożył jeszcze 100 zł.
Kazimierz Prucnal odwołał się od wyroku i wygrał. Jest pierwszym kierowcą, który udowodnił, że fotoradar kłamie. Tak wynika z zapisu tachografu (rodzaj czarnej skrzynki w samochodzie), który potwierdził, że tamtego dnia kierowca jechał 60 km/h. Takie opinie wydali też producenci jelcza oraz zawodowi kierowcy ze stacji PKS w Rzeszowie. Wynika z nich, że składak z 1986 r. nie jest w stanie jeździć z prędkością 125 km/h na godzinę. Producent przy nowych modelach wskazuje na maksymalną prędkość - 92, 33 km/h. Więcej możesz przeczytać Dziennik Nowiny
| Data: | 2006-07-10 |
| Autor/źródło: | Komenda Główna Policji |
| Kategoria: | Prawo administracyjne |






Wasze komentarze Napisz swój komentarz
Ta publikacja nie została jeszcze przez nikogo skomentowana - bądź pierwszy!