KATEGORIE
- Dla Prawnika
- Inne
- Koszty sądowe i inne
- Młody Prawnik
- Opieka społeczna
- Prawo
- Prawo administracyjne
- Prawo autorskie
- Prawo budowlane
- Prawo cywilne
- Prawo finansowe
- Prawo gospodarcze
- Prawo karne
- Prawo konstytucyjne
- Prawo korporacyjne
- Prawo medyczne
- Prawo nowych technologii
- Prawo podatkowe
- Prawo pracy
- Prawo rodzinne i opiekuńcze
- Prawo spółdzielcze
- Procedura sądowa
- Wzory pism
SONDA
Jak szukać dobrego prawnika?
Najpopularniejsze
- Na skróty
Uwaga! Publikacja archiwalna
Oznacza to, że od czasu jej opublikowania pojawiły się zmiany aktów prawnych, mogące wpływać na aktualność poniższej treści. SerwisPrawa.pl nie aktualizuje automatycznie wszystkich publikowanych tekstów zgodnie z obowiązującymi aktami prawnymi.
Oznacza to, że od czasu jej opublikowania pojawiły się zmiany aktów prawnych, mogące wpływać na aktualność poniższej treści. SerwisPrawa.pl nie aktualizuje automatycznie wszystkich publikowanych tekstów zgodnie z obowiązującymi aktami prawnymi.
Policjanci odzyskali biżuterię wartą 1,5 miliona złotych
Polecane kancelarie:
|
Porady prawne dla firm i instytucji
Prawo handlowe
Egzekucja należności
|
Bankowość, Finanse, Inwestycje
Obsługa prawna banków i spółek
Szkolenia - przeciw. praniu pieniędzy
|
Kryminalni z warszawskiego Śródmieścia zatrzymali 23 letniego Artura B., u którego w mieszkaniu, w spłuczce w toalecie, znaleźli woreczek z biżuterią o wartości około 1,5 miliona złotych. Cenne precjoza zostały skradzione poprzedniej nocy w czasie włamania do mieszkania w centrum stolicy. Zatrzymany w przeszłości notowany był za przestępstwa narkotykowe, kradzieże i włamania. Za czyn, którego się dopuścił grozi mu do 10 lat więzienia.
W piątek rano do komendy przy ul. Wilczej przyszła zdenerwowana kobieta zgłaszając włamanie do swojego mieszkania w centrum. Według jej relacji z lokalu skradziono złotą biżuterię wysadzaną drogimi kamieniami o wartości około 1,5 miliona złotych.
Kryminalni z warszawskiego Śródmieścia zatrzymali 23 letniego Artura B., u którego w mieszkaniu, w spłuczce w toalecie, znaleźli woreczek z biżuterią o wartości około 1,5 miliona złotych. Cenne precjoza zostały skradzione poprzedniej nocy w czasie włamania do mieszkania w centrum stolicy. Zatrzymany w przeszłości notowany był za przestępstwa narkotykowe, kradzieże i włamania. Za czyn, którego się dopuścił grozi mu do 10 lat więzienia.
W piątek rano do komendy przy ul. Wilczej przyszła zdenerwowana kobieta zgłaszając włamanie do swojego mieszkania w centrum. Według jej relacji z lokalu skradziono złotą biżuterię wysadzaną drogimi kamieniami o wartości około 1,5 miliona złotych.
Kryminalni natychmiast zajęli się sprawą, drobiazgowo odtwarzając przebieg wydarzeń, które miały miejsce feralnej nocy. Policjanci po szczegółowej analizie zeznań pokrzywdzonej wydedukowali, że za tym włamaniem mogą stać dwaj mężczyźni, którzy w wieczór poprzedzający kradzież byli w mieszkaniu pokrzywdzonej. Jeden z nich znany był okradzionej kobiecie, więc dotarcie do niego było pierwszym krokiem w sprawie. Funkcjonariusze ustalili, że faktycznie był on u swojej znajomej z kolegą, który ma na swoim koncie już liczne konflikty z prawem. I to on właśnie kiedy zorientował się, że właściciele mieszkania są bardzo zamożni, niepostrzeżenie dorobił klucze do lokalu i postanowił w stosownym momencie okraść przyjaciół kolegi. O całym tym przestępczym planie doskonale wiedział znajomy właścicieli mieszkania.
Wszystko rozegrało się jeszcze tej samej nocy, kiedy właściciele wyszli na przyjęcie. Złodziej wykorzystując podrobione klucze wszedł do lokalu, skąd ukradł cenną biżuterię. Nie cieszył się nia jednak zbyt długo.
Śródmiejscy policjanci najpierw zatrzymali 28-letniego Jana Z, który o wszystkim wiedział, a niedługo później w ręce stróżów prawa wpadł 23-letni Artur B. W czasie przeszukania jego mieszkania w spłuczce toaletowej kryminalni znaleźli schowaną w worku, skradzioną dzień wcześniej, biżuterię.
23-latek w przeszłości wielokrotnie notowany był w związku z przestępczością narkotykową, kradzieżami i włamaniami.
Ze względu na wielkość strat sprawą zajmie się prokurator. Czynności prowadzone w postępowaniu będą zmierzały do przedstawienia zatrzymanym zarzutów kradzieży z włamaniem, za co grozi do 10 lat więzienia. O dalszym ich losie zdecyduje sąd.
| Data: | 2009-05-11 |
| Autor/źródło: | Komenda Główna Policji |
| Kategoria: | Prawo karne |
| Słowa kluczowe: | policja |






Wasze komentarze Napisz swój komentarz
Ta publikacja nie została jeszcze przez nikogo skomentowana - bądź pierwszy!