KATEGORIE
- Dla Prawnika
- Inne
- Koszty sądowe i inne
- Młody Prawnik
- Opieka społeczna
- Prawo
- Prawo administracyjne
- Prawo autorskie
- Prawo budowlane
- Prawo cywilne
- Prawo finansowe
- Prawo gospodarcze
- Prawo karne
- Prawo konstytucyjne
- Prawo korporacyjne
- Prawo medyczne
- Prawo nowych technologii
- Prawo podatkowe
- Prawo pracy
- Prawo rodzinne i opiekuńcze
- Prawo spółdzielcze
- Procedura sądowa
- Wzory pism
SONDA
Jak szukać dobrego prawnika?
Najpopularniejsze
- Na skróty
Uwaga! Publikacja archiwalna
Oznacza to, że od czasu jej opublikowania pojawiły się zmiany aktów prawnych, mogące wpływać na aktualność poniższej treści. SerwisPrawa.pl nie aktualizuje automatycznie wszystkich publikowanych tekstów zgodnie z obowiązującymi aktami prawnymi.
Oznacza to, że od czasu jej opublikowania pojawiły się zmiany aktów prawnych, mogące wpływać na aktualność poniższej treści. SerwisPrawa.pl nie aktualizuje automatycznie wszystkich publikowanych tekstów zgodnie z obowiązującymi aktami prawnymi.
Użył do napadu dziecięcej zabawki
Polecane kancelarie:
|
Bankowość, Finanse, Inwestycje
Obsługa prawna banków i spółek
Szkolenia - przeciw. praniu pieniędzy
|
Porady prawne dla firm i instytucji
Prawo handlowe
Egzekucja należności
|
W ręce katowickich stróżów prawa wpadł mężczyzna, który napadł na sklep z bronią. Gdy został zatrzymany okazało się, że pistolet, którym sterroryzował sprzedawczynię, był dziecięcą zabawką. Mimo tego może mu grozić teraz nawet do 12 lat więzieniaPolicjanci odzyskali część zrabowanej łapówki. Resztę mężczyzna zdążył wydać na alkohol. Teraz trzeźwieje w policyjnym areszcie.
Dochodziła godzina 12.00, gdy do sklepu spożywczego przy ulicy Oswobodzenia wszedł mężczyzna i sterroryzował 30-letnią ekspedientkę przedmiotem, który wyglądem przypominał pistolet. Napastnik zażądał pieniędzy. Przerażona kobieta wydała mu gotówkę. Mężczyzna ukradł ze sklepu 500 złotych i uciekł. Kasjerka o napadzie natychmiast poinformowała policjantów i bardzo dokładnie opisała napastnika.
Cztery godziny później policjanci byli już na tropie sprawcy napadu. Został zatrzymany w swoim mieszkaniu. Mężczyzna był pijany. Badanie stanu jego trzeźwości dało wynik ponad 3,7 promila alkoholu. Skradzione pieniądze podejrzany przeznaczył na zakup wysokoprocentowych trunków. Zdążył wydać 330 złotych. Pozostałą kwotę policjanci odzyskali. Pistolet, którego użył do napadu, okazał się dziecięcą zabawką.
| Data: | 2008-03-04 |
| Autor/źródło: | Komenda Główna Policji |
| Kategoria: | Prawo karne |
| Słowa kluczowe: | policja |






Wasze komentarze Napisz swój komentarz
Ta publikacja nie została jeszcze przez nikogo skomentowana - bądź pierwszy!