Jesteś tutaj:
Uwaga! Publikacja archiwalna
Oznacza to, że od czasu jej opublikowania pojawiły się zmiany aktów prawnych, mogące wpływać na aktualność poniższej treści. SerwisPrawa.pl nie aktualizuje automatycznie wszystkich publikowanych tekstów zgodnie z obowiązującymi aktami prawnymi.

Koniec z samozatrudnieniem?

Nowelizacja ustawy o PIT znajduje się już w podpisie u Prezydenta. Zmiany w zakresie samozatrudnienia odczują wszyscy, którzy prowadzą taką działalność gospodarczą oraz firmy, które na takiej zasadzie zatrudniają pracowników. Firmy, dla których samozatrudnieni pracują, muszą się liczyć z przykrymi konsekwencjami, w postaci obciążenia składkami, od których uciekali. Nowa definicja samozatrudnienia wprowadzona do ustawy o PIT w art. 5b jasno stwierdza, że nie ma mowy o pozarolniczej działalności gospodarczej, gdy odpowiedzialność wobec osób trzecich za rezultat ponosi zlecający, czynności wykonywane są pod jego kierownictwem oraz w miejscu i czasie, które wyznaczył, a wykonujący nie ponosi ryzyka gospodarczego.  Jeżeli prowadzona działalnośći gospodarcza samozatrudniającego się spełnia te cechy, będzie uznana z wykonywaną osobiście. Skutkuje to uznaniem takiej osoby nie za przedsiębiorcę a za pracownika bądź za zleceniobiorcę.

Nowe rozwiązania powodują poważne konsekwencje. Teraz przedsiębiorca opłaca wszystkie składki ZUS sam za siebie i z własnych środków. Po ograniczeniu samozatrudnienia, jeśli zostanie uznany za pracownika lub zleceniobiorcę, będzie współuczestniczył w ich finansowaniu. Mechanizm jest taki: składki emerytalna i rentowe opłacają po połowie pracodawca (zleceniodawca) i ubezpieczony (odpowiednio po 9,76 proc. i 6,5 proc.). Składkę na ubezpieczenie chorobowe finansuje pracownik, a dla zleceniobiorcy jest ona dobrowolna. Składkę wypadkową za pracownika płaci pracodawca, za zlecenieniobiorcę - zlecający (jeśli praca wykonywana jest w siedzibie jego działalności).
Inna też będzie podstawa obliczania składek. Teraz osoba prowadząca pozarolniczą działalność może sama ją zadeklarować. I nie jest w tym związana wynagrodzeniem za wykonywane czynności. Podstawa nie może być jednak niższa niż 60 proc. przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w poprzednim kwartale (od grudnia 1478,80 zł). Po zmianie składki za pracownika lub zleceniobiorcę będą obliczane od przychodu uzyskiwanego z tytułu zatrudnienia lub zlecenia, jeżeli wartość tego ostatniego określono kwotowo, akordowo lub prowizyjnie.

Skutki nowego przepisu odczują przede wszystkim zlecający, którzy chcą uniknąć pozapłacowych kosztów zatrudniania. Krytykują je również pracujący na tzw. samozatrudnieniu, np. pielęgniarki, lektorzy języków obcych. Obawiają się, że zleceniodawców nie stać będziena zatrudnienie i opłacanie za nich składek. Nie wiadomo jednak, jak nowy przepis będzie funkcjonował. ZUS nie ma specjalnych służb do sprawdzania, czy praca wykonywana jest na prawidłowej podstawie prawnej i czy z tego tytułu odprowadzane są składki. Najczęściej występują o to sami ubezpieczeni.
WięcejRzeczpospolita

Data: 17.11.2006 00:00
Autor/źródło: Rzeczpospolita
Kategoria: Prawo pracy, Prawo podatkowe, Praca
Szukasz porady prawnej?
Prześlij swoje pytanie do doświadczonych prawników:
Wasze komentarze
Nasi partnerzy
  • InTENSO - outsourcing IT, leasing pracowniczy
  • Jakość obsługi
  • Biuro Informatyki Stosowanej FORMAT
  • Competitive Skills - Szkolenia biznesowe, rekrutacja i headhunting, doradztwo
  • Kaspersky
  • elsa
  • CBIT.pl
  • Enterprise-Gamification
  • Lazarski
  • Secret Client - tajemniczy klient, tajny klient, mystery shopping
  • Atlassian
Zobacz także
  • Kanały RSS
  • Facebook
  • Google+
® 2008 - 2020 SerwisPrawa.pl sp. z o.o. Korzystanie z portalu oznacza akceptacją regulaminu.